|
Wydarzenia -
Reprezentacja Polski
|
|
Poniedziałek, 06 Luty 2012 19:23 |
|
W ubiegłym tygodniu media obiegła wiadomość, jakoby selekcjoner Franciszek Smuda nie chciał w kadrze psychologa, bo rzekomo nie widzi wśród naszych zawodników wariatów. A jak sytuacja z zatrudnieniem trenera od przygotowania mentalnego wygląda w rzeczywistości?
Kadra: Smuda ujawnił szpiegów - KLIKNIJ!Kadra: Jaka forma Orłów Smudy? (1) - KLIKNIJ!- Zastanawiamy się w gronie sztabowców czy ktoś taki przydałby się w reprezentacji przed Euro – przyznaje Smuda. – Dotychczas sam zajmowałem się – w klubach i kadrze – mentalnym aspektem przygotowania zespołu do meczu, ale teraz decydujący głos w tej kwestii postanowiłem oddać zawodnikom – deklaruje Franz. - Przedyskutuję z nimi tę sprawę przed meczem z Portugalią. Na pewno nie przewiduję zajęć czy terapii grupowych, bo taki Lewy, Błaszczu bądź Piszczek są na tyle silni, że z presją radzą sobie każdego dnia znakomicie. I to od wielu lat. Ale jeśli ktoś będzie potrzebował indywidualnej konsultacji, nie będę oponował – zaznacza selekcjoner polskiej reprezentacji.
GOD, Piłka Nożna źródło: własne
|
Komentarz dotyczy artykułu, do którego jest dodany.
Wstawiamy nie więcej niż jeden komentarz na 2 min.
W komentarzach nie wolno stosować treści reklamowych.