UD Las Palmas Athletic Bilbao Atletico Barcelona Celta Betis Sevilla Espanyol Deportivo Alaves Granada CF Osasuna Malaga Eibar Deportivo CD Leganes Real Madryt Sociedad Sevilla FC Valencia Sporting Gijon Villarreal CF

Równy krok gigantów w Primera Division

Drukuj Email
Font Size Larger Font Smaller Font

Wydarzenia - Ligi zagraniczne - Hiszpania
Niedziela, 14 Maj 2017 21:47
Walka o mistrzostwo Hiszpanii wciąż trwa. W niedzielny wieczór swoje mecze wygrali główni faworyci do tytułu: Real Madryt okazał się lepszy od Sevilli (4:1), natomiast Barcelona pokonała Las Palmas, także (4:1).
Real idzie łeb w łeb z Barceloną, ale ma jeszcze jednego asa w rękawie (fot. Łukasz Skwiot)



Opromienieni awansem do wielkiego finału Ligi Mistrzów "Królewscy" bardzo szybko rozstrzygnęli swoje spotkanie z Sevillą. Już w 10. minucie wynik zawodów otworzył Nacho, który bez czekania na gwizdek sędziego wykonał rzut wolny i całkowicie zaskoczył bramkarza rywali. Piłkarze Sevilli protestowali, ale skoro arbiter nie dał wyraźnego sygnału, że gracze Realu muszą czekać na jego pozwolenie, to oznaczało, że gol został zdobyty prawidłowo.

Goście z Andaluzji nie zdołali się jeszcze otrząsnąć po stracie pierwszej bramki, a już podopieczni Zinedine'a Zidane'a zadali drugi cios. Tym razem na listę strzelców wpisał się Cristiano Ronaldo, który po szybkiej akcji zespołu i kilku interwencjach rywali, po prostu dobił piłkę do pustej bramki.

Co ciekawe, był to już 62. mecz z rzędu, w którym Real Madryt strzelał przynajmniej jednego gola. Takiej serii nigdy nie miał żaden zespół występujący w jednej z pięciu najlepszych lig europejskich. Dla samego Ronaldo było to z kolei trafienie nr 400 w barwach "Królewskich".




Sevilla nie złożyła broni i w drugiej połowie zdołała strzelić gola kontaktowego. Tuż po wznowieniu gry po przerwie, sygnał do odrabiania strat dał Stevan Jovetić, który po kombinacyjnym rozegraniu piłki przez swoich kolegów, popisał się mierzonym uderzeniem sprzed pola karnego i pokonał Keylora Navasa.

Podopiecznie Zidane'a wiedzieli, że jeden gol zapasu to marna zaliczka i dlatego robili wszystko, by jak zdobyć trzecią  bramkę. Udało się w 78. minucie, kiedy to Sevilla straciła piłkę na własnej połowie i w pole karne wpadł z nią Toni Kroos. Niemiec dostrzegł lepiej ustawionego Ronaldo, a ten huknął pod poprzeczkę i nie dał bramkarzowi szans na interwencję.

Ostatnie słowo należało w tym spotkaniu do wspomnianego Kroosa, który wbiegając w pole karne wykorzystał dogrania od Nacho i dość szczęśliwym uderzeniem obok słupka podwyższył prowadzenie Realu i ustalił przy okazji rezultat.


***

Żadnych złudzeń swojemu przeciwnikowi nie zostawiła również Barcelona, która mierzyła się w delegacji z dobrze grającym na swoim terenie Las Palmas. Piłkarze Luisa Enrique także nie zamierzali czekać na ruch rywala i stosunkowo szybko rozstrzygnęli kwestię zwycięstwa i trzech punktów.

Wynik spotkania w 25. minucie otworzył Neymar, któremu piłkę przed bramką wystawił Luis Suarez. Brazylijczykowi pozostało jedynie dołożyć nogę i skierować futbolówkę do siatki. Minęło zaledwie kilkadziesiąt sekund, a już Barcelona prowadziła różnicą dwóch trafieć. Tym razem znakomitą asystą popisał się Neymar, a wszystko celnym strzałem wykończył Suarez.

Także w tym przypadku, rywal zdołał odpowiedzieć, a sztuki tej dokonał w 63. minucie Pedro Bigas. Na więcej gospodarzy nie było jednak stać, a rozbudzona Barcelona dorzuciła kolejnego gola. Ładnym dośrodkowaniem popisał się Ivan Rakitić, a celnym uderzeniem głową popisał się Neymar, który rozgrywał znakomite zawody.




Brazylijczyk ani myślał, by ściągać nogę z gazu i w 71. minucie skompletował hat-tricka, pieczętując ostatecznie efektowne zwycięstwo swojego zespołu. Barcelona dopisała na swoje konto trzy punkty i wciąż zajmuje pierwsze miejsce w tabeli La Ligi. "Blaugrana" ma tyle samo punktów co Real, jednak jeden mecz rozegrany więcej, a to oznacza, że głównym rozrywającym w wyścigu po mistrzostwo są nadal piłkarze z Madrytu.


gar, PiłkaNożna.pl
Równy krok gigantów w Primera Division
 
Podziel się newsem
Real Madryt
 
Navas - Danilo , Varanne , Ramos , Nacho - Kovacic , Kroos , Asensio - Rodriguez , Morata , Ronaldo
Zmiany:
61. Casemiro Rodriguez
61. Vazquez Morata
72. Modric Kovacic
 
   
Sevilla FC
 
Rico - Carrico , Pareja , Lenglet - Mercado , N'Zonzi , Kranevitter , Krohn-Dehli , Vitolo - Correa , Jovetić
Zmiany:
46. Montoya Pareja
89. Gonzalez Correa
89. Ben Yedder Krohn-Dehli
 
   
Przebieg meczu
 
Bramki:
1 : 0 Nacho (10 min.)
2 : 0 Ronaldo (23 min.)
2 : 1 Jovetić (49 min.)
3 : 1 Ronaldo (78 min.)
4 : 1 Kroos (84 min.)
Zółte kartki:
Real Madryt:
Danilo (39 min.), Morata (56 min.), Nacho (80 min.), Vazquez (83 min.)
Sevilla FC:
Mercado (69 min.), Correa (80 min.)
 
   

 
Wyniki
 
 
38 kolejka
 
  Więcej  
 
Tabela
 
 
38 kolejka
 
  Więcej  
 
Strzelcy
 
 
38 kolejka
 
  Więcej  
 
Wydarzenia
 
   
 
Więcej
 

W serwisie aktualnie jest: 3659 Na stronie, 20 Sezonów, 1338 Klubów, 0 Na forum, 51 Ligi polskie i zagraniczne, 16475 Zawodników, 105193 Artykułów, 8147 Rozgrywek, 177 Stadionów, 24031 Multimediów, 61770 Meczów, 0 Sędziów,

© 2007 - 2017 BY PIŁKANOŻNA TEAM

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji