GRUPA A
DrużynaPkt
FrancjaFRA10
HolandiaHOL7
SzwecjaSZW7
BułgariaBUG6
BiałoruśBIA2
LuksemburgLUK1
GRUPA B
DrużynaPkt
SzwajcariaSZW12
PortugaliaPOR9
WęgryWGR7
Wyspy OwczeWYS4
ŁotwaŁOT3
AND0
GRUPA C
DrużynaPkt
NiemcyNIE12
Irlandia PólnocnaIRP7
AzerbejdżanAZE7
CzechyCZE5
NorwegiaNOR3
San MarinoSAN0
GRUPA D
DrużynaPkt
IrlandiaIRL10
SerbiaSER8
WaliaWAL6
AustriaAUS4
GruzjaGRU2
MołdawiaMOL1
GRUPA E
DrużynaPkt
PolskaPOL10
CzarnogóraCZA7
DaniaDAN6
RumuniaRUM5
ArmeniaARM3
KazachstanKAZ2
GRUPA F
DrużynaPkt
AngliaANG10
SłoweniaSOW8
SłowacjaSŁO6
LitwaLIT5
SzkocjaSZK4
MaltaMAL0
GRUPA G
DrużynaPkt
HiszpaniaHIS10
WłochyWŁO10
IzraelIZR9
AlbaniaALB6
MacedoniaMAC0
LiechtensteinLIE0
GRUPA H
DrużynaPkt
BelgiaBEL12
GrecjaGRE10
Bośnia i HercegowinaBiH7
CyprCYP3
EstoniaEST3
GIB0
GRUPA I
DrużynaPkt
ChorwacjaCHO10
UkrainaUKR8
IslandiaISL7
TurcjaTUR5
FinlandiaFIN1
KOS1
wyniki

Grała liga, czyli... Igranie z ogniem

Drukuj Email
Font Size Larger Font Smaller Font
Wywiady i publicystyka - Zbigniew Mucha
Poniedziałek, 19 Grudzień 2016 20:10

Do 10 lutego będzie cisza, Lotto Ekstraklasa wróci dopiero za dwa miesiące. Dla niektórych przerwa przyszła w samą porę, inni marzyli, by jesień się nie kończyła.

Foto: Łukasz Skwiot

Miało być inaczej

W pewnym momencie wydawało się, że jeśli nie Jagiellonia, to Lechia na pewno może odskoczyć Legii na dystans trudny do odrobienia. Seria meczów domowych z rywalami niżej notowanymi miała wywindować gdańszczan, kosztem właśnie walczącej w Europie Legii. Tymczasem w tej chwili przewaga dwójki liderów nad obrońcą tytułu jest symboliczna i wynosi ledwie 4 oczka; przy podziale punktów to jeden mecz. Patrząc na styl w jakim finiszowała Legia (5:1 z Piastem, 5:0 z Łęczną) rywale powinni przestać się łudzić. Dostali szansę od losu jesienią i do końca jej nie wykorzystali, zwłaszcza Lechia, bo Jaga wykręciła i tak bardzo dobry wynik. Te cztery punkty przewagi, to nic innego jak igranie z ogniem. Poparzyć się można i to bardzo…

Drugi oddech beniaminków

Nawet bez Milosa Krasicia Lechia powinna się w Kielcach zaprezentować znacznie lepiej. Tymczasem poległa, a Korona dowodzona przez Macieja Bartoszka to trzecia najlepiej punktująca drużyna w lidze. Jagiellonii zaś Wisła Płock zdecydowanie nie leży, ponieważ przegrała z nią oba mecze w tym sezonie. Na koniec roku ponownie wiatr w żagle złapały drużyny beniaminków. W trzech ostatnich meczach Wisła Płock – 7 punktów, Arka – 6, choć tak naprawdę mogło, a nawet powinno być oczko więcej. Nawiasem mówiąc wygrana we Wrocławiu ekipy z Gdyni oznaczała jednocześnie koniec misji Mariusza Rumaka w Śląsku.

Wejścia Smoka nie było

Nie najlepiej zaczął pracę w Łęcznej Franciszek Smuda. Owszem, tu i ówdzie słychać było głosy, że to nie był najgorszy występ Górnika w tym sezonie, że goście nawet się starali i próbowali Legii przeciwstawić, ale wyglądało to mniej więcej tak, jak 1:5 Legii w Madrycie. Niby niezłe wrażenie, a piątka przecież wpadła. Momentami na stadionie przy Łazienkowskiej przykro się robiło patrząc jak wiele dzieli zawodników obu drużyn pod względem umiejętności indywidualnych, swobody i wizji gry. Odejście Nemanji Nikolicia, choć bolesne i wzruszające, niewiele zmieni, bo duet Miroslav RadovićVadis Odjidja-Ofoe jest w stanie w każdym meczu wypracować kilka bramkowych sytuacji komukolwiek, choćby i… Jarosławowi Niezgodzie.

Selekcjonerzy na dole

Czy młody napastnik Ruchu wróci zimą na Łazienkowską? Ruch chciał go z Legii wykupić, ale wygląda na to, że jest już za późno. Po siedmiu jesiennych bramkach Legia nie odda tego napastnika, co najwyżej może pozwolić mu dograć sezon przy Cichej. W każdym razie tym razem gol Niezgody dał zwycięstwo nad Wisłą, w trudnej sytuacji Ruchu – nieocenione. Nie zmienia to faktu, że Niebiescy wciąż pozostają w strefie zagrożenia, a tak w ogóle to dwie ostatnie drużyny w lidze prowadzi dwóch ostatnich… selekcjonerów reprezentacji Polski.

Regularność Michniewicza

Wreszcie na własnym boisku wygrało Zagłębie i wciąż utrzymuje kontakt z czołówką. Udał się również rewanż Czesławowi Michniewiczowi za sierpniową porażkę z Pogonią 0:5. Rozumiemy, że słabszy dzień miał Jarosław Fojut, że zabrakło Rafała Murawskiego, ale i tak trudno pojąć jak w ciągu kilku dni ten sam zespół, to znaczy Bruk-Bet Termalica, potrafi przegrać z Łęczną 0:3 i pokonać 2:0 Pogoń... W każdym razie Nieciecza zaliczyła historyczną rundę, ale pokłony należą się zwłaszcza Michniewiczowi. Przede wszystkim za… powtarzalność. Jak zauważył Wojciech Jagoda, komentator NC+, w poprzednim sezonie Pogoń Michniewicza po 20 kolejkach miała na koncie 33 punkty, czyli dokładnie tyle samo, ile dziś prowadzone przez niego Słonie.

Zbigniew Mucha

Grała liga, czyli... Igranie z ogniem
 
Podziel się newsem
 
Wydarzenia
 
   
 
Więcej
 

W serwisie aktualnie jest: 3659 Na stronie, 20 Sezonów, 1338 Klubów, 0 Na forum, 51 Ligi polskie i zagraniczne, 16475 Zawodników, 105193 Artykułów, 8147 Rozgrywek, 177 Stadionów, 24031 Multimediów, 61770 Meczów, 0 Sędziów,

© 2007 - 2017 BY PIŁKANOŻNA TEAM

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji