Ryan Giggs nie zostanie następcą Davida Moyesa w Sunderlandzie. Walijczyk zdradził, że nie zamierza się spieszyć z powrotem do futbolu i na razie cieszy się życiem poza błyskami fleszy.
Ryan Giggs nie zamierza się spieszyć z powrotem
Były piłkarz Manchesteru United pełnił już raz rolę następcy Moyesa – w momencie, gdy ten został zwolniony z Old Trafford. Po tym jak klub zatrudnił Louisa van Gaala, Giggs objął funkcję jego asystenta.
Od wielu miesięcy Walijczyka łączy się z kolejnymi klubami. Lokalne media informowały m.in. o zainteresowaniu jego osobą ze strony Blackburn Rovers, Leyton Orient, Millwall, Middlesbrough i ostatnio Sunderlandu. Sam Giggs nie chce jednak na razie podejmować żadnych zobowiązań zawodowych.
– Przez 25 lat cały czas żyłem w futbolowym tempie – jako piłkarz, a później jako trener. Teraz zrobiłem sobie rok przerwy. Mam szansę na robienie tych wszystkich rzeczy, których nie mogłem doświadczyć podczas kariery i cieszę się nimi – powiedział Giggs, cytowany przez „Sky Sports”.
– Zawsze podkreślałem, że chciałbym w przyszłości zostać menedżerem lub trenerem i tej sprawie nic się nie zmieniło. Nie zamierzam jednak się spieszyć. W odpowiednim czasie wybiorę odpowiedni klub – dodał.
Gwiazdor negocjuje z Arsenalem. Niebawem ogłoszenie nowej umowy
Declan Rice negocjuje przedłużenie swojego kontraktu z ,,Kanonierami''. 27-latek gra tam od 2023 roku. Nowa umowa ma zawierać podwyżkę pensji.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.