Co w trawie piszczy przed 36. serią Lotto Ekstraklasy... - Zbigniew Mucha - Wywiady i publicystyka

Co w trawie piszczy przed 36. serią Lotto Ekstraklasy...

Drukuj
Font Size Larger Font Smaller Font
Wywiady i publicystyka - Zbigniew Mucha
Sobota, 27 Maj 2017 12:00
Dwie kolejki do końca, wszystkie mecze – w ramach jednej grupy –  jednocześnie. Czy może być cos piękniejszego? To liga jaką kochamy.
W sobotę w Gdyni chorzowski Ruch rozegra mecz ostatniej szansy w walce o utrzymanie (foto: Ł. Skwiot)

Pytanie na sobotę: Ruch utonie sam, czy pociągnie Arkę?

Niesamowicie zagmatwana jest sytuacja na dole tabeli. Minimalne szanse na zachowanie życia ma Ruch, ale musi koniecznie wygrać w Gdyni (Arka bez Dominika Hofbauera). Gdyby tak się stało wszystko byłoby jeszcze możliwe, jak również scenariusz, że z ligi spadłby dwie obecnie ostatnie drużyny. Rozmawiając niedawno w byłym piłkarzem Arki, obecnie Jagiellonii, Piotrem Tomasikiem usłyszeliśmy ciekawą konstatację. Otóż według niego tak jak nie udawał się długo Arce awans do ekstraklasy, bo sporo sił kosztowały gdynian dwa półfinały Pucharu Polski, tak teraz zdobyte trofeum może okazać się pocałunkiem śmierci… 


Zagłębie walczy o mistrzostwo grupy B i cel zrealizuje jeśli wygra w Łęcznej. Dodatkowo, jeżeli tak się stanie, będzie to 11 mecz z rzędu bez porażki tej drużyny w rundzie finałowej, a takiej serii nie ma nikt inny. Skoro ta, to marnie rysują się szanse Górnika Łęczna na końcowy sukces, czyli utrzymanie, zwłaszcza że w ostatniej kolejce Franciszek Smuda i jego armada wybiorą się do Ruchu. W Chorzowie zaś Niebiescy zagrają albo o życie, albo o honor. Tak czy owak łatwo Górnikowi nie będzie.

Pytanie na niedzielę: Legia czy Bartoszek?

Mistrzostwo Polski już w tej kolejce może teoretycznie wywalczyć tylko Legia. Wystarczy, że wygra w Kielcach, a pozostałą trójka straci punkty. To scenariusz mało prawdopodobny – zwłaszcza trudno uwierzyć w potknięcie Jagiellonii w Niecieczy, gdzie gospodarze zagrają bez Artema Putiwcewa i Guilherme (osłabienia Jagiellonii: Ivan Runje, Taras Romanczuk i Łukasz Burliga są mimo wszystko do zamaskowania) – ale możliwy. 

Zwyciężając w Kielcach Legia może jako pierwsza drużyna ekstraklasy w XXI wieku – podajemy za ekstraklasa.org – przekroczyć barierę 1000 punktów. Zagrać powinna niemal w najsilniejszym zestawieniu (ale bez wykartkowanego Artura Jędrzejczyka), Korona też jakoś się pozbierała. Do treningów wrócił Bartosz Kwiecień, z kolei druga żółta kartka otrzymana w Niecieczy przez Rafała Grzelaka został anulowana, co oznacza, że najlepszy w ostatnim czasie obrońca krwisto-złotych będzie mógł zagrać. – To sport. Każdy ma przed meczem 50 procent szans. Musimy wznieść się na wyżyny umiejętności i zagrać konsekwentnie. Jeżeli wyjdzie to jak w poprzednich spotkaniach, z zębem, pomysłem, fantazją, to trzy punkty na pewno są w zasięgu – mówi Grzelak (za korona-kielce.pl). Że Korona potrafi sprawić trudność Legii pokazał ostatni mecz między tymi zespołami na Łazienkowskiej. Poza tym w trzech ostatnich meczach na poziomie ekstraklasy drużyny prowadzone przez Macieja Bartoszka przeciwko Legii nie straciły bramki.

Zbigniew Mucha


Ekstratypy:
 
Sobota, 27.5

Piast Gliwice 1 Wisła Płock (18.00)
Śląsk Wrocław x Cracovia (18.00)
Górnik Łęczna x Zagłębie Lubin (18.00)
Arka Gdynia   1 Ruch Chorzów (18.00)

Niedziela, 28.5

Lechia Gdańsk 1 Pogoń Szczecin (18.00)
Lech Poznań   1 Wisła Kraków (18.00)
Korona Kielce 2 Legia Warszawa (18.00)
Bruk-Bet Termalica   2 Jagiellonia Białystok (18.00)

Co w trawie piszczy przed 36. serią Lotto Ekstraklasy...
 
Podziel się newsem

W serwisie aktualnie jest: 3659 Na stronie, 20 Sezonów, 1338 Klubów, 0 Na forum, 51 Ligi polskie i zagraniczne, 16475 Zawodników, 105193 Artykułów, 8147 Rozgrywek, 177 Stadionów, 24031 Multimediów, 61770 Meczów, 0 Sędziów,

© 2007 - 2017 BY PIŁKANOŻNA TEAM

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji