Czy to koniec kariery Henryka Kasperczaka? - Zbigniew Mroziński - Wywiady i publicystyka

Czy to koniec kariery Henryka Kasperczaka?

Drukuj
Font Size Larger Font Smaller Font
Wywiady i publicystyka - Zbigniew Mroziński
Poniedziałek, 10 Kwiecień 2017 13:18
Od kilku dni Henryk Kasperczak nie jest już selekcjonerem reprezentacji Tunezji. Co akurat dla ludzi znających realia futbolu afrykańskiego nie jest zaskoczeniem. Po tym jak Orły Kartaginy odpadły w ćwierćfinale tegorocznych mistrzostw Czarnego Lądu kwestią czasu było, kiedy jeden z najbardziej utytułowanych polskich szkoleniowców będzie musiał odejść.
Jaka przyszłość czeka Henryka Kasperczaka?


Zresztą pierwsze informacje o jego dymisji pojawiły się już przed dwoma miesiącami. Wtedy się jeszcze obronił, ale po dwóch porażkach poniesionych pod koniec marca w meczach towarzyskich z Kamerunem i Marokiem jego pozycja była już beznadziejna. "Kasper" zostawił tunezyjski zespół ze sporymi nadziejami na awans na mundial, dwa zwycięstwa w dwóch meczach.


Od kilkunastu lat kariera tego mieszkającego na stałe we Francji szkoleniowca raczej rozczarowuje. To gorsze zaczęło się to od pierwszego odejścia z Wisły Kraków, do którego doszło pod koniec 2004 roku. Potem w Polsce pracował bez sukcesów w Górniku Zabrze i ponownie w Wiśle. Nie powiodło mu się w greckiej Kavali, natomiast do turniejów o Puchar Narodów Afryki awansował wprawdzie z ekipami Senegalu i Mali, ale z obiema pożegnał się po odpadnięciu po fazie grupowej. Zatem daleko mu było do sukcesów jakie osiągał na tym kontynencie przed laty. Dodajmy, że od niemal dwudziestu lat nie prowadził żadnej drużyny francuskiej. Ostatnia była w 1998 roku Bastia.

Nie da się ukryć, że kariera zawodowa Kasperczaka zmierza ku końcowi. Biologii nie można oszukać, a w lipcu skończy już przecież 71 lat. Z drugiej strony znając jego wrodzony optymizm i zamiłowanie do pracy trenerskiej nie można jednak wykluczyć, że da się skusić na jeszcze jeden wyjazd do Afryki. Bo pracę na tym kontynencie upodobał sobie szczególnie. Można tylko żałować, że nigdy nie został selekcjonerem biało-czerwonych, ale kiedy był u szczytu kariery trenerskiej, to w 1993 roku stawiał chyba wygórowane jak na ówczesną Polskę wymagania finansowe, a dziewięć lat później nie chciał porzucić intratnej posady w Krakowie.


Zbigniew Mroziński 
"Piłka Nożna"
Czy to koniec kariery Henryka Kasperczaka?
 
Podziel się newsem

W serwisie aktualnie jest: 3659 Na stronie, 20 Sezonów, 1338 Klubów, 0 Na forum, 51 Ligi polskie i zagraniczne, 16475 Zawodników, 105193 Artykułów, 8147 Rozgrywek, 177 Stadionów, 24031 Multimediów, 61770 Meczów, 0 Sędziów,

© 2007 - 2017 BY PIŁKANOŻNA TEAM

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji