Piłkarze Cracovii przegrali wczoraj drugi mecz z rzędu i spadli w tabeli Ekstraklasy na piąte miejsce. – Mecz zaczęliśmy dobrze, wydawało się, że byliśmy zespołem wiodącym, ale straciliśmy kuriozalną bramkę po własnej stracie piłki – skomentował spotkanie trener Pasów, MichałProbierz.
– To pokazuje, że czegoś nam jeszcze brakuje. Podobnie było w Warszawie, gdzie również straciliśmy gola w bardzo prosty sposób. Było już kilka takich spotkań, co pokazuje, że jeśli chcemy o coś grać, to musimy wyeliminować takie proste błędy – dodał szkoleniowiec krakowskiego zespołu.
W ostatnich tygodniach Cracovia wygrywała głównie dzięki bramkom AiramaCabrery i FilipaPiszczka. Hiszpański napastnik wczoraj miał dwie niezłe okazje na strzelenie gola, ale obie zmarnował. – Zwracaliśmy uwagę zawodnikom, że nie możemy być uzależnieni tylko od tej dwójki. Inni piłkarze też muszą zdobywać bramki i to po raz kolejny się potwierdziło – przyznał Probierz.
Co źle funkcjonowało w jego drużynie? – Byliśmy zbyt czytelni. Nie potrafiliśmy przeprowadzić akcji, wszystko robiliśmy za wolno. W drugiej połowie wydawało się, że robimy to, co sobie zaplanowaliśmy. Trzeba dodać, że mieliśmy swoje problemy, bo z Warszawy wróciliśmy w niedzielę o czwartej rano. Wielu zawodników było poobijanych i bardzo zmęczonych, dlatego też zdecydowaliśmy się na takie zmiany w składzie. Chcieliśmy, aby niektórzy zawodnicy weszli na świeżości i narzucili tempo gry.
Szkoleniowiec odniósł się także do napiętego terminarza rundy finałowej. – Ciągle mówię, że to jest kuriozum, że gramy najważniejsze mecze sezonu co trzy dni. Wróciliśmy z Warszawy w niedzielę o czwartej rano. Nie szukam wytłumaczenia dla siebie, tylko cały czas podkreślam to w kontekście logiki rozgrywek. W grupie spadkowej w niektórych przypadkach decydują się losy całych klubów, a my nie zwracamy na to uwagi – skomentował trener Cracovii.
Erik Janża, kapitan Górnika Zabrze, znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Słowenii na listopadowe mecze Ligi Narodów. Selekcjoner Bostjan Cesar ogłosił kadrę.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.
Piłkarz Zagłębia o taktycznej zagrywce. „To są takie gierki”
Arkadiusz Woźniak wystąpił w podstawowym składzie Zagłębia Lubin w wygranym meczu z Koroną Kielce. Dla doświadczonego zawodnika był to pierwszy występ od pierwszej minuty od listopada 2024 roku. Po spotkaniu udzielił wywiadu Canal+ Sport, w którym opowiedział o kulisach powrotu do jedenastki, swojej roli na boisku i planie na pokonanie rywali.
Fran Tudor o powrocie Szwargi do Rakowa. „Jest fenomenalnym trenerem”
Raków Częstochowa pokonał Pogoń Szczecin, a po spotkaniu Fran Tudor udzielił wywiadu Canal+ Sport. Chorwacki zawodnik opowiedział o powrocie Dawida Szwargi i rozstaniu z Tomaszem Kaczmarkiem. Nie ukrywał również, że częste zmiany trenerów utrudniają drużynie ustabilizowanie formy.
Trener Pogoni zapytany o Dinamo Zagrzeb i Musę Juwarę. Krótko odpowiedział
Pogoń Szczecin przegrała z Rakowem Częstochowa, a po spotkaniu Oscar Garcia odniósł się nie tylko do przebiegu meczu, ale również do doniesień dotyczących swojej przyszłości. Hiszpański szkoleniowiec mówił o relacjach z piłkarzami, którzy – jak podkreślił – dokonują cudów dla klubu. Został także zapytany o Musę Juwarę.