|
Menu najbliższej serii gier w Premier League wygląda niezwykle apetycznie. Na przystawkę zaserwowane zostaną sobotnie mecze, a daniem głównym będzie prawdziwy przysmak dla fanów ligi angielskiej: Chelsea-Manchester United.
Z sobotnich meczów najciekawiej zapowiada się mecz Stoke - Sunderland. Piłkarze Martina O'Neilla z ostatnich pięciu meczów wygrali aż cztery. Gospodarze z kolei przegrali dwa spotkania z rzędu i będą chcieli przełamać tę serię w meczu u siebie. Pikanterii tej rywalizacji dodaje fakt, że obie drużyny zgromadziły tyle samo punktów po 23 meczach w tym sezonie, a ewentualna wygrana da niewielką przewagę nad rywalami. Tego dnia swój mecz rozegra także lider. Manchester City przegrał ostatni wyjazdowy mecz z Evertonem, przez co „Obywatele" stracili niewielką przewagę nad lokalnym rywalem. Kibice liczą, że na Etihad Stadium ich pupile zmiotą Fulham, które słabo spisuje się na wyjeździe. Takiej samej nadziei są sympatycy Arsenalu, który gra poniżej oczekiwań w tegorocznych rozgrywkach. Ostatni remis z Boltonem sprawił, że czołowa czwórka staje się coraz bardziej odległa. „Kanonierzy" tym razem podejmą zawodników Blackburn Rovers , którzy na pewno się nie poddadzą, ponieważ wisi nad nimi widmo spadku do Championship. W niedzielę najpierw lekkostrawna, ale porządna porcja futbolu w najwyższym wydaniu - Newcastle podejmie Aston Villę. Sroki mogą mieć nie lada kłopot z podopiecznymi Alexa McLeisha, ale w odniesieniu zwycięstwa pomogą już piłkarze reprezentacji Senegalu, którzy wrócili z nieudanego dla nich Pucharu Narodów Afryki. Sprowadzony w zimowym okienku Pappis Cisse i najlepszy strzelec drużyny Demba Ba znajdą się w niedzielnym protokole meczowym. Łakomi kibice będą musieli poczekać do godziny 17:00, kiedy czekała będzie na nich uczta na Stamford Bridge. Przed spotkaniem lepsze wieści napływają z Manchesteru. Wygląda bowiem na to, że w absolutnym hicie kolejki wystąpią Wayne Rooney i Nani. Duże nadzieje na znalezienie się w meczowej osiemnastce ma także Ashley Young. Między słupkami stanie najprawdopodobniej David de Gea, który powinien zdążyć wykurować się na niedziele. W zespole gospodarzy natomiast nie zagrają John Terry, Frank Lampard i Ashley Cole (który pauzuje za kartki). Na korzyść przyjezdnych przemawia także ostatni mecz tych drużyn. Na Old Trafford „Czerwone diabły" wygrały 3:1, a wydarzeniem, które najbardziej utkwiło w głowach kibiców, była sytuacja z 83. minuty, kiedy Fernando Torres minął de Geę i nie trafił do pustej bramki. „The Blues" pałają rządzą rewanżu i chcą udowodnić swoim kibicom, że potrafią wygrywać z najlepszymi. W poniedziałek czekają nas podobne emocje: mecz Liverpool - Tottenham. „The Reeds" są na fali wznoszącej, a „Koguty" cały czas zachowują szansę na mistrzostwo. Menadżerowie obu klubów preferują ofensywny styl gry, więc tempo tego spotkania powinno być zawrotne. W meczu na White Hart Lane Tottenham wygrał aż 4:0, ale taki pogrom na pewno się nie powtórzy, tym bardziej, że do składu gospodarzy powracają Steven Gerrard i Luis Suarez. Sobota 4. lutego Arsenal Londyn - Blackburn Rovers Typ PilkaNozna.pl:1 Norwich City - Bolton Typ PilkaNozna.pl: X Queens Park Rangers - Wolverhampton Typ PilkaNozna.pl: 1X Stoke City - Sunderland Typ PilkaNozna.pl: X2 West Bromwich Albion - Swansea City Typ PilkaNozna.pl: X2 Wigan Athletic - Everton Typ PilkaNozna.pl: X2 Manchester City - Fulham Londyn Typ PilkaNozna.pl: 1 Niedziela, 5. lutego Newcastle United - Aston Villa Typ PilkaNozna.pl: 1X Chelsea Londyn - Manchester United Typ PilkaNozna.pl: X Poniedziałek, 6. lutego Liverpool - Tottenham Hotspur Typ PilkaNozna.pl: 1X Adrian Koliński, PilkaNozna.pl |
Komentarz dotyczy artykułu, do którego jest dodany.
Wstawiamy nie więcej niż jeden komentarz na 2 min.
W komentarzach nie wolno stosować treści reklamowych.