W pierwszej serii gier grupowych Japonia i Senegal cieszyły się ze zwycięstw. W bezpośrednim starciu w Jekaterynburgu padł remis 2:2.
Trener
Akira Nishino nie dokonał żadnej roszady w składzie względem jedenastki wybranej na zakończony sukcesem mecz z Kolumbią. Selekcjoner Senegalu,
Aliou Cisse dokonał jednej zmiany.
Pape-Alioune Ndiaye zastąpił
Mame Dioufa.
Mecz Japonii z Senegalem według niektórych prognoz miał być starciem o trzecie miejsce w grupie H. Obie reprezentacje pozytywnie zaskoczyły i mają dużą szansę na wygranie zmagań i awans do 1/8 finału. Zwycięzca niedzielnego meczu będzie jedną nogą w najlepszej szesnastce mundialu.
Pierwszą ofensywną akcję stworzyli Senegalczycy. W 2 minucie aktywny Moussa Wague płasko centrował w pole karne Samurajów, jednak ani M’Baye Niang, ani Sadio Mane nie zdołali oddać czystego strzału. Piłkarze Cisse zepchnęli rywali do defensywy, jednak w kolejnych atakach czegoś brakowało. Bądź precyzji, bądź cierpliwości. Wysiłki Senegalu przyniosły efekt w 12 minucie. Eiji Kawashima po przeciętnym strzale Youssoufa Sabaly’ego trafił piłką w Mane. Po rykoszecie futbolówka wpadła do japońskiej bramki.
Po straconej bramce Japończycy wzięli się do pracy. Piłkarze Nishino wywalczyli kilka stałych fragmentów gry, jednak Senegal był groźny. Szczególnie po kontrach. W 22 minucie Wague dośrodkował w pole karne w kierunku Ismaily Sarra, który z trudnej pozycji zdołał oddać strzał. Kawashima efektownie chwycił piłkę. Lwy Terangi nie grały wielkiego meczu, ale prowadziła. Japonia nie potrafił znaleźć sposobu na szczelną defensywę piłkarzy z Czarnego Lądu.
W 34 minucie Japończycy doprowadzili do wyrównania. Yuta Nagatomo opanował piłkę w polu karnym rywali, zostawił piłkę Takashiemu Inuiemu, który oddał precyzyjny strzał przy dalszym słupku. Pięć minut później Niang stanął oko w oko z Kawashimą, ale górą był japoński golkiper. Więcej emocji w pierwszej połowie nie było. Remis 1:1 na półmetku rywalizacji był sprawiedliwy.
Do drugiej połowy obie reprezentacje przystąpiły bez zmian w składach. W 49 minucie Genki Haraguchi zgrywał głową do niewidocznego Yuyi Osako, który uderzył zbyt lekko, żeby sprawić problemy Khadimowi N’Diaye. W odpowiedzi niecelnie uderzali Niang oraz Pape-Alioune Ndiaye. W 55 minucie Kawashima poradził sobie ze strzałem Nianga. Nie było to trudne zadanie, ponieważ senegalski napastnik uderzył wprost w japońskiego golkipera.
Po godzinie gry setkę zmarnował Osako. Gaku Shibasaki płasko dogrywał z prawej flanki, ale napastnik Japonii nie trafił w piłkę. W 64 minucie Inui oddał techniczny strzał, ale trafił jedynie w poprzeczkę. Senegalczycy mogli postarać się o drugą bramkę po rzucie wolnym, który został wywalczony przez Sarra w okolicach narożnika pola karnego Japonii. W 71 minucie Sabaly otrzymał piłkę od Mane, minął Shibasakiego i podał wzdłuż pola bramkowego. Do piłki dopadł Wague i mocnym strzałem wyprowadził Senegal na prowadzenie.
W 75 minucie zakotłowało się w polu karnym Senegalu. Piłka trafiła do Osako, który oddał strzał. W rolę blokującego wcielił się Salif Sane. W 78 minucie rezerwowy Keisuke Honda doprowadził do remisu 2:2. Po centrze Osako Khadim N’Diaye skupił się na powaleniu Shinjiego Okazakiego, a nie złapaniu piłki. Inui opanował piłkę przed końcową linią, a następnie dograł do Hondy, który wpakował ją do opuszczonej bramki.
W końcówce meczu obaj trenerzy dokonali kilku zmian. Roszady wpłynęły na harmonijność gry.
Gianluca Rocchi rozdawała kartki na prawo i lewo. Senegal przycisnął w końcówce, ale nie zdobył zwycięskiej bramki. Mecz zakończył się sprawiedliwym remisem.
PilkaNozna.pl