Koniec pięknego snu Wisły Sandomierz w Pucharze Polski
W meczu 1/8 finału Pucharu Polski Odra Opole pokonała rewelację rozgrywek 1:0 po bramce Szymona Skrzypczaka. Gospodarze mieli jednak swoje sytuacje.Od pierwszych minut na placu gry dominowali piłkarze prowadzeni przez Mariusza Rumaka. Zawodnicy gości próbowali zagrozić bramce Wisły, ale przeszkadzał im w tym przede wszystkim zły stan murawy.
Swoją stuprocentową sytuację piłkarze z Opola jednak wykorzystali. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska piłkę głową do siatki wpakował Szymon Skrzypczak, który nie musiał specjalnie się wysilić, by pokonać bramkarza.
Już po kilku chwilach mogło być 1:1. Po dośrodkowaniu pod bramkę Odry piłka zaskoczyła bramkarza i odbiła się od słupka. Piłkarze Wisły uwierzyli w to, że mogą zaskoczyć faworyta po raz kolejny, ale mieli problemy z przedostaniem się w szesnastkę.
Zawodnicy z Opola dalej mieli optyczną przewagę, wyglądali lepiej od rywala, ale w stworzeniu lepszych sytuacji przeszkadzał stan boiska. Do przerwy opolanie prowadzili jedną bramką.
Po przerwie sytuacja nie zmieniła się. Odra dalej miała lepsze okazje strzeleckie, wyjątkowo często obijała słupek bramki piłkarzy z Sandomierza, natomiast szanse Wisły pojawiały się przede wszystkim po złych wybiciach lub niecelnych podaniach obrońców.
Do ostatnich minut Wisła starała się zagrozić bramce rywala z Fortuna 1 Ligi, jednak mimo trudnych warunków pierwszoligowcy zdołali wywalczyć skromne zwycięstwo w Sandomierzu. Podopiecznym Dariusza Pietrasiaka należą się jednak brawa, nie tylko za dzisiejszy mecz, ale za wszystkie starcia w tegorocznej edycji Pucharu Polski.
pber, PiłkaNożna.pl