LM: Dortmund wierzy i marzy o półfinale

Drukuj Email
Font Size Larger Font Smaller Font

Wydarzenia - Liga Mistrzów
Środa, 19 Kwiecień 2017 13:15
Tydzień temu niewielu potrafiło myśleć o piłce nożnej, szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę piłkarzy Borussii Dortmund. Ci, w drodze na pierwsze spotkanie z Monaco padli ofiarą zamachu terrorystycznego i otarli się o śmierć. Mecz został więc przełożony o kilkanaście godzin i zakończył się zwycięstwem gości z Księstwa, którzy przed rewanżem znajdują się w bardzo komfortowym położeniu.
W Dortmundzie cały czas wierzą w awans do półfinału

Najświeższe doniesienia z Ligi Mistrzów na PilkaNożna.pl - KLIKNIJ!

Przypomnijmy, że starcie BVB z Monaco miało się pierwotnie odbyć w ubiegły wtorek, jednak z powodu zamachu bombowego zawody musiały zostać odwołane. Nie mogło jednak być inaczej, skoro poważnie ranny został Marc Bartra, a reszta zawodników była w takim szoku, że gra w piłkę była ostatnim o czym myśleli. UEFA - tak przynajmniej twierdzi strona niemiecka - naciskała na to, to mecz rozegrać kolejnego dnia i tak się właśnie stało. Spotkało się to jednak ze zdecydowanym odzewem.

- Cóż, potraktowano nas tak, jakby w autokar ktoś rzucił puszką z piwem, a nie wybuchły przy nim bomby - powiedział Thomas Tuchel, wściekły szkoleniowiec Borussii - To jasne, że powinniśmy otrzymać więcej czasu na dojście do siebie. Moi piłkarze byli w szoku. Poczuliśmy się kompletnie bezsilni, gdy przyszła decyzja z Nyonu, że spotkanie ma zostać rozegrane w ciągu 24 godzin - dodał.


Wtórował mu obrońca BVB Sokratis Papastathopoulos, który zdradził, że po całym zdarzeniu futbol był ostatnim, o czym myślał. - W ogóle nie mogłem myśleć po takim wydarzeniu o sporcie. To był najtrudniejszy dzień mojego życia - stwierdził - Wszyscy mamy swoje uczucia, własne rodziny. Nie jesteśmy zwierzętami, tylko ludźmi - dodał.

Fakty są jednak takie, że Borussia przegrała przed własną publicznością (2:3) i o awans do półfinału będzie jej niezwykle trudno. Trzy stracone gole na swoim terenie nie wróżą wicemistrzowi Niemiec nic dobrego, podobnie jak nie wróżyły dobrze Manchesterowi City. Z tą jednak różnicą, że "Obywatele" wygrali swoje spotkanie, strzelając Monaco aż pięć bramek, a BVB przegrała i dopisała na swoje konto zaledwie dwa trafienia.

Monaco udowodniło już w tym sezonie, że jest zespołem mocnym, o ogromnym potencjale, szczególnie w ofensywie. Nie może jednak być inaczej, kiedy ma się w swoich szeregach takich piłkarzy jak Radamel Falcao i Kylian Mbappe. Ten drugi znajduje się na liście życzeń najbogatszych klubów europejskich i bardzo możliwe, że już podczas najbliższego lata stanie się bohaterem jakiegoś wielomilionowego transferu.

Równie solidnie zespół z Księstwa wygląda w defensywie, którą dyryguje Kamil Glik. Polak zbiera za swoje występy w obecnym sezonie bardzo wysokie noty i jest oczywiście awizowany do gry w podstawowym składzie Monaco. Od pierwszej minuty na boisku powinniśmy również zobaczyć Łukasza Piszczka, który w pierwszym meczu z Monaco popełnił błąd, który doprowadził do utraty gola przez jego drużynę.




- Nie jesteśmy marzycielami. Wiemy, że nasze szanse na awans nie są zbyt duże - powiedział Hans-Joachim Watzke, prezes Borussii Dortmund. - Dopóki jednak jest choć cień szansy, to będziemy walczyć do samego końca. W ostatnim tygodniu musieliśmy sobie poradzić z wieloma przeciwnościami. Wyszliśmy z tego obronną ręką, co tylko dodało nam sił - dodał.

Szkoleniowcy obu zespołów nie będą mogli wystawić do gry swoich najmocniejszych składów. W ekipie gospodarzy zabraknie zawieszonego za kartki Fabinho, a także kontuzjowanych Djibrila Sidibe, Guido Carrillo oraz Boschilli. Jeśli zaś chodzić o obóz gości, to Tuchel nie będzie mógł skorzystać z usług Mario Goetze, Andre Schuerrle i oczywiście dochodzącego do siebie po zamachu Bartry.


gar, PiłkaNożna.pl

***

19 kwietnia (Stadion Ludwika II)
AS MONACO - BORUSSIA DORTMUND (20:45)

Przypuszczalne składy:
Monaco: Danijel Subasić - Benjamin Mendy, Kamil Glik, Jemerson, Almamy Toure - Thomas Lemar, Tiemoune Bakayoko, Joao Moutinho, Bernando Silva - Radamel Falcao, Kylian Mbappe

Borussia: Roman Burki - Marcel Schmelzer, Matthias Ginter, Sokratis Papastathopoulos, Łukasz Piszczek - Julian Weigl - Marco Reus, Ousmana Dembele, Gonzalo Castro, Christian Pulisić - Pierre-Emerick Aubameyang

Typ PiłkaNożna.pl: 2:2 
LM: Dortmund wierzy i marzy o półfinale
 
Podziel się newsem
`
 
Liga Mistrzów 2016/17
 
 
 
kolejka
 
   
Archiwum Rozgrywek

W serwisie aktualnie jest: 3659 Na stronie, 20 Sezonów, 1338 Klubów, 0 Na forum, 51 Ligi polskie i zagraniczne, 16475 Zawodników, 105193 Artykułów, 8147 Rozgrywek, 177 Stadionów, 24031 Multimediów, 61770 Meczów, 0 Sędziów,

© 2007 - 2017 BY PIŁKANOŻNA TEAM

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji