Real Madryt zajął trzecie miejsce w turnieju Audi Cup rozgrywanym w Monachium. Drużyna prowadzona przez Zinedine’a Zidane’a pokonała na Allianz Arenie Fenerbahce (5:3).
Karim Benzema zapisał hat-tricka na swoim koncie (fot. Łukasz Skwiot)
Obie drużyny celowały przed rozpoczęciem turnieju w zwycięstwo i chociaż Fenerbahce miało na to najmniejsze szanse z całej stawki, to rozmiar porażki w pierwszym meczu na pewno mocno bardzo mocno wpłyną na psychikę Turków. Gorycz przegranej musieli również przełknąć zawodnicy Królewskich, którzy nie sprostali Tottenhamowi i jedynie potwierdzili, że u progu nowej kampanii wciąż daleko im do optymalnej formy.
Środowe spotkanie zaczęło się od mocnego uderzenia… Fenerbahce. Już bowiem w 6. minucie prowadzenie Turkom dał Garry Rodrigues i na Allianz Arenie bardzo szybko zapachniało niespodzianką.
Real w obronie gra podczas tego lata dość słabo, jednak z przodu cały czas ma czym straszyć. Efekt? Jeszcze przed upływem pół godziny gry dwa trafienia Karima Benzemy dały faworytowi prowadzenie. Jak się jednak okazało, zawodnicy znad Bosforu nie zamierzali składać broni i przed przerwą doprowadzili do wyrównania. Na strzał z dystansu zdecydował się Nabil Dirar, a piłka po rykoszecie wpadła do siatki obok bezradnego Keylora Navasa.
— Real Madrid is Feeling (@madridftbrazil) July 31, 2019
Druga część spotkania zaczęła się od mocnego uderzenia Realu, a w roli głównej po raz kolejny wystąpił Benzema, który raz jeszcze wykorzystał dośrodkowanie w pole karne i ponownie popisał się mierzonym strzałem głową. Hat-trick Francuza.
Worek z bramkami rozwiązał się w Monachium na dobre i Królewscy zbyt długo nie cieszyli się ze skromnej zaliczki. Ozan Tufan zdecydował się w 59. minucie na uderzenie z dystansu i jak się okazało, przymierzył idealnie. Andrij Łunin miał futbolówkę na rękawicy, jednak ostatecznie nie był w stanie jej sparować.
I znowu, minęło zaledwie kilka chwil, a wynik zmienił się nam po raz kolejny. Tym razem czujnością przed bramką Fenerbahce popisał się Nacho, który dopadł do odbitej przez bramkarza piłki i dobił ją do siatki z najbliższej odległości. Po tym golu Turcy się już nie podnieśli i w końcówce zostali dobici. W 80. minucie na listę strzelców wpisał się Mariano, który znalazł się tak, gdzie być powinien i uderzeniem pod poprzeczkę dopełnił formalności.
Rezultat zmianie już ostatecznie nie uległ zmianie, a Zidane mógł wykorzystać ten mecz do sprawdzenia w boju zawodników, którzy wcześniej otrzymywali mniej minut na boisku.
Cristiano Ronaldo wskazał dwa wielkie cele na koniec kariery
Cristiano Ronaldo nie zamierza jeszcze zwalniać tempa. Portugalczyk jasno określił dwa najważniejsze cele na najbliższy czas, które dopełnią jego karierę.
Niemiecka dyscyplina. Jurgen Klopp z żelaznymi zasadami na zgrupowaniu Niemiec
Jurgen Klopp od początku pracy z reprezentacją Niemiec chce mocno zadbać o dyscyplinę w zespole. Jak informuje Bild, selekcjoner wprowadził kilka nowych zasad, których zawodnicy mają przestrzegać podczas zgrupowań.
Luis de la Fuente przedłużył kontrakt z reprezentacją Hiszpanii do 2032 roku!
Luis de la Fuente będzie dalej prowadził reprezentację Hiszpanii. Królewska Hiszpańska Federacja Piłkarska oficjalnie potwierdziła przedłużenie kontraktu z selekcjonerem, który pozostanie na stanowisku przynajmniej do 2032 roku.
Zinedine Zidane nie ma wątpliwości. „To najlepszy piłkarz na świecie”
W sierpniu bieżącego roku Zinedine Zidane został nowym selekcjonerem reprezentacji Francji. Zastąpił na tym stanowisku Didiera Deschampsa, który prowadził Trójkolorowych nieprzerwanie od 2012 roku. Przed swoim pierwszym zgrupowaniem i debiutem zdobywca Złotej Piłki wypowiedział się na temat jednej ze swoich największych gwiazd.