GRUPA A
DrużynaPkt
FrancjaFRA13
SzwecjaSZW13
HolandiaHOL10
BułgariaBUG9
BiałoruśBIA5
LuksemburgLUK1
GRUPA B
DrużynaPkt
SzwajcariaSZW18
PortugaliaPOR15
WęgryWGR7
Wyspy OwczeWYS5
AND4
ŁotwaŁOT3
GRUPA C
DrużynaPkt
NiemcyNIE18
Irlandia PólnocnaIRP13
CzechyCZE9
AzerbejdżanAZE7
NorwegiaNOR4
San MarinoSAN0
GRUPA D
DrużynaPkt
SerbiaSER12
IrlandiaIRL12
WaliaWAL8
AustriaAUS8
GruzjaGRU3
MołdawiaMOL2
GRUPA E
DrużynaPkt
PolskaPOL16
CzarnogóraCZA10
DaniaDAN10
RumuniaRUM6
ArmeniaARM6
KazachstanKAZ2
GRUPA F
DrużynaPkt
AngliaANG14
SłowacjaSŁO12
SłoweniaSOW11
SzkocjaSZK8
LitwaLIT5
MaltaMAL0
GRUPA G
DrużynaPkt
HiszpaniaHIS16
WłochyWŁO16
AlbaniaALB9
IzraelIZR9
MacedoniaMAC3
LiechtensteinLIE0
GRUPA H
DrużynaPkt
BelgiaBEL16
GrecjaGRE12
Bośnia i HercegowinaBiH11
CyprCYP7
EstoniaEST4
GIB0
GRUPA I
DrużynaPkt
ChorwacjaCHO13
IslandiaISL13
TurcjaTUR11
UkrainaUKR11
FinlandiaFIN1
KOS1
wyniki

Grała liga: Robak budzi Lecha

Drukuj Email
Font Size Larger Font Smaller Font
Wywiady i publicystyka - Zbigniew Mucha
Poniedziałek, 17 Kwiecień 2017 20:35
Wojciech Jagoda dokonał wyliczenia - raz, po pierwszej kolejce liderem była Cracovia, 3 razy Zagłębie, 10 razy Lechia i aż 14 razy Jagiellonia. Skoro tak, to wreszcie na pierwsze miejsce - po pełnej kolejce - wskoczyć miał mistrz Polski.
Marcin Robak jest liderem klasyfikacji strzelców (fot. Łukasz Skwiot)

Tak myśleć nakazywała logika, tyle że w futbolu logika czasami ma się nijak do wydarzeń na boisku. W wielkanocny poniedziałek miało być bowiem lanie na Łazienkowskiej, a najgorsi w lidze na wyjazdach kielczanie mieli zainkasować kilka ciosów. Zamiast lania był kubeł zimnej wody na głowy legionistów. Piłkarze z Kielc wciąż co prawda są najgorsi, lecz na boisku będącego w świątecznej dyspozycji mistrza wywalczyli akurat ósmy punkt. W dodatku w pełni zasłużenie, skoro chyba najlepszym zawodnikiem tego meczy był Arkadiusz Malarz, bramkarz Legii. To był 14. mecz Macieja Bartoszka w roli trenera Korony. Do poniedziałku wygrał 7 razy u siebie, w delegacji poniósł 6 porażek. Bezkompromisowy szkoleniowiec w końcu zremisował. - Nie jedziemy do Warszawy na wycieczkę, ale po punkty - zapowiadał przed meczem. Bilans rywalizacji z Legią trenera Bartoszka jest w tej chwili następujący: 3 mecze, 7 punktów, 4-0 w bramkach. Nieźle.

• • •

Pozycję lidera utrzymała zatem Jagiellonia, która w sobotę potknęła się na Cracovii. Nawet bez Kosty Vassiljeva Pszczółki powinny znaleźć sposób na drużynę, która powoli co prawda zdaje się wychodzić z kryzysu, ale jednak notowania ma wciąż niewysokie. Nie znalazły i w słabiutkim meczu bramek nie było. Na pociechę Jagiellonii pozostaje dyspozycja Cilliana Sheridana, który grać w piłkę naprawdę potrafi, i jeszcze w tym sezonie nie jeden raz to pokaże.

• • •

We Wrocławiu też remis, i też trudno wytłumaczalny. Nie dlatego, że Śląsk był faworytem, bo fajniejsze wrażenie w tym roku robi Górnik, ale jednak gospodarze prowadzili już 2:0 i mieli więcej szans na podwyższenie prowadzenia, niż stratę. No to stracili. Łęcznej specjalnie ten punkt na wiele się nie zda, ale jednak przytrzymali na odległości sześciopunktową (przed podziałem) rywala, który musi się lękać o własną skórę. Ale jeśli Śląsk może sobie pluć w brodę, to co mają powiedzieć piłkarze Ruchu? Bez swojego lidera - Patryka Lipskiego - byli lepsi goszcząc Pogoń, a mimo to zostali bez punktów. Pechowcem tygodnia należy ogłosić Rafała Grodzickiego. Całkiem dobrego obrońcę, który w poniedziałek w Kielcach i w sobotę w Chorzowie zaliczył w sumie dwa rykoszety, co skutkowało każdorazowo stratą gola.

• • •

Wisła Płock to nie jest zespół, który można lekceważyć. To zespół, który wciąż ma chrapkę na to, by być nad kreską i który potrafi(ł) grać z mocnymi rywalami. Tymczasem ten właśnie zespół, który pogrążony zdemolował Kolejorz. W wyjściowym składzie Lecha zagrali tym razem zarówno Dawid Kownacki (na skrzydle), jak i Marcin Robak. No i ten ostatni pokazał dyspozycję jak za najlepszych czasów w Pogoni. Strzelał, podawał, bronił, grał wślizgiem, wracał, odbierał, rozgrywał, generalnie - przerastał wszystkich dookoła. To dziś najpoważniejszy kandydat na króla strzelców.

• • •

33 miesiące na gola w ekstraklasie czekał Dawid Nowak. Jak już się doczekał, to nie dość, że nożycami, to jeszcze na wagę zwycięstwa BBT z Piastem. 5 meczów (razem z pucharowym), 5 porażek, 20 straconych bramek - w takiej formie Arka pojechała do Gdańska na derbowy mecz z Lechią. Pojechała również z nowym trenerem Leszkiem Ojrzyńskim. Różnicę było widać. Wypadła lepiej niż ostatnio, zwłaszcza w defensywie. O ile przed przerwą rządziła Lechia, to w drugiej części gospodarze nie zademonstrowali nic godnego uwagi. Arka miała jednak zbyt mało jakości, by zremisować, ale poległa honorowo.

• • •

Czwartą kolejną porażkę zanotowało Zagłębie i może mieć kłopot, by dostać się do lepszej połówki. Natomiast wygrywając z Miedziowymi Wisła Kraków zapewniła sobie piąte miejsce po sezonie zasadniczym. Znów przy życiu utrzymał Białą Gwiazdę Patryk Małecki, który jak już strzela, to ręce same biją brawo.

Zbigniew Mucha


Grała liga: Robak budzi Lecha
 
Podziel się newsem
 
Wydarzenia
 
   
 
Więcej
 

W serwisie aktualnie jest: 3659 Na stronie, 20 Sezonów, 1338 Klubów, 0 Na forum, 51 Ligi polskie i zagraniczne, 16475 Zawodników, 105193 Artykułów, 8147 Rozgrywek, 177 Stadionów, 24031 Multimediów, 61770 Meczów, 0 Sędziów,

© 2007 - 2017 BY PIŁKANOŻNA TEAM

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji