Przejdź do treści
Sprawiedliwość dla Cristiano Ronaldo

Ligi w Europie Premier League

Sprawiedliwość dla Cristiano Ronaldo

Sześć trafień na wagę prowadzenia, jedno dające wyrównanie, dwa zapewniające zwycięstwo. Cristiano Ronaldo robi w Manchesterze United to, po co został sprowadzony, i na tej podstawie powinien być oceniany. Wysoko.



CR7 nie zawodzi w aspektach, w których miał brylować. (fot. Reuters)


Letni, niespodziewany powrót Portugalczyka na Old Trafford wzbudził skrajne opinie. Sympatycy Czerwonych Diabłów byli wniebowzięci. Ich nowy-stary idol nie tylko nie przeszedł na błękitną stronę miasta, ale też miał przyczynić się do zdetronizowania jej reprezentanta i powrotu Manchesteru United na szczyt. Część ekspertów przybrała jednak szaty Syzyfa i apelowała o rozwagę. Zwracano uwagę na to, iż sprowadzenie kolejnego napastnika nie było priorytetem transferowym klubu. Że dużo bardziej przydałby mu się klasowy defensywny pomocnik. Co więcej, prognozowano, iż CR7 może zahamować rozwój zespołu i jego poszczególnych członków. Wszystko musiało przecież zostać ułożone tak, by jak najskuteczniej wykorzystać jednego z najlepszych piłkarzy w historii futbolu. Schematy trzeba było zmodyfikować. Role graczy też.

Jest zdecydowanie zbyt wcześnie, by wyrokować, kto miał rację. W Premier League odbyła się dopiero nieco ponad ⅓ spotkań. Faza grupowa europejskich pucharów dobiła do półmetka. Narracje zmieniają się w szaleńczym tempie. Wczorajsze pośmiewiska dziś są wychwalane. Wcześniejsi bohaterowie teraz są na dnie. Widać to także na przykładzie Ronaldo.

36-latek zanotował bardzo udane drugie wejście do drużyny. W pierwszych trzech występach zdobył cztery bramki. Fani nie opuszczali niebios. Większość postronnych obserwatorów wyrażała aprobatę, choć podopieczni Ole Gunnara Solskjaera nie błyszczeli (ulegli Young Boys Berno, mieli ogromne problemy z West Hamem). Potem zdarzył się krach. Cristiano nie trafił w czterech kolejnych meczach ligowych. Czerwone Diabły trzy z nich przegrały, a jeden zremisowały. O CR7 mówiło się i pisało wyłącznie w kontekście słabych statystyk pressingu oraz niezrozumienia z poszczególnymi kolegami (Jadon Sancho, Mason Greenwood). Eksperci mogli otrzepać syzyfowe szaty i rzec: A nie mówiliśmy?

Po sobotnim starciu Tottenhamu z Manchesterem United Ronaldo ponownie znalazł się jednak na świeczniku emanującym ciepłym, pozytywnym blaskiem. Strzelił efektownego gola, zaliczył kapitalną asystę, a jego zespół odniósł pewne, ważne zwycięstwo. Kwestia jego pracy – a raczej jej braku – w odbiorze piłki zeszła na dalszy plan. Pozostanie tam dopóty, dopóki jemu i jego ekipie będzie szło dobrze, choć powinna już na zawsze. Jeśli ktoś używa jej jako składową oceny Cristiano – a nie dla zobrazowania tego, w jaki sposób gra drużyna z nim w składzie – popełnia błąd i wykazuje niesprawiedliwość.

 


 

To jak zatrudnić śpiewaka operowego i ganić go za nieumiejętność kładzenia kafelków w nieprzygotowanym do tego pomieszczeniu. Portugalczyk nie przywdział ponownie barw Czerwonych Diabłów, by stanowić pierwszą linię defensywy zespołu, który nie potrafi bronić wysoko. Nigdy tego nie gwarantował, nie zmieni się zbliżając się do końca kariery. Został zakontraktowany do zdobywania bramek i robienia różnicy. Na tych polach nie sposób mieć do niego większych zastrzeżeń, w skali szkolnej zasługuje na piątkę.

Zgodnie ze współczynnikiem goli oczekiwanych, CR7 powinien mieć w dorobku pięć trafień. Ma siedem. Nie tylko wykorzystuje więc okazje, które stwarzają mu partnerzy, ale też wypada lepiej, niż wypadłby na jego miejscu przeciętny zawodnik. Ronaldo wywiązuje się także z punktu umowy, który dotyczy robienia różnicy. W teorii każdy gol waży tyle samo. W praktyce są bramki ważne i ważniejsze. Te autorstwa „siódemki” United zaliczają się do drugiej kategorii. Sześć z nich zapewniło drużynie prowadzenie (z Newcastle United, Young Boys Berno, Villarrealem, Atalantą Bergamo i Tottenhamem). Jedna – wyrównanie (z West Hamem). Dwie – zwycięstwo (z Villarrealem oraz Atalantą Bergamo).

Na obecnym etapie sezonu mało jest przesłanek wskazujących na to, że Cristiano Ronaldo wprowadzi Manchester United na szczyt. Niewiele w tym jego winy. Swoje obowiązki Portugalczyk wypełnia niemal śpiewająco. I tak należy go oceniać. Na krytykę zasłuży nie wtedy, gdy nie podbiegnie do obrońcy przeciwnika, który znajduje się przy piłce, a wtedy, gdy zmarnuje setkę na wagę trzech punktów.

Maciej Sarosiek

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 16/2026

Nr 16/2026

Ligi w Europie Premier League

Trzech faworytów do objęcia Chelsea! Finalnej decyzji wciąż jednak nie ma

Londyńczycy są coraz bliżej wytypowania nowego trenera. Jednym z faworytów do przejęcia The Blues jes Xabi Alonso.

Chelsea v Manchester United, ManU Premier League Chelsea Stadium during the Premier League match between Chelsea and Manchester United at Stamford Bridge, London, UK on 18 April 2026. Editorial use only DataCo restrictions apply See www.football-dataco.com , Copyright: xNigelxKeenex PSI-24104-0024
2026.04.18 Londyn
pilka nozna , liga angielska
Chelsea Londyn - Manchester United
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Tak Manchester City awansował do finału FA Cup! Cudowny gol [WIDEO]

Manchester City pierwszym finalistą tej edycji Pucharu Anglii. Obywatele wygrali 2:1 z Southampton, a pięknego gola zdobył Nico Gonzalez.

Tak Manchester City awansował do finału FA Cup! Cudowny gol [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Mohamed Salah wypada z gry! Nie zagra już w meczu Liverpoolu?

Pilne doniesienia dla sympatyków Liverpoolu! Chodzi o kontuzję Mohameda Salaha.

Liverpool, England, 17th September 2025. Mohamed Salah of Liverpool during the Liverpool vs Atletico Madrid UEFA Champions League match at Anfield, Liverpool. Picture credit should read: James Baylis / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_156_JB_LIV_ATM SPI-4140-0156
2025.09.17 Liverpool
pilka nozna , liga mistrzow
FC Liverpool - Atletico Madryt
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Arsenal pokonał Newcastle! Zadecydowała piękna bramka

Arsenal z bardzo ważnym triumfem, który pozwolił im powrócić na fotel lidera ligowej tabeli Premier League. Zepchnęli z niego Manchester City.

London, England, 13th September 2025. Eberechi Eze of Arsenal celebrates the second goal during the Arsenal vs Nottingham Forest Premier League match at the Emirates Stadium, London. Picture credit should read: David Klein / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_057_DK_Arsenal_Forest SPI-4131-0055
2025.09.13 Londyn
pilka nozna , liga angielska
Arsenal Londyn - Nottingham Forest
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Arsenal wraca na szczyt tabeli Premier League! Kosmiczny gol Eze [WIDEO]

Arsenal w tabeli na żywo znów jest liderem stawki Premier League! Zawdzięcza to cudownej bramce autorstwa Eberechiego Eze.

Arsenal wraca na szczyt tabeli Premier League! Kosmiczny gol Eze [WIDEO]
Czytaj więcej