W spotkaniu z Zagłębiem Lubin Sylwester Patejuk doznał groźnie wyglądającego urazu głowy. Skrzydłowy Śląska dziś wrócił już jednak do treningów z zespołem.
W drugiej połowie derbowego pojedynku Patejuk zderzył się głową z kolegą z drużyny – Przemysławem Kaźmierczakiem. Uderzenie było na tyle mocne, że skrzydłowy WKS-u musiał zejść z boiska. Tuż po meczu został przewieziony do szpitala z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu, na szczęście diagnozy się nie potwierdziły. Piłkarz miał mocno rozbity łuk brwiowy, w związku z czym założono mu aż dziesięć szwów oraz zalecono kilkudniową przerwę w treningach. Dziś zawodnik wznowił już zajęcia z zespołem – czytamy na „slaskwroclaw.pl”.
– Co prawda nie ćwiczę jeszcze na sto procent, ale najważniejsze, że już wróciłem na boisko. Uraz jest dość świeży, dlatego muszę unikać gierek czy kontaktu z rywalem, ale pozostałe zajęcia wykonuję normalnie. W poniedziałek zostaną mi zdjęte szwy i wtedy będę mógł trenować na pełnych obrotach – mówi Sylwester Patejuk.
Trzy najważniejsze wydarzenia 11. kolejki Ekstraklasy [WIDEO]
Oto trzy najważniejsze wydarzenia nadchodzącej 11. kolejki Ekstraklasy. Widzew Łódź podejmie Wisłę Kraków. Raków i jego trener, Tomasz Kaczmarek, potrzebują punktów. Czy Lech otrząśnie się po blamażu z Leverkusen?
Łabojko: Chciałbym pojechać na Narodowy i sięgnąć po pierwsze trofeum
Piast Gliwice pozytywnie zaskakuje w tym sezonie, a Jakub Łabojko nie ukrywa, że chciałby zakończyć rozgrywki z trofeum. Pomocnik mówił serwisowi StolicaSportu.pl, że marzy o triumfie w Pucharze Polski.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.