Problemów Cristiano Ronaldo ciąg dalszy. Portugalczyk będzie musiał za chwilę tłumaczyć się przed sądem z zarzutów o gwałt, a cała ta afera może mieć dla niego również inne konsekwencje.
Cristiano Ronaldo może stracić ogromne pieniądze (fot. Reuters)
Oskarżenia są poważne i co do tego nie należy mieć żadnych wątpliwości. Prawne skutki śledztwa, które się toczy mogą na końcu wszystkich rachunków doprowadzić do skazania Portugalczyka na pozbawienie wolności. Zanim jednak sąd rozstrzygnie to, czy jest on winny zarzucanych mu czynów, czy nie, piłkarz może stracić spore pieniądze.
Zaniepokojenie wspomnianymi zarzutami zasygnalizowały bowiem dwaj najwięksi partnerzy Cristiano Ronaldo – Nike oraz EA Sports. Jedni i drudzy są bardzo zaniepokojeni tym, co dzieje się wokół Portugalczyka, a trzeba pamiętać, że jedni i drudzy płacą mu duże pieniądze.
– Nie ma się co oszukiwać, dożywotnia umowa, którą Portugalczyk jest związany z Nike, a która opiewa na miliard dolarów, stanęła właśnie na szali – powiedział Marcel Vulpis z portalu „Sporteconomy.it”.
Jeśli zaś chodzi o EA Sports, to tu konkretne kroki już zostały podjęte. Elektroniczny gigant nie usunął co prawda piłkarza ze wszystkich swoich materiałów promocyjnych przy okazji gry FIFA 19, jednak w kilku miejscach, m.in. przy zdjęciu głównym na Twitterze jego podobizny już nie zobaczmy.
– Od naszych ambasadorów oczekujemy zachowania zgodnego z wartościami firmy – zdradził przedstawiciel EA, cytowany przez „GameIndustry.biz”. – Jesteśmy zaniepokojeni i bardzo uważnie przyglądamy się sprawie – dodał.
Sprawa jest oczywiście rozwojowa i wszystko wskazuje na to, że już niedługo doczeka się swojego finału na sali sądowej. Proces, który czeka Ronaldo będzie na pewno jednym z najgłośniejszych w historii sportu.
Media: Alaba zagra we Włoszech. Będzie dzielił szatnię z Polakami
Wszystko wskazuje na to, że David Alaba karierę kontynuować będzie na Półwyspie Apenińskim. Jak donosi Fabrizio Romano, były piłkarz Realu Madryt dogadał się z Udinese.
Gattuso wyjaśnia sytuację Przyborka w Lazio. „To bardzo ciekawy, młody piłkarz”
W tym sezonie Adrian Przyborek nie rozegrał jeszcze ani jednej minuty w barwach SS Lazio. O sytuację 19-letniego pomocnika został zapytany Gennaro Gattuso.
Po tym, jak Kamil Grabara nabawił się poważnej kontuzji, Stara Dama ruszyła na poszukiwania nowego bramkarza. Do zespołu Luciano Spallettiego ma dołączyć Neto.
Kibice AS Romy wierzą w triumf w Serie A w tym sezonie, ale po meczu z Interem odczuwają niedosyt, bo zespół Gian Piero Gasperingiego prowadził 2:0, by zremisować 2:2.