Polska Ekstraklasa znalazła się w wąskim gronie lig, które nie poddały się zagrożeniu koronawirusem.
Ekstraklasa zagra, ale bez publiczności (fot. Grzegorz Radtke)
Mecze w La Lidze, Serie A czy MLS odwołano i przełożono. Zastanawianie się nad terminami i konsekwencjami zawieszenia rozgrywek zeszło na dalszy plan. Na pierwszy trafiło zdrowie.
Postponed leagues: ???????? Italy ???????? Japan ???????? South Korea ???????? Switzerland ???????? Spain ???????? USA
Matches behind closed doors: ???????? France ???????? Germany ???????? Poland
Leagues still going ahead: ???????????????????????????? England ???????????????????????????? Scotland
We Francji, Niemczech i Polsce zdecydowano się na dalszą grę, ale bez publiczności. Władze Ligue 1 mogą podążyć drogą Włochów i Hiszpanów jeszcze w piątek, a Bundesliga ma w poniedziałek zawiesić rozgrywki do Wielkanocy.
Najnowsze plotki związane z BL są takie, że w poniedziałek liga zostanie zawieszona do Wielkanocy. A potem się zobaczy, co dalej. Ciągle liczą, że uda się jednak dokończyć sezon.
Hardo przy grze obstawali Wyspiarze. Anglicy i Szkoci planowali normalnie grać, jednak wykrycie koronawirusa u Mikela Artety i Calluma Hodsona-Odoia pomogły w zmianie frontu. Nadzwyczajne spotkanie władz ligi odbędzie się w piątek.
Rozgrywki centralne w Polsce mają grać dalej, choć zdaniem wielu to tylko kuszenie losu i czekanie na pierwszego zarażonego.
Sławomir Witek dla „PN”: Klauzula odejścia Dawida Szwargi była nieaktywna
Gdyby Raków zgłosił się po Dawida Szwargę we wrześniu, zapłaciłby zdecydowanie mniej niż w październiku. Prezes GKS-u Katowice zdradza kulisy negocjacji z częstochowskim klubem.