GRUPA A
DrużynaPkt
FrancjaFRA13
SzwecjaSZW10
BułgariaBUG9
HolandiaHOL7
BiałoruśBIA2
LuksemburgLUK1
GRUPA B
DrużynaPkt
SzwajcariaSZW15
PortugaliaPOR12
WęgryWGR7
Wyspy OwczeWYS5
ŁotwaŁOT3
AND1
GRUPA C
DrużynaPkt
NiemcyNIE15
Irlandia PólnocnaIRP10
CzechyCZE8
AzerbejdżanAZE7
NorwegiaNOR3
San MarinoSAN0
GRUPA D
DrużynaPkt
SerbiaSER11
IrlandiaIRL11
WaliaWAL7
AustriaAUS7
GruzjaGRU2
MołdawiaMOL1
GRUPA E
DrużynaPkt
PolskaPOL13
CzarnogóraCZA7
DaniaDAN7
RumuniaRUM6
ArmeniaARM6
KazachstanKAZ2
GRUPA F
DrużynaPkt
AngliaANG13
SłowacjaSŁO9
SłoweniaSOW8
SzkocjaSZK7
LitwaLIT5
MaltaMAL0
GRUPA G
DrużynaPkt
HiszpaniaHIS13
WłochyWŁO13
IzraelIZR9
AlbaniaALB6
MacedoniaMAC3
LiechtensteinLIE0
GRUPA H
DrużynaPkt
BelgiaBEL13
GrecjaGRE11
Bośnia i HercegowinaBiH10
CyprCYP4
EstoniaEST4
GIB0
GRUPA I
DrużynaPkt
ChorwacjaCHO13
IslandiaISL10
UkrainaUKR8
TurcjaTUR8
FinlandiaFIN1
KOS1
wyniki
Kwiatki na boisku dostałam raz w życiu - Reprezentacja Polski - Wydarzenia

Kwiatki na boisku dostałam raz w życiu

Drukuj
Font Size Larger Font Smaller Font

Wydarzenia - Reprezentacja Polski
Piątek, 07 Kwiecień 2017 07:30
Szymon Marciniak podbija światowe boiska, a jego tropem idzie Monika Mularczyk. Najlepsza polska sędzia pojedzie na finały mistrzostw Europy, które w tym roku odbędą się w Holandii. Pani arbiter ze Skierniewic ma już za sobą jedną wielką imprezę - mistrzostwa świata do lat 20 w Papui-Nowej Gwinei, a w poprzednim tygodniu prowadziła hit ćwierćfinału Ligi Mistrzyń.
(fot. M. Chwieduk/400mm.pl)

Szymon Marciniak i Monika Mularczyk to najbardziej rozpoznawalni przedstawiciele polskich sędziów i sędzi w UEFA?

Jesteśmy w grupie Elite, czyli najwyższej kategorii sędziowskiej UEFA, ale inni polscy sędziowie międzynarodowi są również doceniani w Europie i sędziują bardzo ważne mecze - mówi Monika Mularczyk.

Mówi się o pani, że jest pani Marciniakiem w spódnicy. To prawda?

Słyszałam takie porównanie, to miłe, że ktoś mnie zestawia z Szymonem, to świetny sędzia.

Kobieta i gwizdek - takich połączeń w polskiej piłce nożnej jest naprawdę bardzo mało...

... ale cały czas takich kobiet przybywa! Z roku na rok liczba sędzi w Polsce rośnie. Dziewczyny coraz chętniej zgłaszają się na kursy sędziowskie.

No tak, ale dziewczyny zazwyczaj wybierają zawód piłkarki lub w gorszym przypadku trenerki.

To zależy kto, co chce w życiu robić. Wśród sędzi jest mnóstwo kobiet, które grały lub wciąż grają w piłkę, podobnie zresztą jest u mężczyzn. Ja nigdy nie grałam i nigdy nie myślałam o tym, żeby pójść w kierunku trenerskim. Trenowałam lekkoatletykę. Na kursie sędziowskim kilkanaście lat temu byłam jedyną przedstawicielką płci żeńskiej.

Sędziowie w Polsce często obrywają za decyzje - nie tylko od kibiców, ale i od piłkarzy czy piłkarek. Nie przerażało to pani?

Decydując się na kurs sędziowski w ogóle nie myślałam w tych kategoriach. Piłkę nożną uwielbiałam od dziecka i chciałam w tym uczestniczyć. To prawda, że sędziowie często „obrywają", ale potrafią się wyłączyć na głosy z trybun. Zresztą, w jednym uchu mam słuchawkę, więc nie słyszę kibiców, a od drugiego wszystkie nieprzychylne komentarze się po prostu odbijają.

Częściej słyszy pani komplementy czy wyzwiska?

Zdecydowanie te pierwsze.

W internecie krąży zdjęcie, w którym jeden z kibiców próbował podarować bukiet kwiatów sędzi liniowej. Miała pani podobne sytuacje?

Nigdy. Oczywiście czasami ktoś rzuci miły komentarz z trybun, ale w trakcie spotkania kompletnie się na tego typu teksty wyłączam. Kwiaty przed meczem dostałam raz w życiu. Przyjechałam na trzecią ligę i okazało się, że byłam pierwszą kobietą, która sędziowała mecz w tym mieście, więc przed spotkaniem przy powitaniu drużyn otrzymałam bukiet kwiatów od organizatorów.

Nie wierzę, że nie miała pani momentów zwątpienia oraz myśli, aby rzucić karierę sędziowską i zająć się czymś zupełnie innym.

