Edinson Cavani został ukarany przez Football Association za swoje domniemane rasistowskie zachowanie. W obronie swojego rodaka stanęła Urugwajska Federacja Piłkarska, która wydała zdecydowany komunikat w tej sprawie.
Czy kara nałożona na Cavaniego była słuszna? (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że napastnik Manchesteru United został oskarżony o rasizm po ligowym spotkaniu z Southampton, w którym zdobył dwa gole i zapisał na swoim koncie asystę. Po zawodach Cavani otrzymał wiele wiadomości z gratulacjami za pośrednictwem mediów społecznościowy, w tym jedną od swojego kolegi. Napastnik zacytował wiadomość i okrasił ją dopiskiem „Gracias Negrito”.
Po zwróceniu uwagi, że wpis może mieć charakter rasistowski i obraźliwy, został on usunięty, ale FA postanowiła, że i tak przyjrzy się sprawie. Finalnie stanęło na tym, że napastnik został zawieszony na trzy spotkania, a dodatkowo musi zapłacić 100 tysięcy funtów grzywny.
Kara była surowa i jak się okazało, wywołała spory sprzeciw wśród innych piłkarzy z Urugwaju, którzy podobnie jak krajowa federacja piłkarska, stanęli w obronie Cavaniego.
„Angielska federacja sama dopuściła się aktu dyskryminacji przeciwko kulturze i sposobowi życia Urugwajczyków. Prawda jest z kolei taka, że Edinson nie popełnił żadnego czynu, który można było określić mianem rasistowskiego” – czytamy w oświadczeniu.
Tekst na swoich kanałach społecznościowych podali m.in. Luis Suarez, Lucas Torreira czy też Diego Godin.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.