GRUPA A
DrużynaPkt
FrancjaFRA17
SzwecjaSZW16
HolandiaHOL13
BułgariaBUG12
LuksemburgLUK5
BiałoruśBIA5
GRUPA B
DrużynaPkt
SzwajcariaSZW24
PortugaliaPOR21
WęgryWGR10
Wyspy OwczeWYS8
AND4
ŁotwaŁOT3
GRUPA C
DrużynaPkt
NiemcyNIE24
Irlandia PólnocnaIRP19
AzerbejdżanAZE10
CzechyCZE9
NorwegiaNOR7
San MarinoSAN0
GRUPA D
DrużynaPkt
SerbiaSER18
WaliaWAL14
IrlandiaIRL13
AustriaAUS9
GruzjaGRU5
MołdawiaMOL2
GRUPA E
DrużynaPkt
PolskaPOL19
CzarnogóraCZA16
DaniaDAN16
RumuniaRUM9
ArmeniaARM6
KazachstanKAZ2
GRUPA F
DrużynaPkt
AngliaANG20
SłowacjaSŁO15
SłoweniaSOW14
SzkocjaSZK14
LitwaLIT5
MaltaMAL0
GRUPA G
DrużynaPkt
HiszpaniaHIS22
WłochyWŁO19
AlbaniaALB13
IzraelIZR9
MacedoniaMAC7
LiechtensteinLIE0
GRUPA H
DrużynaPkt
BelgiaBEL22
Bośnia i HercegowinaBiH14
GrecjaGRE13
CyprCYP10
EstoniaEST8
GIB0
GRUPA I
DrużynaPkt
ChorwacjaCHO16
IslandiaISL16
TurcjaTUR14
UkrainaUKR14
FinlandiaFIN7
KOS1
wyniki

Po derbach Londynu: Alli okiełznał niebieskiego potwora

Drukuj Email
Font Size Larger Font Smaller Font
Wywiady i publicystyka - Zbigniew Mucha
Środa, 04 Styczeń 2017 22:58
Po potknięciach Arsenalu i Liverpoolu derby Londynu nabrały nowego znaczenia. Naprzeciw lidera z Chelsea stanęli piłkarze Tottenhamu Hotspur, a seria ich czterech kolejnych ligowych zwycięstw musiała robić wrażenie na wszystkich. Na wszystkich, tylko nie na Chelsea, która do środowego wieczoru legitymowała się, datująca od początku października, passą 13 wygranych w Premier League! Sytuacja nie do wiary w każdym przypadku, ale nie w przypadku Antonio Conte, który potrafił z Juventusem nie przegrać ani razu przez cały sezon w Serie A.

Na White Hart Lane zastanawiano się zatem jak zatrzymać potwora? Rachuby podpowiadały, że trzeba liczyć na Harry'ego Kane'a, który razem z Delem Allim był w znakomitej formie. To w ogóle miała być rywalizacja na kilku płaszczyznach, bo Kane, król strzelców poprzednich rozgrywek i zdobywca 10 bramek w obecnych, podejmował przecież na swoim terenie Diego Costę, ułożonego przez Antonio Conte strzelca 14 goli, a do tego autora 5 asyst.


Costa jawi się dziś niczym napastnik idealny - walczący i strzelający. Kane jednak w poprzedniej kolejce świętował setny występ w Premier League i zgromadził 59 bramek. To także on w styczniu 2015 roku zaliczył prawdziwe wejście smoka zaliczając mecz życia przeciwko Chelsea; Spurs wygrali wówczas 5:3, a szerzej nieznany 21-latek popisał się dwoma trafieniami i dwiema asystami.

W środę miał rozbić najlepszą defensywę w Anglii. Chelsea grająca na włoską modłę straciła zaledwie 13 bramek w 19 meczach (niedoceniany TH tylko jedną więcej) i aż strach pomyśleć, co Conte zrobiłby z tej drużyny, jak perfekcyjny niebieski mur zbudowałby, gdyby dostał swojego ulubieńca - Leonardo Bonucciego. Na razie nie dostał, ale mimo że włoski obrońca przedłużył niedawno umowę z Juve, Antonio nie traci nadziei. Nawet jeśli miałby za marzenie słono zapłacić. Spurs budowani są trochę inaczej. Kilkunastu zawodników w ubiegłym roku przedłużyło kontrakty, Mauricio Pochettino liczy na stabilizację kadry.

Na derbowy mecz argentyński menedżer zdecydował się wyjąć broń, którą od ponad trzech miesięcy posługuje się Conte. Ustawił zespół w systemie 1-3-4-3 próbując zneutralizować gości, którzy wybiegli w żelaznym zestawie: Courtois - Azpilicueta, Luiz, Cahill - Moses, Kante, Matić, Alonso - Pedro, Costa, Hazard.

Gospodarze odpowiedzieli składem: Lloris - Dier, Alderweireld, Vertonghen - Walker, Wanyama, Dembele, Rose - Eriksen, Kane, Alli. Pałali rewanżem za listopadową porażkę na Stamford Bridge - pierwszą w edycji 2016-17. Od początku starali się napierać na bramkę Courtoisa, ale czynili to z chłodną głową, tym bardziej, że już w pierwszych minutach bliski ostudzenia ich zapałów był Hazard.

W 22 minucie miał miejsce dość znamienny obrazek - po nieudanej kontrze pokłócili się Costa z Pedro. Jeszcze pół roku temu napastnik rzuciłby się skrzydłowemu do gardła, teraz po chwili gniewu podał rękę kumplowi. Wysiłki Kogutów zostały nagrodzone tuż przed przerwą. Niewidoczny od początku Alli popisał się celną główką po centrze Eriksena, zdobywając bramkę w czwartym meczu z rzędu i kolejny raz usprawiedliwiając zainteresowanie Realu Madryt. Spurs wygrywali rywalizację przede wszystkim na bokach, bo Rose i Walker byli po prostu konkretniejsi, a pewniej grała również ich defensywa.

Po przerwie kapitalnie rozpoczęli goście, wydawało się, że bramka wyrównująca wisi w powietrzu. Wydawało się jednak zaledwie przez kilka minut, kiedy Eriksen z Allim skopiowali akcję z pierwszej połowy. Tottenham zgrał perfekcyjnie, mimo statystującego przez cały mecz Kane'a wygrał 2:0, zatrzymał lidera, zmniejszył dystans do siedmiu punktów i uradował przy okazji znienawidzony na WHL Arsenal.

A Chelsea? Na boisku Kogutów nie może wygrać od ponad 4 lat, nie pobije też rekordu Premier League pod względem kolejnych wygranych, ale wciąż chyba pozostaje faworytem numer 1 do mistrzowskiego tytułu.

Zbigniew Mucha

Po derbach Londynu:  Alli okiełznał niebieskiego potwora
 
Podziel się newsem
 
Wydarzenia
 
   
 
Więcej
 
Tottenham Hotspur
 
Lloris - Dier , Alderweireld , Vertonghen - Walker , Dembele , Wanyama , Rose - Eriksen , Kane , Alli
Zmiany:
74. Winks Dembele
86. Sissoko Alli
92. Heung-Min Kane
 
   
Chelsea Londyn
 
Courtois - Azpilicueta , Luiz , Cahill - Moses , Matic , Kante , Alonso - Pedro , Costa , Hazard
Zmiany:
65. Willian Alonso
79. Fabregas Kante
85. Batshuayi Moses
 
   
Przebieg meczu
 
Bramki:
1 : 0 Alli (45 min.)
2 : 0 Alli (54 min.)
Zółte kartki:
Tottenham Hotspur:
Wanyama (40 min.), Alli (45 min.), Rose (87 min.)
Chelsea Londyn:
Pedro (18 min.), Cahill (38 min.)
 
   

W serwisie aktualnie jest: 3659 Na stronie, 20 Sezonów, 1338 Klubów, 0 Na forum, 51 Ligi polskie i zagraniczne, 16475 Zawodników, 105193 Artykułów, 8147 Rozgrywek, 177 Stadionów, 24031 Multimediów, 61770 Meczów, 0 Sędziów,

© 2007 - 2017 BY PIŁKANOŻNA TEAM

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji