GRUPA A
DrużynaPkt
FrancjaFRA13
SzwecjaSZW13
HolandiaHOL10
BułgariaBUG9
BiałoruśBIA5
LuksemburgLUK1
GRUPA B
DrużynaPkt
SzwajcariaSZW18
PortugaliaPOR15
WęgryWGR7
Wyspy OwczeWYS5
AND4
ŁotwaŁOT3
GRUPA C
DrużynaPkt
NiemcyNIE18
Irlandia PólnocnaIRP13
CzechyCZE9
AzerbejdżanAZE7
NorwegiaNOR4
San MarinoSAN0
GRUPA D
DrużynaPkt
SerbiaSER12
IrlandiaIRL12
WaliaWAL8
AustriaAUS8
GruzjaGRU3
MołdawiaMOL2
GRUPA E
DrużynaPkt
PolskaPOL16
CzarnogóraCZA10
DaniaDAN10
RumuniaRUM6
ArmeniaARM6
KazachstanKAZ2
GRUPA F
DrużynaPkt
AngliaANG14
SłowacjaSŁO12
SłoweniaSOW11
SzkocjaSZK8
LitwaLIT5
MaltaMAL0
GRUPA G
DrużynaPkt
HiszpaniaHIS16
WłochyWŁO16
AlbaniaALB9
IzraelIZR9
MacedoniaMAC3
LiechtensteinLIE0
GRUPA H
DrużynaPkt
BelgiaBEL16
GrecjaGRE12
Bośnia i HercegowinaBiH11
CyprCYP7
EstoniaEST4
GIB0
GRUPA I
DrużynaPkt
ChorwacjaCHO13
IslandiaISL13
TurcjaTUR11
UkrainaUKR11
FinlandiaFIN1
KOS1
wyniki

Ławkę Bayern już ma

Drukuj Email
Font Size Larger Font Smaller Font
Wywiady i publicystyka - Zbigniew Mucha
Piątek, 30 Czerwiec 2017 10:01
Na stawiane wiosną pytanie kto może przerwać dominację Hiszpanów - przede wszystkim Realu Madryt - w Lidze Mistrzów odpowiedź wydawała się stosunkowo prosta. Być może PSG, całkiem prawdopodobnie Juventus Turyn, a już na pewno Bayern Monachium. Od mniej więcej dwóch miesięcy wiemy, że to nieprawda.
(fot. R. Mouillaud/Reuters/Forum)

Paryż skompromitował się w rywalizacji z Barceloną, natomiast Real wygrał zarówno z mistrzem Włoch, jak i Niemiec. Główny faworyt do strącenia Królewskich z tronu pozostaje ten sam i przed najbliższym sezonem, ale czy faktycznie można te przymiarki traktować poważnie? 

Uli Hoeness pierwotnie zadeklarował, że klub jest gotów zrobić rzeczy wielkie, czyli takie o które nikt by go nie posądzał i do których nie zdążył przyzwyczaić. Odebrano to jako transparent: dość z ostrożnością, też potrafimy sięgnąć po gwiazdy i zdobyć uszaty puchar. No więc Bayern wydał już tego lata niemal 100 milionów euro, ale czy się wzmocnił? Być może, lecz jeśli już, to najszybciej na pozycjach 14-18, czyli de facto na ławce, bo do pierwszego składu jak dotąd nie kupił właściwie nikogo. Weźmy takiego Niklasa Süle, uchodzącego za wielki talent niemieckiego młodzieżowca, który z dobrej strony pokazał się już w Bundeslidze. Sprawnością, i chyba cały czas umiejętnościami, nie dorównuje jeszcze Jerome'owi Boatengowi, zaś Mats Hummels przewyższa go akurat we wszystkim.

Gdyby nie fakt, że piłkarski biznes oszalał już czas jakiś temu, wydanie ponad 40 milionów euro na faktycznie wyróżniającego się pomocnika, ale w sumie dość przeciętnej i nierównej lidze francuskiej odebrane zostałoby jako akt szaleństwa. Dziś nie dziwi, niemniej pobić transferowy rekord Bundesligi kupując akurat Corentina Tolisso to sprawa mocno intrygująca. Z drugiej strony młody Francuz, za którym znakomity sezon w OL, jest chyba najbliżej wyjściowego składu monachijczyków spośród letnich nabytków. 

Bayern wykupił również Kingsleya Comana za ponad 20 milionów, a przecież jeszcze niedawno spekulowano, że Francuz nie zostanie w Bawarii po zakończeniu wypożyczenia. Dodając do tego Serge'a Gnabry'ego (8 mln) czy pozyskanego akurat za darmo Sebastiana Rudego uzbiera się całkiem spora sumka po stronie wydatków.

FCB konsekwentnie próbuje prowadzić politykę, która pozwoliła mu święcić sukcesy 40 lat temu. Skupuje i grupuje najlepszych niemieckich graczy, tylko nielicznych pozostawiając Dortmundowi, jak w latach siedemdziesiątych Moenchengladbach, czy osiemdziesiątych - Hamburgowi, a powrót do przeszłości, nawiasem mówiąc, zaowocował również nowym-starym wzorem trykotów. Czy udanym - rzecz gustu.

Hoeness zatem niespodziewanie zmienia politykę. Zamiast prawdziwych granatów, o których mówił, stawia na broń innego kalibru. - Wszyscy mówią o potrzebie przebudowy Bayernu, ale gdy robimy to pozyskując zawodników młodych, wówczas jesteśmy krytykowani. Nie można przebudowywać drużynę wydając sto milionów euro na trzydziestoletnich piłkarzy. Trzeba okazać więcej zaufania młodym nawet gdybyśmy przez dwa lata z rzędu mieli wygrywać tylko krajowe mistrzostwo - uważa szef klubu.

To generalnie skądinąd słuszna polityka, lecz bez wielkich gwiazd, ludzi obdarzonych ponadprzeciętnym talentem, Bawarczycy nie zdystansują Galaktycznych. Nie udało im się np. skłonić do przejścia Alexisa Sancheza, który rozwiązałby większość, jeśli nie wszystkie, problemy w ofensywie, podczas gdy Real mierzy jeszcze półkę wyżej - w piłkarzy takich jak Eden Hazard czy Kylian Mbappe. No i najchętniej podebrałby Bayernowi jego najwartościowszego gracza, czyli Roberta Lewandowskiego, ale to już kompletnie inne opowiadanie...

Zbigniew Mucha
Ławkę Bayern już ma
 
Podziel się newsem
 
Wydarzenia
 
   
 
Więcej
 

W serwisie aktualnie jest: 3659 Na stronie, 20 Sezonów, 1338 Klubów, 0 Na forum, 51 Ligi polskie i zagraniczne, 16475 Zawodników, 105193 Artykułów, 8147 Rozgrywek, 177 Stadionów, 24031 Multimediów, 61770 Meczów, 0 Sędziów,

© 2007 - 2017 BY PIŁKANOŻNA TEAM

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji