PRZEGLĄD PRASY. Bardzo ciekawą rozmowę z Arielem Borysiukiem można przeczytać w „Fakcie”. Defensywny pomocnik po zagranicznych wojażach będzie starał się odbudować formę w Lechii Gdańsk.
– Moją grę zagranicą na plus mogę ocenić jedynie w połowie. Nie chcę jednak płakać nad rozlanym mlekiem czy szukać tanich wytłumaczeń. Nie pasowałem po prostu do koncepcji trenerów pod koniec pobytu w Niemczech czy później w Rosji. Nikt się na mnie nie uwziął. Po prostu przegrałem rywalizację o miejsce w składzie i musiałem zacząć szukać miejsca gdzie indziej – powiedział nowy nabytek Lechii.
Borysiuk w 2012 roku odszedł z Legii do Kaiserslautern. Początkowo grał w niemieckim klubie, ale po zmianie trenera nie mógł się przebić do pierwszego zespołu i na początku tego roku został wypożyczony do Wołgi Niżny Nowogród.
– Dostałem butem po głowie przez ostatni rok. Po takim wyjeździe człowiek pokornieje. Teraz trzeba będzie mocniej docisnąć pedał gazu, żeby utrzymać się na topie. Nie chcę w tym momencie snuć jakichś dalekosiężnych planów. Pragnę się skupić na treningach i znów zacząć regularnie grać, a przede wszystkim wywalczyć miejsce w podstawowej jedenastce Lechii – przyznał.
Ważny zawodnik Legii Warszawa nie wystąpi w kolejnym meczu, z Rakowem Częstochowa
W następnym meczu w ramach PKO Bank Polski Ekstraklasy Legia Warszawa będzie musiała poradzić sobie bez ważnego piłkarza. Przekroczył dopuszczalny limit żółtych kartek.
Lech Poznań jest liderem, tuż za jego plecami znajduje się Górnik Zabrze, a na najniższym stopniu podium plasuje się Legia Warszawa. W strefie spadkowej są natomiast Wieczysta Kraków, Radomiak i Raków Częstochowa. Sprawdź, jak wygląda tabela PKO Bank Polski Ekstraklasy po piątkowych spotkaniach.
Bez goli, celnych strzałów i zwycięzcy. Górnik Zabrze zremisował z Legią Warszawa
W meczu Górnika Zabrze z Legią Warszawa w ramach trzynastej kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy nie padł ani jeden gol. Ba, nie oddano nawet żadnego celnego strzału.
Motor Lublin wywiózł z Krakowa trzy punkty. Gole dla ekipy Mariusza Misiury strzelili Tin Plavotić i Rony Lopes, natomiast dla gospodarzy trafił Ajdin Hasić.