Atalanta Bergamo SPAL Cagliari Hellas Verona Chievo Werona Fiorentina Genoa FC Crotone Inter Mediolan Juventus Turyn Lazio Rzym Bologna AC Milan Napoli Benevento Roma Sampdoria US Sassuolo Calcio Torino Udinese

Urodziny bramkarza Milanu. Pełnoletni

Drukuj Email
Font Size Larger Font Smaller Font

Wydarzenia - Ligi zagraniczne - Włochy
Sobota, 04 Marzec 2017 18:30
Milan musi szybko dorosnąć, jeśli zamierza utrzymać na lata najmłodszego w drużynie, który już przerósł wszystkich.

56 meczów temu Milan stał tam, gdzie stoi dziś. Wielkie nadzieje i tęsknoty za nawiązaniem do chlubnej przeszłości nie uciszyły skrzeczącej teraźniejszości. Miał plany na wyrost i ambitnego trenera. Miał też dobrego bramkarza: Diego Lopeza, który z woli Jose Mourinho obrzydził Madryt Ikerowi Casillasowi i następnie już z własnej woli przybył z odsieczą Milanowi. 56 meczów temu był 25 października 2015 roku. 

Następca Buffona

Gra Milanu kulała, zamiast sięgnąć w tabeli stanów wyższych pałętał się w gronie przeciętniaków, pod ścianą znalazł się wybrany na wskrzesiciela mistrzowskich nadziei Mihajlović i jeszcze Hiszpan w bramce nie dawał takich gwarancji bezpieczeństwa jak wcześniej. Czuło się potrzebę zmiany i to nie jakiejś zwykłej, kosmetycznej, lecz głośnej, która zatrzęsie nie tylko milanową szatnią. Tak padło na Gianluigiego Donnarummę. 

Z 25 na 26 października czas zmieniał się z letniego na zimowy i nadszedł jego czas. Wstał z ławki, wyszedł przed szereg i zadebiutował w Serie A. Miał 16 lat i 8 miesięcy. Z Sassuolo dopisało mu dużo szczęścia, bo Milan wygrał. Gdyby stracił punkty albo co gorsza przegrał, prawdopodobnie nastolatek zostałby cofnięty, bo prawdę mówiąc nie pokazał niczego olśniewającego. Nawet ślepo w niego zapatrzeni i super wyrozumiali musieli z pokorą przyznać, że zawalił utratę bramki - strzał z rzutu wolnego Domenico Beradiego w róg, którego pilnował powinien obronić. Nie obronił, ale skończyło się wynikiem 2:1 dla rosso-nerich i Mihajlović zwycięskiego składu nie zmienił. Z Chievo poszło o tyle lepiej, że zachował czyste konto - co zdarzyło się Milanowi dopiero po raz pierwszy w tamtym sezonie. Na Stadio Olimpico z Lazio przy jedynym straconym golu też mógł zachować się lepiej, ale znów Milan wygrał. Punkt zdobyty po bezbramkowym remisie z Atalantą na San Siro to już jego wielka zasługa. W piątym ligowym meczu pojechał na egzamin do Turynu. Przed profesorem Gianluigim Buffonem zdał na mocną czwórkę, mimo że Milan przegrał. 

Gazety jeszcze głośniej odtrąbiły, że Buffon ma następcę. Kiedy mistrz debiutował wśród seniorów miał 17 lat, 9 miesięcy i 22 dni, był o ponad rok starszy od Donnarummy, który wskoczył na podium w klasyfikacji najmłodszych ligowych bramkarzy we Włoszech. Przed nim tylko jeden. Rekord dzierży Gianluca Pacchiarotti z Pescary, który 9 marca 1980 roku miał 16 lat, 6 miesięcy i 9 dni, zmieniając w 80 minucie z Perugią kontuzjowanego Carlo Pirriego. Więcej Serie A go nie zobaczyła.

Karny specjalista

Co do Donnarummy też były obawy, że zabłyśnie i zgaśnie. Jak Simone Scuffet, który rok przed osiemnastką już bronił w Udinese i słyszał tylko ochy i achy. Dziś ma 20 lat i bramki w Serie A nie widział od blisko dwóch lat. Bramkarz Milanu zalicza się jednak do innej kategorii. Najwyższej, ze znakiem jakości Q. Nieprzeciętny talent, który pojawia się raz na dwadzieścia, trzydzieści lat. W latach 60-tych zaistniał Dino Zoff, w 90-tych pokazał się światu Buffon, a od 2015 roku karty bez wątpienia wielkiej kariery zaczął pisać on.

W styczniu poprzedniego roku został najmłodszym piłkarzem w historii derbów Mediolanu. W pierwszej kolejce tego sezonu obronił rzut karny wykonywany przez Andreę Belottiego z Torino. Przy stanie 3:2 dla rosso-nerich w 96 minucie. Przed nim żaden niepełnoletni bramkarz nie dokonał podobnej sztuki w Serie A. W grudniu wyniósł Milan nad Juventus i wziął w dłonie Superpuchar Włoch. Wcześniej te same ogromne dłonie (rozmiar rękawiczek 10,5) zatrzymały Paulo Dybalę w ostatniej serii rzutów karnych. Został Super Gigim, specjalistą od karnych (co uważa się - zresztą niesłusznie - za słabą stronę Buffona). Następny skalp zdjął z głowy Adema Ljajicia. Gdyby nie on byłoby 3:0 dla Torino, a skończyło się remisem 2:2. Oczywiście miewał też słabsze momenty i mecze, jak w styczniowych przegranych z Napoli i Udinese, po których uderzyła w niego pierwsza fala ostrzejszej krytyki. Trener Vincenzo Montella stanął za nim murem, zza którego groźnie pałką wymachiwał Mino Raiola. - Jeśli wam się nie podoba, to go zabiorę i tyle będziecie go widzieli - ostrzegał gwiżdżących kibiców. 

Jeśli Donnarumma jest olbrzymem o gołębim sercu, to sławny agent - drapieżnym orłem, który w obronie podopiecznego rzuci się na każdego z dziobem i pazurami. Dzięki niemu młody bramkarz zachowuje też czystość, bo to menedżer pierze wszystkie brudy, a to związane z nowym kontraktem i gigantyczną podwyżką, a to z podsycaniem plotek o transferze. 

Good boy

Po wejściu z przytupem do składu Donnarumma mógł podpisać krótkoterminowy kontrakt, obowiązujący do ukończenia 18 lat. Dostawał 200 tysięcy rocznie. Dużo jak na nastolatka, mało jak na podstawowego zawodnika Milanu. Za to po 25 lutego otwierają się nieograniczone możliwości, które z pewnością wykorzysta kuty na cztery nogi Raiola. Łatwo więc sobie wyobrazić nowy, pięcioletni kontrakt za 5 milionów euro. Pieniądze demoralizujące każdego nastolatka. Każdego z wyjątkiem Donnarummy, gdyż uchodzi za całkowite przeciwieństwo Mario Balotellego, który w podobnym wieku zdobył piłkarską La Scalę. 

Bad boy i good boy. Jeden rozbijał się Porsche, bywał w najmodniejszych nocnych lokalach miast, afiszował bogactwem, zmieniał kobiety. Drugi nie ma prawa jazdy, do niedawna mieszkał w internacie, a jedynym przywilejem, którym cieszył się po debiucie w Serie A, był jednoosobowy pokój, ubraniem nie zwraca na siebie żadnej uwagi, ma ciągle tą samą narzeczoną, która mieszka w innym mieście. Nawet jakby się dobrze szukało, to na Donnarummę nie znajdzie się złego słowa.

Od czasu do czasu Raiola dla porządku przypomni wszystkim, ile jego Gigi ma propozycji. W Juventusie widzą w nim następcę Buffona, który po mistrzostwach świata w Rosji prawdopodobnie przejdzie na emeryturę. Najwięksi z Anglii chcą go obsypać złotem. Jeśli pieniądze to nie wszystko dla Donnarummy, Milan musi odwzajemnić miłość i wierność stworzeniem drużyny na jego miarę. Żeby nie skończyło się jak w przypadku Samira Handanovicia, który w Interze ma ciepło i wygodnie, ale Ligę Mistrzów ogląda tylko w telewizji. 

Śladem brata

Jego serce na czerwono-czarno pomalował starszy o dziewięć lat brat Antonio, który również para się bronieniem. Jako piętnastolatek trafił do Milanu i pozostał w nim przez pięć lat. Sporo sobie po nim obiecywano, nieprzypadkowo dostawał powołania do pierwszego zespołu, ale następnego kroku nie potrafił zrobić. Wreszcie po konieczne ogranie i doświadczenie ruszył krętą drogą wypożyczeń, która między innymi zaprowadziła go do Genoi. I w jej barwach w ostatniej kolejce sezonu 2012-13 przeszedł ligowy chrzest. Co z tego, że gola nie puścił i zebrał same dobre noty, skoro pierwszy raz ciągle jest ostatnim. Pozostał w Genoi, której Milan przekazał prawa własności, ale z pozycji tego trzeciego w kadrze miał mgliste widoki na ciąg dalszy w Serie A. Nie miał więc wyboru - musi kibicować bratu, teraz z Tripoli, gdzie broni barw Asteras w lidze greckiej. 

Stamtąd zobaczył go w reprezentacyjnej koszulce. Po raz pierwszy 1 września z Francją, po raz drugi 15 listopada z Niemcami. W debiucie miał 17 lat i 189 dni, oczywiście najmniej z wszystkich bramkarzy, którzy zapisali się w 106-letniej historii Azzurrich. 

Z Sassuolo zaczął ligową karierę i z Sassuolo wszedł w dorosłość w dosłownym znaczeniu. Gdyby niedzielny mecz odbył się w sobotę wyrównałby osiągnięcie Gianniego Rivery, który w osiemnaste urodziny zagrał po raz 56. w Serie A. Jednak przed Donnarummą jeszcze wiele innych rekordów, i tych do wymazania, i tych do ustanowienia. Być może będzie drugim bramkarzem w historii, który wygra Złotą Piłkę. Mistrzowi Buffonowi to się nie udało.

Tomasz Lipiński

Urodziny bramkarza Milanu. Pełnoletni
 
Podziel się newsem

 
Wyniki
 
 
1 kolejka
 
  Więcej  
 
Tabela
 
 
1 kolejka
 
  Więcej  
 
Strzelcy
 
 
1 kolejka
 
  Więcej  
 
Wydarzenia
 
   
 
Więcej
 
Strzelcy

W serwisie aktualnie jest: 3659 Na stronie, 20 Sezonów, 1338 Klubów, 0 Na forum, 51 Ligi polskie i zagraniczne, 16475 Zawodników, 105193 Artykułów, 8147 Rozgrywek, 177 Stadionów, 24031 Multimediów, 61770 Meczów, 0 Sędziów,

© 2007 - 2017 BY PIŁKANOŻNA TEAM

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji