Kibice w Szczecinie z niepokojem czekają na wieści w sprawie stanu zdrowia Kamil Drygasa. Jeden z najważniejszych piłkarzy w Pogoni doznał w poniedziałkowy wieczór poważnie wyglądającej kontuzji kolana i wiele wskazuje na to, że może go czekać dość długa przerwa.
Drygas wyszedł w podstawowym składzie Portowców na mecz z Arką Gdynia jednak nie dotrwał na boisku do końca zawodów. Po starciu z jednym z rywali piłkarz upadł na murawę i od razu było widać, że stało się coś niedobrego. Kilka chwil później pomocnik został zniesiony na noszach poza plac gry, a jego drużyna musiała radzić sobie w osłabieniu, ponieważ trener Kosta Runjaić już wcześniej wykorzystał limit zmian.
To zresztą sam szkoleniowiec poinformował po spotkaniu, że kontuzja Drygasa należy do tych poważniejszych. – To niestety dość ciężki uraz. Kamil ma mocno niestabilne kolano i nie wygląda to za dobrze powiedział Runjaić. – Wolałbym przegrać to spotkanie, byle tylko mieć go zdrowego – dodał.
W tym samym tonie utrzymany był wpis rzecznika prasowego Pogoni Szczecin, Krzysztofa Uflanda. Kamil Drygas po meczu pojechał do domu. Rokowania i pierwsze diagnozy nie są niestety optymistyczne” – napisał na Twitterze.
Pierwsze informacje napływające ze Szczecina nie były więc optymistyczne. Wszystko bowiem świadczyło o tym, że kluczowym element w układance Runjaicia poważnie uszkodził więzadła krzyżowe. Jeśli przeprowadzone we wtorek badania to potwierdzą, wtedy Drygasa będzie czekała wielomiesięczna przerwa w grze, łącznie z utratą całego sezonu.
Strata tak wartościowego zawodnika będzie ogromnym ciosem dla Portowców. W trakcie całego ubiegłego sezonu wystąpił on na wszystkich frontach w 36 meczach, zdobywając w nich jedenaście goli i zapisując na swoim koncie cztery asysty.
Ważny zawodnik Legii Warszawa nie wystąpi w kolejnym meczu, z Rakowem Częstochowa
W następnym meczu w ramach PKO Bank Polski Ekstraklasy Legia Warszawa będzie musiała poradzić sobie bez ważnego piłkarza. Przekroczył dopuszczalny limit żółtych kartek.
Lech Poznań jest liderem, tuż za jego plecami znajduje się Górnik Zabrze, a na najniższym stopniu podium plasuje się Legia Warszawa. W strefie spadkowej są natomiast Wieczysta Kraków, Radomiak i Raków Częstochowa. Sprawdź, jak wygląda tabela PKO Bank Polski Ekstraklasy po piątkowych spotkaniach.
Bez goli, celnych strzałów i zwycięzcy. Górnik Zabrze zremisował z Legią Warszawa
W meczu Górnika Zabrze z Legią Warszawa w ramach trzynastej kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy nie padł ani jeden gol. Ba, nie oddano nawet żadnego celnego strzału.
Motor Lublin wywiózł z Krakowa trzy punkty. Gole dla ekipy Mariusza Misiury strzelili Tin Plavotić i Rony Lopes, natomiast dla gospodarzy trafił Ajdin Hasić.