PP: Lech Poznań jedną nogą w finale!

Drukuj Email
Font Size Larger Font Smaller Font

Wydarzenia - Puchar Polski
Środa, 01 Marzec 2017 21:48

To była niezwykle syta Środa Popielcowa w Poznaniu. Lech nie zamierzał odmawiać sobie kolejnych bramek i pokonał Pogoń Szczecin 3:0 w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Polski. W ten sposób Kolejorz wykonał ogromny krok w stronę awansu do finału tych rozgrywek, który odbędzie się 2 maja na PGE Narodowym w Warszawie.

Szymon Pawłowski poprowadził Lecha do wysokiego zwycięstwa nad Pogonią. 30-letni skrzydłowy zdobył bramkę i zaliczył asystę przy trafieniu Dawida Kownackiego (foto: Ł. Skwiot)

Początek środowego spotkania na stadionie przy ulicy Bułgarskiej wyglądał dokładnie tak, jak można było się tego spodziewać: inicjatywę miał Lech, zaś Pogoń – uważna w defensywie – oczekiwała na swoje szanse po kontratakach.

Puchar Polski: Lech wnioskuje o zawieszenie kary - KLIKNIJ!

Zespół trenera Nenada Bjelicy mógł szybko objąć prowadzenie, choć… nie stworzył sobie dogodnej okazji. W dziewiątej minucie Dawid Kownacki, ustawiony tuż przy chorągiewce wyznaczającej narożnik boiska, lewą nogą posłał piłkę wysoko, zapewne z zamiarem dośrodkowania. Napastnikowi Lecha bardziej niż centra wyszedł jednak strzał, po którym strzegącego bramki Pogoni Jakuba Słowika uratowała poprzeczka!

W dość podobnych okolicznościach mogła paść bramka dla drużyny gości. W 24. minucie gry ustawiony na lewym skrzydle Adam Gyurcso postanowił sprawdzić refleks Jasmina Buricia, oddając techniczny strzał prawą nogą. Bramkarz Lecha był jednak na posterunku i efektownie przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Pierwsze fragmenty tego spotkania upływały pod znakiem prób z dalszych odległości. Kilkadziesiąt sekund po strzale Gyurcso na uderzenie sprzed pola karnego zdecydował się Łukasz Trałka. Mocny strzał kapitana gospodarzy odbił jednak Słowik.

W miarę upływu czasu oba zespoły wyraźnie się rozkręcały, co dawało uzasadnione nadzieje na to, że kibice w stolicy Wielkopolski w końcu zobaczą gole. Tak też się stało, a wynik spotkania otworzył w 33. minucie zmagań Szymon Pawłowski. Ustawiony z lewej strony pola karnego skrzydłowy Lecha otrzymał bardzo dobre podanie od Darko Jevticia, po czym minął Cornela Rapę i strzałem lewą nogą w kierunku dalszego słupka umieścił piłkę w bramce Portowców.

Przed przerwą więcej goli w Poznaniu nie padło. Pogoń w mało zdecydowany sposób próbowała odrobić stratę, jednak dwa uderzenia sprzed pola karnego nie zagroziły bramce strzeżonej przez Buricia.

Druga odsłona spotkania mogła rozpocząć się znakomicie dla gospodarzy. Chwilę po wznowieniu gry w dobrej sytuacji w polu karnym znalazł się Pawłowski. 30-letni pomocnik zmarnował jednak szansę na drugiego gola w tym meczu, uderzając zbyt lekko, aby zaskoczyć Słowika.

Znacznie lepiej w szesnastce gości Szymon Pawłowski zachował się w 53. minucie. Piłkarz Lecha kapitalnie zastawił się w polu karnym, oszukał dwóch graczy Pogoni, po czym jak na tacy wystawił piłkę Dawidowi Kownackiemu. Młody snajper Kolejorza nie zmarnował doskonałej okazji i precyzyjnym uderzeniem posłał piłkę do siatki. Dla 19-latka to już piąty gol we wszystkich rozgrywkach strzelony w 2017 roku.

Niedługo później Kownacki ponownie wpakował piłkę do bramki Pogoni. Sędzia Tomasz Kwiatkowski gola jednak nie uznał, bowiem przed oddaniem strzału napastnik Lecha sfaulował Jakuba Słowika.

Bramkarza Pogoni postanowił sprawdzić również rozgrywający świetny mecz Jevtić. Po mocnym strzale z dystansu pomocnika Kolejorza Słowik wybił piłkę na rzut rożny.

Właśnie ten korner definitywnie rozstrzygnął losy rywalizacji na Inea Stadionie. W 66. minucie Jevtić precyzyjnie dośrodkował z narożnika boiska, a Lasse Nielsen sprytnym uderzeniem głową podwyższył prowadzenie gospodarzy.

Kolejne minuty upływały pod znakiem dominacji drużyny Nenada Bjelicy. Lech, uskrzydlony wysokim prowadzeniem, kontrolował wydarzenia na boisku, grał składnie i pewnie, momentami wręcz finezyjnie. Ekipa Kazimierza Moskala nie znalazła sposobu na tak dysponowanego Kolejorza.

Pogoń próbowała konstruować akcje ofensywne, jednak obrona Lecha kierowana przez powracającego do wyjściowego składu Jana Bednarka spisywała się niemal perfekcyjnie. Do końcowego gwizdka arbitra Kwiatkowskiego więcej goli w Poznaniu już nie padło. Zwyciężając 3:0, poznaniacy zapewnili sobie bardzo solidną zaliczkę przed spotkaniem rewanżowym w Szczecinie. Mecz, który wyłoni finalistę Pucharu Polski, odbędzie się na początku kwietnia (jego dokładny termin nie jest jeszcze znany).

Z Inea Stadionu w Poznaniu,

Konrad Witkowski

PP: Lech Poznań jedną nogą w finale!
 
Podziel się newsem
Lech Poznań
 
Burić - Kędziora , Nielsen , Bednarek , Kostevich - Majewski , Trałka , Gajos - Jevtic , Kownacki , Pawłowski
Zmiany:
67. Makuszewski Majewski
72. Robak Kownacki
81. Radut Pawłowski
 
   
Pogoń Szczecin
 
Słowik - Fojut , Nunes , Rapa - Frączczak , Matras , Murawski , Tsintsadze - Delev , Gyurcso , Kitano
Zmiany:
82. Listkowski Delev
 
   
Przebieg meczu
 
Bramki:
1 : 0 Pawłowski (32 min.)
2 : 0 Kownacki (53 min.)
3 : 0 Nielsen (66 min.)
Zółte kartki:
Pogoń Szczecin:
Murawski (41 min.)
 
   

 
Wyniki
 
 
26 kolejka
 
  Więcej  
 
Tabela
 
 
26 kolejka
 
  Więcej  
 
Strzelcy
 
 
26 kolejka
 
  Więcej  
 
Wydarzenia
 
   
 
Więcej
 

W serwisie aktualnie jest: 3659 Na stronie, 20 Sezonów, 1338 Klubów, 0 Na forum, 51 Ligi polskie i zagraniczne, 16475 Zawodników, 105193 Artykułów, 8147 Rozgrywek, 177 Stadionów, 24031 Multimediów, 61770 Meczów, 0 Sędziów,

© 2007 - 2017 BY PIŁKANOŻNA TEAM

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji