Wisła Płock w każdym spotkaniu musi szukać punktów, ponieważ strefa spadkowa jest naprawdę blisko. Dzisiaj zespół ten zmierzył się na własnym terenie z Koroną Kielce.
Grająca na własnym terenie Wisła nie znajdowała się w najlepszej sytuacji w ligowej tabeli. Przed dzisiejszym meczem ekipa z Płocka miała zaledwie cztery punkty przewagi nad strefą spadkową.
Znacznie lepiej wyglądała sytuacja Korony. Kielecka ekipa zajmowała bowiem dziewiąte miejsce z bardzo dużą przewagą nad strefą spadkową.
Bardziej punktów potrzebowała więc Wisła, ale to Korona od początku wyglądała lepiej. Kielecki zespół atakował częściej i stwarzał sobie więcej strzeleckich okazji.
Tylko co z tego, skoro to właśnie Wisła wyszła na prowadzenie. W 32. minucie Dominik Furman oddał perfekcyjne uderzenie z rzutu wolnego, przy którym bramkarz Korony nie miał po prostu nic do powiedzenia. Ekipa z Płocka nie zasługiwała na to prowadzenie, ale strzał pomocnika był wprost nie do obrony.
Korona nie załamała się utraconą bramką. Wręcz przeciwnie – goście zaatakowali z jeszcze większą pasją. W 39. minucie arbiter odgwizdał rzut karny dla gości. Do piłki podszedł Elia Soriano, który oddał mocny strzał w samo okienko bramki gospodarzy.
To nie był koniec emocji. W samej końcówce Furman wystąpił w roli asystującego, a do piłki doszedł Ariel Borysiuk. Doświadczony pomocnik oddał niezłe uderzenie po ziemi, którego nie potrafił zatrzymać bramkarz Korony i to ponownie Wisła znajdowała się na prowadzeniu.
Druga odsłona spotkania była zdecydowanie gorszym widowiskiem od pierwszej. Piłkarze obydwu drużyn grali już zdecydowanie bardziej zachowawczo i znacząco wpłynęło to na jakość widowiska.
Niestety nie zobaczyliśmy w tym meczu już więcej goli. Wisła odniosła minimalne zwycięstwo i z pewnością jest to ważny krok w kierunku utrzymania dla tego zespołu.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.
Piłkarz Zagłębia o taktycznej zagrywce. „To są takie gierki”
Arkadiusz Woźniak wystąpił w podstawowym składzie Zagłębia Lubin w wygranym meczu z Koroną Kielce. Dla doświadczonego zawodnika był to pierwszy występ od pierwszej minuty od listopada 2024 roku. Po spotkaniu udzielił wywiadu Canal+ Sport, w którym opowiedział o kulisach powrotu do jedenastki, swojej roli na boisku i planie na pokonanie rywali.
Fran Tudor o powrocie Szwargi do Rakowa. „Jest fenomenalnym trenerem”
Raków Częstochowa pokonał Pogoń Szczecin, a po spotkaniu Fran Tudor udzielił wywiadu Canal+ Sport. Chorwacki zawodnik opowiedział o powrocie Dawida Szwargi i rozstaniu z Tomaszem Kaczmarkiem. Nie ukrywał również, że częste zmiany trenerów utrudniają drużynie ustabilizowanie formy.
Trener Pogoni zapytany o Dinamo Zagrzeb i Musę Juwarę. Krótko odpowiedział
Pogoń Szczecin przegrała z Rakowem Częstochowa, a po spotkaniu Oscar Garcia odniósł się nie tylko do przebiegu meczu, ale również do doniesień dotyczących swojej przyszłości. Hiszpański szkoleniowiec mówił o relacjach z piłkarzami, którzy – jak podkreślił – dokonują cudów dla klubu. Został także zapytany o Musę Juwarę.
Co z przyszłością zawodnika Rakowa? Szwarga zabrał głos
Erick Otieno jest w dobrej formie i zbiera pozytywne oceny za swoją postawę. Kontrakt Kenijczyka z Rakowem Częstochowa obowiązuje jednak tylko do końca grudnia 2026 roku. Dawid Szwarga został zapytany o przyszłość zawodnika i przyznał, że chciałby, aby ten pozostał w klubie.