Na przykład garami? (śmiech) Chyba w każdym zawodzie są takie chwile, kiedy człowiek ma wszystkiego dosyć, chciałby się odciąć, odpocząć. Są lepsze i gorsze momenty, ale zawsze wracam do tych pozytywnych. Sędziowanie to już nie tylko moja pasja.

Co pani robi poza sędziowaniem?

Jestem nauczycielką wychowania fizycznego w Zespole Sportowych Szkół Ogólnokształcących w Skierniewicach. Pracuję na pół etatu. Z uczniami często rozmawiamy o meczach, które prowadziłam.

Nie proszą, żeby pani przywiozła autograf od jakiejś znanej piłkarki albo piłkarza?

Jeszcze nie.

Łatwo jest pogodzić pracę nauczycielki z sędziowaniem? Przecież ostatnio musiała wyjechać pani do Francji.

We Francji byłam tylko 3 dni więc to nic w porównaniu z chociażby mistrzostwami świata kobiet U-20 w Papui, gdzie spędziłam 3 tygodnie. Dzięki zrozumieniu ze strony mojej dyrekcji, nie mam problemu z pogodzeniem obowiązków, a praca w wymiarze pół etatu umożliwia mi efektywniejsze trenowanie, bo sędziowanie na tym poziomie wymaga naprawdę dużego zaangażowania i ciężkiej pracy.

Spotkanie Lyonu z Wolfsburgiem, które pani sędziowała w poprzednią środę, to według pani był najlepszy ćwierćfinał w Lidze Mistrzyń 2016-17?

Myślę, że tak. To przecież ubiegłoroczny finał LM. Poza tym po pierwszym meczu Lyon miał dwubramkową zaliczkę. Wiedziałyśmy, że czeka nas trudne zadanie we Francji, bo Wolfsburg będzie chciał odrobić straty i mecz będzie bardzo otwarty.

To było najlepsze starcie, jakie prowadziła pani w karierze?

Na pewno jedno z najciekawszych, jakie prowadziłam.

Ma pani specjalny rytuał przedmeczowy?

Nic specjalnego. Zwykle słucham ulubionej muzyki w drodze na stadion. Poza tym standardowe przygotowania.

Przed panią i tak intensywne lato, bo została pani powołana na kobiece mistrzostwa Europy.

Tak, jestem dumna, że doceniono naszą pracę, bo to nie tylko moja zasługa, ale praca całego zespołu. Od kilku lat regularnie sędziuję za granicą z Anią Dąbrowską i Kingą Seniuk-Mikulską. Zgrany team to gwarancja sukcesu. Zapowiada się fajny turniej, szkoda, że zabraknie na nim reprezentacji Polski.

Ile meczów może pani poprowadzić na Euro?

Myślę, że za wcześnie na takie prognozy.

Jak przebiegają pani przygotowania do turnieju?

Trenuję pod okiem trenerów FIFA z naszym Grześkiem Krzoskiem na czele. W połowie maja razem z Anią Dąbrowską lecimy do Holandii na kurs przygotowawczy przed Euro. Tam będziemy zdawać szereg testów sprawnościowych. A w międzyczasie mecze...



Czasami prowadzi pani również mecze w męskim futbolu. Kilkanaście miesięcy temu została pani wyznaczona na mecz Znicza Pruszków z Zagłębiem Sosnowiec i wówczas pojawiły się głosy krytyki, że niedoświadczona, że sobie nie poradzi...

... chyba sobie poradziłam, bo nikt nie miał większych zastrzeżeń. Debiut zawsze jest dużym wyzwaniem dla sędziego, ale myślę, że nie było tak źle.

Pokazała pani w tym spotkaniu tylko dwie żółte kartki. Aż tak się hamowali?

Pewnie trochę tak, może byli też trochę zaskoczeni. Mecz był normalny, sporo walki, ale bez złośliwości. A jeśli fakt, że spotkanie sędziowała kobieta wpłynął na czystszą grę, tym lepiej!

W 2016 roku była pani na mistrzostwach świata kobiet do lat 20, gospodarzem była Papua-Nowa Gwinea.

To był bardzo... egzotyczny wyjazd. Właśnie słowo egzotyczny doskonale oddaje klimat tego kraju. Niemniej wszystko było dopięte na ostatni guzik i gospodarze zdążyli ze wszystkim na czas, mimo że jeszcze kilka dni przed turniejem można było mieć obawy. Poziom sportowy też był dobry, widziałyśmy naprawdę wiele ciekawych spotkań. Prowadziłam dwa mecze fazy grupowej, a w fazie pucharowej byłam sędzią techniczną w ćwierćfinale pomiędzy Brazylią a Japonią.

A atmosfera?

Na meczach było mnóstwo kibiców. Szczególnie, kiedy grały gospodynie. Bębny, trąbki, tańce na trybunach - niesamowita atmosfera. Ten kraj po prostu oszalał na punkcie mistrzostw. Pamiętam ogromną radość kibiców po pierwszej i - jak się okazało - jedynej bramce strzelonej przez gospodynie. Byłyśmy wtedy na stadionie. Ten gol był dla nich wielkim wydarzeniem.

Rozmawiał PAWEŁ GOŁASZEWSKI

Kwiatki na boisku dostałam raz w życiu
 
Podziel się newsem

 
Wydarzenia
 
   
 
Więcej
 

W serwisie aktualnie jest: 3659 Na stronie, 20 Sezonów, 1338 Klubów, 0 Na forum, 51 Ligi polskie i zagraniczne, 16475 Zawodników, 105193 Artykułów, 8147 Rozgrywek, 177 Stadionów, 24031 Multimediów, 61770 Meczów, 0 Sędziów,

© 2007 - 2017 BY PIŁKANOŻNA TEAM

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji