Drugie z rzędu zwycięstwo na swoim stadionie zaliczyła Arka Gdynia. W niedzielnym meczu 11. kolejki Lotto Ekstraklasy zespół prowadzony przez trenera Zbigniewa Smółkę pokonał 3:1 Zagłębie Lubin.
Foto: Łukasz Skwiot
Niedzielne
spotkanie rozgrywane w Trójmieście od początku toczyło się pod
dyktando gości z Lubina. Już w 12. minucie Zagłębie wyszło na
prowadzenie: Jakub Tosik z prawego skrzydła dośrodkował w pole
karne Arki, a tam w zamieszaniu piłka trafiła do Sasy Balicia. Lewy
obrońca zachował się niczym rasowy snajper i płaskim strzałem
pokonał bramkarza Pavelsa Steinborsa.
Więcej goli podczas pierwszej połowy już nie padło. Arka nie potrafiła konstruować dobrych akcji ofensywnych, wobec czego pod bramką strzeżoną przez Dominika Hładuna działo się niewiele. Najbliżej szczęścia był Michał Janota, po którego strzale sprzed pola karnego piłka nieznacznie minęła słupek. Po 45 minutach Zagłębie zasłużenie prowadziło 1:0.
Druga odsłona meczu rozpoczęła się bardzo źle dla Zagłębia. W 55. minucie Tosik sfaulował Macieja Jankowskiego tuż przed własnym polem karnym. Sędzia Szymon Marciniak pokazał obrońcy Miedziowych drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. To jednak nie był koniec nieszczęść gości z Lubina: chwilę później Michał Nalepa popisał się efektownym, technicznym uderzeniem z rzutu wolnego. Arka odrobiła straty!
Drużyna trenera Smółki poszła za ciosem i skutecznie wypunktowała grające w osłabieniu Zagłębie. W 82. minucie Luka Zarandia na prawym skrzydle z łatwością minął Filipa Jagiełłę, po czym wystawił piłkę do Macieja Jankowskiego. Napastnik Arki uderzył mocno w okienko bramki.
Już w doliczonym czasie gry Miedziowych dobił Jankowski. Arka wyprowadziła kontratak: Janota podał prostopadle do Zarandii, a ten wystawił piłkę Janowskiemu, któremu pozostało jedynie dopełnić formalności!
Legia rozbita przy Łazienkowskiej! Hit Ekstraklasy nie zawiódł
Raków Częstochowa sprawił dużą niespodziankę w 14. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Częstochowianie pokonali na wyjeździe Legię Warszawa 4:2, choć przed spotkaniem znajdowali się w strefie spadkowej. Dla zespołu Marka Papszuna to kolejny rozczarowujący wynik.
Wieczysta skrzywdzona w Zabrzu? Rostkowski tłumaczy
Gracz Wieczystej, Lisandro Semedo, miał niesłusznie otrzymać drugą, żółtą kartkę w starciu przeciwko Górnikowi. To na korzyść ,,Aptekarzy'' powinna zostać podyktowana jedenastka. Sędziowie mieli podjąć niewłaściwe decyzje.
16-latek debiutuje w Legii Warszawa! Zaskakująca decyzja Papszuna
Franciszek Stępniewski debiutuje w pierwszym zespole Legii Warszawa. Zaledwie 16-letni pomocnik znalazł się w podstawowym składzie Wojskowych na niedzielny mecz z Rakowem Częstochowa.
Bartosz Nowak ponownie bez powołania. Tak zareagował
Marcel Wędrychowski wyjawił jak Bartosz Nowak zareagował na brak powołania do kadry. 33-latek zareagował spokojem, ale dla reprezentacji mógłby być jokerem w trudnych momentach.