Dziwni partnerzy Messiego - Zbigniew Mroziński - Wywiady i publicystyka

Dziwni partnerzy Messiego

Drukuj
Font Size Larger Font Smaller Font
Wywiady i publicystyka - Zbigniew Mroziński
Sobota, 09 Wrzesień 2017 11:31
Słychać lamenty, że reprezentacji Argentyny może zabraknąć na mistrzostwach świata w Rosji. Po szesnastu kolejkach zajmuje dopiero piąte miejsce w grupie, a do mistrzostw świata bezpośrednio kwalifikują się tylko cztery zespoły strefy CONMEBOL, piąty zaś będzie musiał rozegrać jeszcze baraże z Nową Zelandią. Co w przypadku Argentyny pewnie nie byłoby problemem, ale co będzie jeśli zespół, w którym gra Leo Messi spadnie na szóste miejsce i nawet nie zakwalifikuje się do baraży?
Nawet tak wielki piłkarz jak Leo Messi w pojedynkę nic nie zdziała.

Do rozegrania wszystkie zespoły południowoamerykańskie mają po dwa mecze kwalifikacyjne i Albiceleste zmierzą się w nich 5 października u siebie z Peru i pięć dni później zagrają na wyjeździe z Ekwadorem, czyli z zespołami, które powinni bez problemu ograć, ale w tych eliminacjach tak trwonią punkty, że tak naprawdę wszystko jest możliwe.

Nie może to dziwić skoro na przykład w ostatnim meczu zremisowanym 1:1 z Wenezuelą obok wielkiego Messiego wystąpiło kilku piłkarzy, którzy zbyt wiele nie grali. Jak choćby prawy pomocnik Lautaro Acosta, który ma już 29 lat, a dopiero po raz drugi zagrał w reprezentacji. Dobrze zapowiadał się niemal dekadę temu, w 2008 roku za 7 milionów euro przeszedł z Lanus do Sevilli, gdzie jednak się nie przebił. Teraz znowu gra w Lanus. W pomocy przeciw Wenezuelczykom pojawił się natomiast były zawodnik tego ostatniego klubu Guido Pizarro, który potem wiele sezonów spędził w meksykańskich Tigres, a obecnie gra... w Sevilli. Ma już 27 lat, lecz w reprezentacji zagrał tylko trzykrotnie. Za kontuzjowanego Angela Di Marię z Paris Saint-Germain w 25 minucie wszedł na lewe skrzydło 26-letni Marcos Acuna. Latem za 8 milionów przeszedł z Racingu Avellaneda do Sportingu Lizbona. Tyle że występ przeciw Wenezueli było dla niego dopiero szóstym w drużynie narodowej. Paolo Dybala z Juventusu Turyn , który dotychczas w kadrze Albiceleste zagrał 10 razy, lecz gola nie strzelił w 63 minucie wszedł 27-letni Dario Benedetto grający teraz w Boca Juniors, ale wcześniej kilka lat spędził w meksykańskich drużynach - Tijuana i America.

W ataku zagrał znany już dobrze 24-letni napastnik Interu Mediolan Mauro Icardi, który w drużynie narodowej z różnych powodów zagrał dopiero trzy razy i w końcówce spotkania z Wenezuelą został zmieniony przez doświadczonego Javiera Pastore z PSG. 

W obronie 30-letni Federico Fazio, który gra w Romie, ale w reprezentacji dotychczas wystąpił zaledwie trzy razy. W bramce niezagrożoną pozycję ma Sergio Romero. Tyle że od czterech lat jest rezerwowym w klubach, co prawda w silnych od Monaco, przez Sampdorię Genua i teraz w Manchesterze United, ale co innego jest grać regularnie, a co innego siedzieć głównie na ławce rezerwowych. Trudno wciąż sobie wyobrazić zespół bez defensywnego pomocnika lub środkowego obrońcy Barcelony Javiera Mascherano, ale lata płyną i on już prochu nie wymyśli. Nie zagrał Sergio Agureo, nie został powołany Gonzago Higuain...

Trener Jorge Sampaoli próbuje przebudować zespół, ale może zwyczajnie gwiazdy się zestarzały, a brakuje nowych interesujących graczy i musi szukać wśród niedocenianych wcześniej doświadczonych piłkarzy, których poprzedni selekcjonerzy jakoś nie cenili. Co z tego wyjdzie?

Zbigniew Mroziński, „Piłka Nożna"
Dziwni partnerzy Messiego
 
Podziel się newsem

W serwisie aktualnie jest: 3659 Na stronie, 20 Sezonów, 1338 Klubów, 0 Na forum, 51 Ligi polskie i zagraniczne, 16475 Zawodników, 105193 Artykułów, 8147 Rozgrywek, 177 Stadionów, 24031 Multimediów, 61770 Meczów, 0 Sędziów,

© 2007 - 2017 BY PIŁKANOŻNA TEAM

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji