Przejdź do treści
Pogubiony prezes Juventusu

Ligi w Europie Serie A

Pogubiony prezes Juventusu

Ten pan może się już nie kłaniać UEFA, stowarzyszeniu klubów europejskich, którego był przewodniczącym i Serie A. Po 9 sezonach względnie tłustych, nastał chudy dziesiąty. Co to oznacza dla Andrei Agnellego?



Jeśli to miały być futbolowe gwiezdne wojny, to Andrea Agnelli obsadził się w roli Luka Skywalkera, a mistrzem Yodą z racji wieku i większego doświadczenia był Florentino Perez. Za nimi stanęli inni rycerze Jedi i wszyscy razem wystąpili przeciwko imperium zła pod nazwą UEFA, które ciemiężyło ich i wyzyskiwało.

W rękach Johna

Z zapowiadanej efektownej jatki, której reżyserem mógłby być George Lucas, wyszła parodia w stylu Lesliego Nielsena i futbolowych jaj. Końcowa scena wyglądałaby więc tak: Agnelli-Skywalker z Yodą-Perezem ruszyli na pewniaka do decydującego starcia, czując wsparcie sojuszników i zarazem strach i słabość wroga. Kiedy wyszli z ukrycia i stanęli na otwartym polu, okazało się, że zostali raz, że samiuteńcy i dwa, że szybko otoczeni przez obce wojsko, które wyłoniło się znikąd. Miecze świetlne zwiędły im w dłoniach.

Agnelli z dnia na dzień zbrzydł i zmienił się w personę non grata. Ot, czarny charakter do szpiku kości. Jeden z najbardziej poważanych piłkarskich prezesów w Europie, spadkobierca wielkiego nazwiska i takich samych tradycji po przejściu na złą stronę mocy przestał odbierać telefony od niedawnych przyjaciół, dla których był już tylko Judaszem, kłamcą i postacią godną potępienia. Żaden z Agnellich tak nisko nie upadł.

Skandal z Superligą wyglądał jak wybuch granatu trzymany w jego ręku. Zresztą z wyciągniętą zawleczką chodził od wielu miesięcy. Zaczęło się od Luisa Suareza, któremu Juventus postanowił ustawić egzamin z języka włoskiego i tym samym ułatwić zdobycie włoskiego paszportu. Karabinierzy zwietrzyli podstęp, zorganizowali podsłuchy telefonów, wykonali nagrania, z czego czarno na białym wyszło, że komisja egzaminacyjna została przekupiona, a Suarez niedouczony. Oczywiście konsekwencje ponieśli tylko ci, których winę dało się zobaczyć i usłyszeć na nagraniach (egzaminatorzy), czyli pionki. Organizatorom całej akcji: Agnellemu, dyrektorowi Fabio Paraticiemu i innym funkcjonariuszom wyższego szczebla Juventusu uszło na sucho. Zadbali o to, żeby trwałych śladów nie zostawić. Jednak smród pozostał, podobnie jak społeczne przekonanie, kto rzeczywiście za tym stał i dołożył wielu starań, żeby złamać prawo i dopuścić karanego więzieniem przestępstwa.

Na boisku nadszarpniętego wizerunku nie udało się poprawić. Było tylko gorzej. Koń, którego wybrał i na którego postawił prezydent, nie okazał się czempionem. Andrea Pirlo raz za razem potykał się na przeszkodach i zwalniał bieg. W lidze włoskiej odjechał mu nie tylko Inter. Zagrożone jest miejsce w pierwszej czwórce, co oznaczałoby nieobecność w Lidze Mistrzów i kolejne straty finansowe. Budżet świecił się na czerwono. Pandemia systematycznie powiększała minus. Według szacunków tylko z tytułu zamknięcia stadionu Juventus stracił w tym sezonie 80 milionów euro (co pokryłoby roczne wynagrodzenie dla Cristiano Ronaldo i Mathijsa de Ligta – dwóch najdrożej opłacanych piłkarzy). Jednocześnie wydawał ogromnie dużo, na przykład miał na garnuszku dwóch zwolnionych trenerów Massimiliano Allegriego i Maurizio Sarriego. Tylko w poprzednim sezonie Juventus wydał 640 milionów, zarobił 407. Generalnie miał dług wielkości 458 milionów. W niepewnych czasach i sezonie, który przynosi niemal same rozczarowania, pomysłów na poprawienie sytuacji brakowało. Znów poduszkę powietrzną musiałby podsunąć John Elkann, szef holdingu Exoru, który w przeszłości już zasypywał dziury w budżecie.

