Wojciech Pawłowski ma już za sobą pierwszy duży wywiad po transferze do Udinese Calcio. Polak został zaproszony do rozmowy przez klubową telewizję i niestety, nie zostawił po sobie zbyt dobrego wrażenia.
Początek rozmowy był obiecujący ponieważ Pawłowski zaczął od włoskiego przywitania „buona sera”, czyli po prostu „dobry wieczór”. Im dalej, tym jednak było gorzej. Były golkiper Lechii miał rozmawiać z prowadzącym za pośrednictwem tłumaczki, która przekładała włoski na angielski. Pawłowski także i w języku Szekspira sobie nie poradził, co pod koniec wywiadu skwitowano tylko krótkim stwierdzeniem: – To człowiek czynów, nie słów.
Z Pawłowskiego można się śmiał, można mu współczuć lub pokiwać głową z niedowierzaniem, ale prawda jest taka, że o swojej przeprowadzce do Włoch wiedział on od pół roku. Tak długi czas wydaje się być wystarczający, by zapoznać się z nowym językiem przynajmniej na poziomie komunikatywnym.
Rozmowa Wojciecha Pawłowskiego z oficjalną telewizją klubową Udinese Calcio:
Pięć goli na San Siro. Nieudana remontada Atalanty
Milan pokonał Atalantę 3:2. Gospodarze prowadzili do przerwa dwoma bramki. Gracze z Bergamo próbowali odwrócić losy spotkania, ale ,,Rossoneri' zdobyli trzeciego gola. Nicola Zalewski zaliczył w tym meczu asystę.
Podopieczni Cristiana Chivu zrehabilitowali się za porażkę w Lidze Mistrzów z Club Brugge, pokonując na ligowym podwórku Bolognę 3:1. Asystę przy jednej z bramek Nerazzurrich zanotował Piotr Zieliński.