Pinto i Żyro zostali docenieni przez Urbana
– Nie wiem, czego dopatrzył się arbiter – czy Marek próbowałby udawać, gdyby miał przed sobą pustą bramkę? A przy faulu na „Saganie” sędzia nie odgwizdał nawet faulu… Teraz musimy czekać, żeby dowiedzieć się, ile potrwa jego przerwa – powiedział po meczu z Jagiellonią trener Legii Jan Urban.
– Zagraliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę. Jagiellonia była zupełnie bezradna, choć próbowała grać pressingiem. Bez skutku. Byłem jednak bardzo zły z powodu gola kontaktowego strzelonego przez gospodarzy. Ten mecz wyglądałby zupełnie inaczej, gdybyśmy prowadzili 2:0 do przerwy – stwierdził Urban.
– W drugiej części meczu także zaprezentowaliśmy się przyzwoicie. Sędzia powinien podyktować rzut karny za faul na Marku Saganowskim, który był ewidentnie popychany przez przeciwnika. Nie wiem, czego dopatrzył się arbiter – czy Marek próbowałby udawać, gdyby miał przed sobą pustą bramkę? A przy faulu na „Saganie” sędzia nie odgwizdał nawet faulu… Teraz musimy czekać, żeby dowiedzieć się, ile potrwa jego przerwa – kontynuował.
– Nie wiem, czy dzisiejszy mecz był spotkaniem na przełamanie się dla Pinto i Żyry, ale trzeba powiedzieć, że obaj zagrali bardzo dobrze. Ostatnio przytrafiają się nam kontuzje napastników, ale Patryk Mikita zawsze udowadnia, że chce grać na najwyższym poziomie. Dwaliszwili z kolei być może będzie już gotowy na Śląsk, a jeśli jeszcze nie, to na pewno zagra z Apollonem – zdradził trener warszawskiej Legii.
źródło: legia.com
fot. Łukasz Skwiot