Elkann to wnuk Gianniego Agnellego, syn jego córki. Choć nie nosi rozpoznawalnego nazwiska, jest najważniejszą osobą w rodzinie. Uważa się, że w kryzysie, który właśnie nastąpił, to w jego rękach leży los Andrei i przyszłość w roli prezydenta klubu. Gdyby w świetle ostatnich wydarzeń i popełnionych błędów, stał się osobą niewygodną dla klubu, to Elkan mógłby dać władzę Alessandro Nasiemu (też z rodziny), Evelinie Christillin (od lat związana z rodziną i działającą przy FIFIE) lub Marcello Lippiemu, którego przedstawiać nie trzeba.

Król Włoch

Agnelli to potęga i nazwisko wytrych. Otwierało we Włoszech każde drzwi. Tylko na podstawie dziejów rodzinnych można by napisać alternatywną historię Włoch XX wieku, zahaczając o pierwsze lata nowego stulecia. Wokół niej kręciły się wielkie postaci ze świata polityki, biznesu, kultury i sportu.

Ponad wszystkich wybił się i najmocniej wrył w pamięć, stając nieśmiertelną ikoną, Gianni Angelli, zwany Adwokatem, którego przypadająca niedawno setna rocznica urodzin nie mogła przejść bez echa. Stanowił uosobienie tego, czego pragną mężczyźni: władzy, pieniędzy, powodzenia u kobiet i sukcesu. Wpatrzeni w niego byli wszyscy. Prezydent Stanów Zjednoczonych John Fitzgerald Kennedy nazywał go królem Włoch. Na jachcie gościł najwybitniejsze osobowości swojej epoki. Miał gust do kobiet i rzeczy. Kreował trendy w modzie. Kiedy nosił zegarek na mankiecie koszuli, to inni zaczęli go naśladować. Miał charyzmę. Skłonność do szaleństw odziedziczył po matce, która przechadzała się z leopardem na smyczy. Po ojcu wziął Fiata i Juventus.

24 lipca 1923 roku prezydentem został Edoardo Agnelli. Dzięki niemu nie tylko Juventus, ale całe piłkarskie Włochy weszły w inną epokę. Jakby z wozów konnych przesiedli się do samochodów. Niespotykane wcześniej pieniądze napędzały koniunkturę, pojawiły się transfery, futbol nabierał profesjonalnych kształtów, piłkarze już nie wtapiali się w szare społeczeństwo i nie klepali biedy, ale stali się gwiazdami jak na przykład Gianpiero Combi. Prezydent zatrudnił pierwszego zawodowego trenera, Węgra Jeno Karoly’ego. W Europie i Ameryce Południowej zorganizował siatkę łowców talentów. Wyniki nie kazały na siebie długo czekać.

Po olimpiadzie w Amsterdamie Edoardo zakochał się po uszy w umiejętnościach Raimundo Orsiego, dla niego był gotowy na wszystko. Kupił z Independiente Avellaneda za 100 tysięcy lirów (85 tysięcy euro), dał pensję 8 tysięcy lirów (wtedy średnie zarobki rzadko przekraczały 400 lirów), podarował samochód z szoferem. Wokół Orsiego zbudował drużynę, na którą nie było mocnych od 1930 roku aż przez pięć lat – nazwanych złotym pięcioleciem. W sezonie 1931-32 Juventus odniósł dziesięć kolejnych zwycięstw. Dopiero 82 lata później to osiągnięcie poprawili Antonio Conte i jego drużyna. Między 27 grudnia 1931 roku a 29 marca 1936 roku nikt z gości nie potrafił wygrać w Turynie. Na fascynującą passę złożyło się 71 meczów, 58 zwycięstw i 13 remisów. Końca tej passy prezydent nie doczekał – zginął w wypadku awionetki w 1935 roku, którą leciał na wakacje na Sardynię. Jego syn Gianni miał 14 lat, dziesięć lat później w wypadku samochodowym stracił matkę.

U klubowych sterów stanął w 1947 roku. – Juventus zawsze należał do naszej rodziny i nie może być biznesem. To pasja – mówił. Na pierwszej linii frontu realizował ją przez siedem lat. Kiedy zrezygnował, to bianconeri obniżyli loty do 9 miejsca w lidze. Po roku Agnelli wrócili, ale już w osobie młodszego o trzynaście lat brata Umberto. To ojciec urodzonego w 1975 roku Andrei. W 1962 roku władza znów przeszła w inne ręce, ale wszystko działo się za wiedzą i przyzwoleniem i przede wszystkim za pieniądze rodziny. Zwłaszcza wtedy, kiedy numerem 1 w klubie na niemal trzy dekady został Giampiero Boniperti.

Roztaczający magiczną aurę Gianni dominował, Umberto był w cieniu. Adwokat słynął z nieśmiertelnych bon motów, jak ten o Michelu Platinim: – Kupiliśmy go za cenę kromki chleba, a on posmarował ją foi-gras. Jako miłośnik malarstwa porównywa kunszt Roberto Baggio do geniuszu Raffaello, a Alessandro Del Piero do Pinturicchio. Piłkarze z dawnych lat z nostalgią wspominają jego wyrywające ze snu między 6 a 7 rano telefony. Zmarł w 2003 roku, brat przeżył go o 16 miesięcy.

Strzał w dziewiątkę

Życie ich dwóch męskich potomków skończyło się przedwcześnie. Syn Gianniego – Edoardo popełnił samobójstwo w 2000 roku, rzucając się z mostu. Syn Umberta – Giovanni zmarł na raka w 1997 roku. Andrea to ostatni dorosły noszący nazwisko Agnelli. Ma dwóch synów z pierwszego małżeństwa i córkę z drugiego związku z Turczynką Deniz Akalin. Dla niej się rozwiódł i wystawił na szwank reputację całej rodziny, ponieważ uwiódł żonę podwładnego, jednego z dyrektorów Juventusu. W związku z tym swego czasu dostarczył używki plotkarskim czasopismom.

Odebrał staranne wykształcenie na uniwersytetach w Oxfordzie i Mediolanie. Następnie odbywał staże w rozsianych po całym świecie rodzinnych firmach i ich filiach. Jak to było w zwyczaju Agnellich od pokoleń, poznawał pracę od podszewki. Pracował fizycznie, podobnie jak jego kuzyn John Elkann, który jak głosi legenda stał przy taśmie produkcyjnej fabryki w Tychach. Od 2005 roku zajmował kierownicze stanowiska w grupie Fiata, wszedł do holdingu Exor, zarządzającego i kontrolującego wszystkie interesy Agnellich. Do Juventusu pierwszy zbliżył się w 1998 roku, kiedy był asystentem w dziale marketingu. 19 maja 2010 roku został wybrany prezydentem.

To był okres odbudowywania tego, co zburzyło calciopoli. Juventus stracił na długie lata władzę w Italii na rzecz Mediolanu i walczył o jej odzyskanie. W pierwszym sezonie AA poniósł klęskę, przed drugim zatrudnił Antonio Conte, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Niech będzie, że w dziewiątkę, bo z tym trenerem Juventus zbudował bazę pod dziewięć kolejnych tytułów mistrzowskich, do których dołożyli się Allegri i Sarri. Blaski zdecydowanie przesłaniały cienie. Największy związany był z mało eleganckim pożegnaniem Del Piero. W większym wymiarze nieosiągalnym marzeniem pozostała Liga Mistrzów.

W międzyczasie systematycznie rosła potęga finansowa klubu. Stać go było na bicie transferowych rekordów i kupienie Gonzalo Higuaina i Cristiano Ronaldo. Wszystkie plany wzięły w łeb wraz z wybuchem pandemii. Wyszło, że kolos miał gliniane nogi. Chwiał się i byle podmuch mógł go przewrócić. Powstała panika i w tej panice Agnelli zarządził ucieczkę do przodu. W jej trakcie zgubił się, został dogoniony i sprowadzony na ziemię.

TOMASZ LIPIŃSKI

TEKST UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (17/2021)

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 24/2026

Nr 24/2026

Ligi w Europie Serie A

Nowy szkoleniowiec Polaka. Długo nie był bezrobotny

W końcówce maja, Maurizio Sarri przestał być szkoleniowcem SS Lazio. Po 19 dniach, doświadczony trener znalazł nowe zajęcie, przejmując Atalantę BC.

Lazio’s head coach Maurizio Sarri during the Serie A EniLive soccer match between Lazio and Pisa at the Rome's Olympic stadium, Italy - Saturday  May 23, 2026 - Sport  Soccer ( Photo by Alfredo Falcone/LaPresse ) (Photo by Alfredo Falcone/LaPresse/Sipa USA)
2026.05.23 Rzym
pilka nozna liga wloska
SS Lazio Rzym - Pisa SC
Foto LaPresse/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Serie A

Media: Ruben Amorim wraca do pracy! Nowy klub Portugalczyka

41-latek lada moment wróci na ławkę trenerską. Były szkoleniowiec Manchesteru United przejmie AC Milan po Massimiliano Allegrim.

Leeds United v Manchester United, ManU Premier League Manchester United Manager Head Coach Ruben Amorim arrives off club coach during the Leeds United v Manchester United Premier League match at Elland Road, Leeds, England on 4 January 2026 Credit: Phil Duncan/Every Second Media Editorial use only. All images are copyright Every Second Media Limited. No images may be reproduced without prior permission. All rights reserved. Premier League and Football League images are subject to licensing agreements with Football DataCo Limited. see https://www.football-dataco.com Copyright: xIMAGO/EveryxSecondxMediax ESM-1736-0146 PhilxDuncanx/xEveryxSecondxMediax
2026.01.04 Leeds
pilka nozna , Liga Angielska
Leeds United - Manchester United
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Serie A

100 milionów euro za reprezentanta Włoch. Arsenal i City chcą tego samego zawodnika

Choć trwają mistrzostwa świata, za kulisami trwa równie emocjonująca walka transferowa. W centrum zainteresowania znalazł się Sandro Tonali.

Soccer, FIFA World Cup, WM, Weltmeisterschaft, Fussball 2026 match between Italy-North Ireland Matteo Politano of Italy,Sandro Tonali of Italy,Riccardo Calafiori of Italy during national anthem during playoff qualifier Fifa World Cup 2026 match between Italy-North Ireland at the gewiss stadium, Italy, March 26th, 2026. Imago-Images/Emmefoto Copyright: xImago-Images/Emmefotox
2026.03.26 Bergamo
pilka nozna , eliminacje , kwalifikacje do Mistrzostw Swiata 2026 , baraze
Wlochy - Irlandia Polnocna
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Serie A

Ruben Amorim znalazł nowy klub! Przejął europejskiego giganta

Ruben Amorim wraca do pracy po nieco ponad roku przerwy! Wiemy, gdzie będzie pracowal od kolejnej kampanii.

Manchester City v Manchester United, ManU Premier League 14/09/2025. Ruben Amorim the Manchester United manager ahead of the Premier League match between Manchester City and Manchester United at the Etihad Stadium, Manchester, England on 14 September 2025. Manchester Etihad Stadium Manchester England Editorial use only DataCo restrictions apply See www.football-dataco.com , Copyright: xConorxMolloyx PSI-22824-0123
2025.09.14 Manchester
pilka nozna liga angielska
Premier League sezon 2025/2026
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Serie A

Ruben Amorim blisko powrotu do pracy! Może objąć uznaną markę

Ruben Amorim od momentu odejścia z Manchesteru United jest bez pracy. Portugalski trener rozmawia jednak z AC Milan.

Manchester City v Manchester United, ManU Premier League 14/09/2025. Ruben Amorim the Manchester United manager ahead of the Premier League match between Manchester City and Manchester United at the Etihad Stadium, Manchester, England on 14 September 2025. Manchester Etihad Stadium Manchester England Editorial use only DataCo restrictions apply See www.football-dataco.com , Copyright: xConorxMolloyx PSI-22824-0123
2025.09.14 Manchester
pilka nozna liga angielska
Premier League sezon 2025/2026
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej