GRUPA A
DrużynaPkt
FrancjaFRA13
SzwecjaSZW10
BułgariaBUG9
HolandiaHOL7
BiałoruśBIA2
LuksemburgLUK1
GRUPA B
DrużynaPkt
SzwajcariaSZW15
PortugaliaPOR12
WęgryWGR7
Wyspy OwczeWYS5
ŁotwaŁOT3
AND1
GRUPA C
DrużynaPkt
NiemcyNIE15
Irlandia PólnocnaIRP10
CzechyCZE8
AzerbejdżanAZE7
NorwegiaNOR3
San MarinoSAN0
GRUPA D
DrużynaPkt
SerbiaSER11
IrlandiaIRL11
WaliaWAL7
AustriaAUS7
GruzjaGRU2
MołdawiaMOL1
GRUPA E
DrużynaPkt
PolskaPOL13
CzarnogóraCZA7
DaniaDAN7
RumuniaRUM6
ArmeniaARM6
KazachstanKAZ2
GRUPA F
DrużynaPkt
AngliaANG13
SłowacjaSŁO9
SłoweniaSOW8
SzkocjaSZK7
LitwaLIT5
MaltaMAL0
GRUPA G
DrużynaPkt
HiszpaniaHIS13
WłochyWŁO13
IzraelIZR9
AlbaniaALB6
MacedoniaMAC3
LiechtensteinLIE0
GRUPA H
DrużynaPkt
BelgiaBEL13
GrecjaGRE11
Bośnia i HercegowinaBiH10
CyprCYP4
EstoniaEST4
GIB0
GRUPA I
DrużynaPkt
ChorwacjaCHO13
IslandiaISL10
UkrainaUKR8
TurcjaTUR8
FinlandiaFIN1
KOS1
wyniki

Grała liga, czyli... Lechia jednak poza pucharami? Ruch z Górnikiem poza ligą?

Drukuj Email
Font Size Larger Font Smaller Font
Wywiady i publicystyka - Zbigniew Mucha
Poniedziałek, 15 Maj 2017 07:20
Poważny krok w kierunku czwartego miejsca wykonała Lechia. U siebie ta drużyna rzadko traci punkty, tymczasem pierwszy raz w sezonie nie potrafiła zdobyć bramki. A nie potrafiła, bo stanęła przeciwko Koronie, czyli żółto-czerwonemu murowi, w którym nie poluzowała się ani jedna cegła. Remis dla Lechii jest jak porażka - pisze Zbigniew Mucha w swoim podsumowaniu 33. kolejki Lotto Ekstraklasy.
Foto: Łukasz Skwiot

W grupie mistrzowskiej jako pierwszy w szranki stanął lider z Podlasia. Przeciwnik był nie byle jaki, bo Wisła Kraków, tyle że bez Głowackiego, Sadloka i dodatkowo jeszcze trenera Kiko Ramireza na ławce. Przeciwko osłabionej wisełce gospodarze wyszli w najsilniejszym z możliwych zestawień. Oczywiście można się spierać, czy lepszy tego dnia byłby np. Frankowski zamiast Novikovasa, ale generalnie była to paka, która będzie do końca walczyć o tytuł, i która nakazuje wzbudzać respekt. Jaga odniosła zasłużone i bezdyskusyjne zwycięstwo, więc jeśli ktoś miał złudzenia, że lada moment ujrzy podlaskiego lidera ustępującego pola mocniejszym, to może się rozczarować. Lekko się tylko podpierając, Jaga nie przewraca się na teoretycznie słabszych przeszkodach, a być może całą moc kumuluje dopiero na nieodległą już walkę na śmierć i życie. No i przy okazji wydłużyła do dziesięciu serię meczów bez porażki.


Nie zawiodły Legia i Lech. Mistrz pierwszy raz w piątej próbie wygrał w lidze ze Słoniami demonstrując wreszcie formę mistrzowską, KKS pokonał w tym sezonie po raz piąty (w lidze 3:0, 3:1 i 2:0, w pucharach – 3:0 i 1:0) Pogoń, która na Bułgarskiej pojawiła się osłabiona brakiem Fojuta, Delewa i Frączczaka. Przeciwko perfekcyjnie usposobionemu Kolejorzowi nie miała szans. 

Natomiast poważny krok w kierunku czwartego miejsca wykonała Lechia. U siebie ta drużyna rzadko traci punkty, tymczasem pierwszy raz w sezonie nie potrafiła zdobyć bramki. A nie potrafiła, bo stanęła przeciwko Koronie, czyli żółto-czerwonemu murowi, w którym nie poluzowała się ani jedna cegła. Remis dla Lechii jest jak porażka. Taką samą będzie czwarte miejsce, równe – jak przytomnie zauważył Leszek Orłowski – czternastemu. W dodatku im dalej w las tym może być gorzej, bo wkrótce zaczną się trudne wyjazdy, a już wiadomo, że mecz pauzy czeka Borysiuka, aż dwa Janickiego, a bliski również dubeltowego zawieszenia jest Maloca. Natomiast Korona jeśli przeskoczy Wisłę (traci oczko) i zajmie piąte miejsce, to wyrówna swoje najlepsze, historyczne osiągi w ekstraklasie. No ale Macieja Bartoszka, jak wiadomo, w Kielcach i tak już nie będzie…

O ile na górze szaleństwo dopiero się rozpocznie, to coś zaczyna nieładnie, ale wyraźnie pachnąć sytuacja na dole tabeli. Czyżby Górnik i Ruch powoli zaczęły składać broń? Postawa drużyny Franciszka Smudy w Gdyni, gdzie Arka już ewidentnie zakończyła cokolwiek przydługą celebrację odebrania Pucharu Polski, była zgoła sensacyjna, ale akurat nie na taką sensację liczyli fani Łęcznej. Mniejsza o wynik, ale styl gry Górnika był po prostu żaden, kompletnie różny od tego, do czego zespół Franza zdążył przyzwyczaić. Bez celnych strzałów na bramkę, z chaotyczną defensywą i pogubionym kompletnie Boninem. Trzeba więc założyć, że Leszek Ojrzyński obroni ekstraklasę dla Gdyni i wielce prawdopodobna jest sytuacja zgodnie z którą w europejskich pucharach zagra Arka, zaś nie będzie w nich Lechii…

To jednak co zdarzyło się Górnikowi nad morzem i tak jest małym piwem w stosunku do kompromitacji jaką zafundowali swoim kibicom Niebiescy z Chorzowa. Kiedy jesienią 2013 roku przegrali szóstką w Białymstoku pracę stracił trener Jacek Zieliński. Krzysztof Warzycha jest za krótko, by wylecieć z posady, ale to on firmuje wstydliwą wpadkę. Wynik z Wrocławia pozornie jest kompletnie niezrozumiały, bo Śląsk miał być taki jak zwykle ostatnimi czasy – bezbarwny, nieskuteczny, obcinający się w obronie, generalnie sprawiający wrażenie lekko pogodzonego z losem na zasadzie, że co ma być, to będzie. Tymczasem przyjechał Ruch i dostał takie manto, jakiego Niebiescy nie pamiętali od słynnego festiwalu Daniego Quintany (ewentualnie 0:5 u siebie z Lechem). Owszem, Śląsk wyszedł na rywala naładowany energią i agresją, ale i tak wynik nie mieści się w racjonalnej ocenie. 

Zagłębie – Piast, czyli na boisku teoretycznie wicemistrz Polski w gościach u brązowego medalisty. Niedawni pucharowicze chyba pogrążeni są w naprawdę poważnym kryzysie, bo to nie był dobry mecz. Zagłębie się obudziło i w końcu wygrało, głównie dlatego, że znów błysnął Starzyński, a wtórował mu Woźniak. Jeśli to jednak był nienajlepszy mecz, to co powiedzieć o konfrontacji w Płocku? Zadowolony może być chyba tylko Steblecki, który w tym sezonie trafił do siatki dwa razy i oba gole strzelił w Płocku, na przestrzeni kilku tygodni…

Zbigniew Mucha

Grała liga, czyli... Lechia jednak poza pucharami? Ruch z Górnikiem poza ligą?
 
Podziel się newsem
 
Wydarzenia
 
   
 
Więcej
 

W serwisie aktualnie jest: 3659 Na stronie, 20 Sezonów, 1338 Klubów, 0 Na forum, 51 Ligi polskie i zagraniczne, 16475 Zawodników, 105193 Artykułów, 8147 Rozgrywek, 177 Stadionów, 24031 Multimediów, 61770 Meczów, 0 Sędziów,

© 2007 - 2017 BY PIŁKANOŻNA TEAM

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji