Alan Pardew, menedżer Newcastle United bardzo szybko się zreflektował za swoje zachowanie w trakcie spotkania z Tottenhamem Hotspur i przeprosił sędziego liniowego.
Opiekun Srok nie zgodził się z decyzją arbitra, który nie zauważył ewidentnego wyjścia piłki poza boisko. Pardew wpadł w szał i odruchowo popchnął stojącego najbliżej sędziego liniowego. Ten poskarżył się głównemu arbitrowi i Martin Antkinson nie miał innego wyjścia jak odesłać szkoleniowca Newcastle na trybuny.
Sam Pardew podczas rozmowy z „BBC” przyznał, że jego zachowanie było dalekie od ideału i przeprosił. – To był coś naprawdę niedorzecznego – powiedział. – Przeprosiłem już sędziego i zrobię to jeszcze publicznie. Naprawdę nie wiem, o czym wtedy myślałem – powiedział w programie „Match of the Day”.
Nie wiadomo jeszcze czy Angielska Federacja Piłkarska zbada przypadek menedżera Newcastle United. Niewykluczone, że bardzo szybkie posypanie głowy popiłem uratuje go przed dłuższym zawieszeniem.
Manchester United finalizuje duży transfer. Nowym zawodnikiem Czerwonych Diabłów ma zostać Youri Tielemans, który jeszcze w piątek rywalizował na mundialu.
Butt krytykuje plany transferowe MU. „Dziwne i ryzykowne”
Angielskie media donoszą, że Manchester United jest gotów wyłożyć 50 mln funtów na pomocnika Chelsea FC, Andreya Santosa. Planów transferowych Czerwonych Diabłów nie może zrozumieć ich były gracz, Nicky Butt.