Zlani przez Duńczyków - Zbigniew Mroziński - Wywiady i publicystyka

Zlani przez Duńczyków

Drukuj
Font Size Larger Font Smaller Font
Wywiady i publicystyka - Zbigniew Mroziński
Piątek, 01 Wrzesień 2017 22:55
Nie jest problemem to, że nasza reprezentacja w Kopenhadze przegrała, bo w piłce nożnej zawsze można zostać pokonanym. Problemem jest jednak wysokość porażki - aż 0:4, a przede wszystkim styl w jakim to się stało.
Polscy piłkarz rozegrali w Kopenhadze bardzo słabe zawody (fot. Łukasz Skwiot)



Nasi piłkarze od początku tego meczu grali źle i już w pierwszej minucie mogli stracić gola. "Biało-czerwoni" grali bez pomysłu, wyglądali na przestraszonych, a przecież rywalem nie był żaden potentat, lecz reprezentacja Danii, która ostatnio nie kwalifikuje się do wielkich imprez piłkarskich. 


Nasza reprezentacja miała w Kopenhadze przybliżyć się do mistrzostw świata, które w przyszłym roku odbędą się w Rosji. Niestety, przeciw Duńczykom zaprezentowała się słabo, ale nie można było oczekiwać od naszego zespołu fajerwerków skoro w pierwszym składzie Adam Nawałka wystawił aż trzech piłkarzy słabo spisującej się w tym sezonie Legii Warszawa, w tym dwóch obrońców. Na dodatek jeszcze w pierwszej połowie boisko musiał opuścić mający kłopoty żołądkowe prawy defensor Łukasz Piszczek. Jego miejsce na boisku zajął Thiago Cionek.

Selekcjoner reprezentacji Danii Age Hareide rok temu powiedział, że jego zespół przegrał wtedy w Warszawie z Polską, bo w naszym zespole grał Robert Lewandowski. Zatem 1 września 2017 roku musiał wymyślić jak zneutralizować naszego kapitana. Przede wszystkim, gdy był on przy piłce zawodnicy drużyny gospodarzy nie przebierali w środkach. Na dodatek odcięli go od podań kolegów z reprezentacji, a osamotniony Lewy znowu grał tak jak w czasach, gdy reprezentację prowadził Waldemar Fornalik. Dopiero po godzinie gry selekcjoner zdecydował się na wprowadzenie na boisko drugiego napastnika Arkadiusza Milika, tyle że wtedy nasz zespół przegrywał już 0:3. Zresztą napastnik Napoli również nie potrafił pokonać Kaspera Schmeichela. Z kolei Piotr Zieliński powinien sobie obejrzeć na spokojnie mecz z Danią i zobaczyć ile go jeszcze dzieli od Christiana Eriksena

Po laniu w Kopenhadze selekcjoner wraz ze swoim sztabem musi szybko odbudować morale drużyny, bo już w poniedziałek mecz z Kazachstanem. Nasz zespół nie może sobie pozwolić na stratę punktów z tym rywalem. Potrzebne jest jednak kilka zmian w pierwszym składzie, ale żeby tak się stało selekcjoner musi zapomnieć o niektórych swoich ulubieńcach. 



Zbigniew Mroziński
"Piłka Nożna"

 



Zlani przez Duńczyków
 
Podziel się newsem

W serwisie aktualnie jest: 3659 Na stronie, 20 Sezonów, 1338 Klubów, 0 Na forum, 51 Ligi polskie i zagraniczne, 16475 Zawodników, 105193 Artykułów, 8147 Rozgrywek, 177 Stadionów, 24031 Multimediów, 61770 Meczów, 0 Sędziów,

© 2007 - 2017 BY PIŁKANOŻNA TEAM

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji