|
Wydarzenia -
Reprezentacja Polski
|
|
Poniedziałek, 06 Luty 2012 13:40 |
|
Sebastian Boenisch jest faworytem selekcjonera do występów na lewej obronie reprezentacji Polski. Problem w tym, że obrońca Werderu Brema ma kłopoty z grą w klubie, dotąd - mimo że wrócił do pełni sił - występował głównie w rezerwach.
Kadra: Znamy rozkład lotów Smudy - KLIKNIJ! Czy zatem, jeśli niekorzystna dla defensora sytuacja będzie się przedłużać, Boenisch będzie brany pod uwagę przy ustalaniu szerokiej kadry na ME? - Gdy nie zacznie grać w wyższej klasie, nie zostanie powołany na mistrzostwa Europy - deklaruje Franciszek Smuda. - Przecież po to stajemy na głowie, żeby ta drużyna była przygotowana na tip top. I nie można tego potem zawalić przez jedno ogniwo, nawet jeśli będzie chodziło o potencjalnie najlepszego piłkarza na swojej pozycji - przyznaje wprost Smuda. Boenisch wrócił niedawno po kontuzji do pierwszej drużyny Werderu, ale jak na razie nie dostał szansy występu w Bundeslidze. Na razie obrońca meczowy rytm łapał w rezerwach, ale po rozegraniu tam trzech meczów miał wrócić do rywalizacji o pierwszy skład Werderu. Trzecie spotkanie miało nastąpić w miniony weekend, ale Boenisch nie wybiegł na boisko w meczu z Saarbruecken. Jeśli więc trener Schaaf będzie chciał dotrzymać danego słowa, Boenisch w Bundeslidze nie zagra co najmniej przez następne dwa tygodnie. I kto wie, co będzie po upływie tego czasu. GOD, Piłka Nożna źródło: własne |
Komentarz dotyczy artykułu, do którego jest dodany.
Wstawiamy nie więcej niż jeden komentarz na 2 min.
W komentarzach nie wolno stosować treści reklamowych.