Niech żyje Król Saul!

Drukuj Email
Font Size Larger Font Smaller Font
Wydarzenia - Euro 2017
Wtorek, 27 Czerwiec 2017 22:50
Formalności stało się zadość - najlepsza i najrówniej grająca drużyna młodzieżowych mistrzostw Europy zameldowała się w finale polskiego turnieju. Reprezentacja Hiszpanii łatwo rozprawiła się z Włochami w półfinale, wygrywając 3:1 i nie pozostawiając złudzeń, kto zasługuje na złoty medal.

Saul Niguez od początku turnieju wyrósł na lidera Hiszpanów i jest głównym faworytem do sięgnięcia po nagrodę dla najlepszego piłkarza turnieju (fot.400mm.pl)


Mecz w Krakowie był zapowiadany jako przedwczesny finał. W składach obu drużyn nie brakowało największych gwiazd, a przecież zarówno Włosi jak i Hiszpanie w najczarniejszych scenariuszach zakładali co najmniej dojście do finału i ewentualne wicemistrzostwo Europy.

Jeszcze 10 minut przed pierwszym gwizdkiem stadion Cracovii był wypełniony zaledwie w 60%, ale kibice po raz kolejny nie zawiedli i zapełnili prawie wszystkie siedzenia, a dokładnie 13 105 miejsc. Tym bardziej, że nie wiadomo, kiedy w Krakowie po raz kolejny pojawią się takie gwiazdy jak Gianluigi Donnarumma, Marco Asensio czy Saul Niguez. Była to doskonała "odtrutka" po tych wszystkich zawodach, które w minionym sezonie zapewnili kibicom piłkarze Pasów. Liderzy nie zawiedli i zapewnili widzom futbol z najwyższej światowej półki.

Fani jednak nie prowadzili zorganizowanego dopingu. Raczej były to pojedyncze okrzyki, nagradzanie ładnych akcji brawami, czy wyrażenie niezadowolenia z decyzji sędziego gwizdami. Najgłośniej się zrobiło w okolicach 35. minuty, kiedy kibice zaczęli krzyczeć "Polska", a także w trakcie kilkuminutowej zabawy w "meksykańską falę". Co prawda za jedną z bramek zgromadziła się 25-30 osobowa grupa włoskich kibiców, która próbowała "rozruszać" towarzystwo, ale raczej niewiele osób do niej dołączało. A okrzyki zachwytu i brawa towarzyszyły każdej z czterech bramek, jakie zobaczyli kibice w Krakowie.

Pierwsze minuty zdecydowanie należały do Włochów, którzy dłużej utrzymywali się przy piłce i stworzyli sobie dwie niezłe sytuacje, ale za każdym razem świetnie interweniował Kepa Arrizabalaga. La Roja zaczęła się budzić dopiero około 15 minuty, drużyna złapała odpowiedni rytm, przejęła inicjatywę i zaczęła grać lepiej w piłkę. Zresztą samo spotkanie nie wyglądało jakby mierzyły się ze sobą drużyny młodzieżowe, a dobrze poukładane seniorskie reprezentacje.

Prawdziwą wisienką na torcie była 53. minuta, kiedy to kapitalną akcję przeprowadził Dani Ceballos, który ograł dwóch rywali, podał do Saula Nigueza, a pomocnik Atletico fantastycznie zachował się w polu karnym i nie dał szans Donnarummie na skuteczną interwencję. Zresztą Hiszpan przez cały mecz świetnie się prezentował i po raz kolejny pokazał, że nagroda dla najlepszego piłkarza turnieju może trafić w jego ręce.

Włosi odpowiedzieli cztery minuty później równie koronkową akcją, ale w decydującym momencie zawiódł Lorenzo Pellegrini, który źle zgrał piłkę i żaden z jego kolegów nie doszedł do podania. Chwilę później sytuacja Italii zrobiła się bardzo skomplikowana, bo drugą żółtą kartkę obejrzał Roberto Gagliardini i musiał przedwcześnie opuścić murawę. Jako ciekawostkę dodamy, że przez cały sezon w Serie A obejrzał dwa żółtka, a tu na dokonanie takiego "wyczynu" potrzebował niecałej godziny.

Od tej pory wydawało się, że Hiszpanie będą mieli wszystko pod kontrolą, ale Włosi słyną z tego, że nawet w najtrudniejszej chwili nie składają broni. Pomocną dłoń wyciągnął Federico Bernardeschi, który popisał się świetną indywidualną akcją, oddał strzał sprzed pola karnego i pokonał hiszpańskiego golkipera. Nie przez przypadek łączy się go z transferem do Juventusu lub Manchesteru United, które są w stanie wyłożyć za piłkarza Fiorentiny nawet 40 milionów euro.

Radość Włochów trwała zaledwie chwilę, i to bardzo krótką chwilę. Hiszpanie szybko przywrócili właściwy porządek, a znowu o sobie dał znać Saul Niguez, który fantastycznie uderzył sprzed szesnastki i po raz drugi pokonał Donnarummę. Takie bramki po prostu trzeba oklaskiwać i nic więcej.

Hiszpanie wygrali zasłużenie, bawiąc się i prezentując bardzo dojrzały futbol już do końca spotkania. Na uwagę szczególnie zasługuje akcja z 69. minuty, kiedy najpierw Ceballos założył trzy siatki rywalom, a później jedną dorzucił Saul. Szkoda, że ta akcja nie zakończyła się golem... Chwilę później Niguez dorzucił trzeciego gola i skompletował hat-tricka, jednocześnie pozbawiając Włochów ostatnich złudzeń na korzystny wynik.

La Roja udowodniła, że jest głównym faworytem w walce o złoto. Z pewnością tak złożona jedenastka bardzo poważnie liczyłaby się w każdej lidze europejskiej, może nie byłaby w stanie rywalizować z Realem czy Barceloną, ale walka o trzecie-czwarte miejsce w La Liga byłaby w zasięgu hiszpańskiej młodzieżówki. Teraz pozostał im już tylko mecz finałowy z Niemcami i to znowu zespół z Półwyspu Iberyjskiego będzie faworytem. Ta generacja piłkarzy po prostu nie zawodzi.

Z Krakowa,
Paweł Gołaszewski

Niech żyje Król Saul!
 
Podziel się newsem
`
 
Euro U-21
 
 
 
kolejka
 
   
 
Wydarzenia
 
   
 
Więcej
 
Hiszpania U-21
 
Arrizabalaga - Bellerin , Mere , Vallejo , Castro - Ceballos , Llorente Moreno , Niguez - Deulofeu , Ramirez , Asensio
Zmiany:
78. Williams Ramirez
83. Suarez Deulofeu
89. Oyarzabal Ceballos
 
   
Włochy U-21
 
Donnarumma - Calabria , Caldara , Rugani , Barreca - Benassi , Gagliardini , Pellegrini , Chiesa - Petagna , Bernardeschi
Zmiany:
61. Locatelli Chiesa
82. Cerri Petagna
87. Garritano Benassi
 
   
Przebieg meczu
 
Bramki:
1 : 0 Niguez (53 min.)
1 : 1 Bernardeschi (62 min.)
2 : 1 Niguez (65 min.)
3 : 1 Niguez (74 min.)
Zółte kartki:
Włochy U-21:
Benassi (45 min.), Gagliardini (50 min.), Calabria (56 min.), Cerri (77 min.)
Żółte i czerwone kartki:
Włochy U-21:
Gagliardini (58 min.)
 
   

W serwisie aktualnie jest: 3659 Na stronie, 20 Sezonów, 1338 Klubów, 0 Na forum, 51 Ligi polskie i zagraniczne, 16475 Zawodników, 105193 Artykułów, 8147 Rozgrywek, 177 Stadionów, 24031 Multimediów, 61770 Meczów, 0 Sędziów,

© 2007 - 2017 BY PIŁKANOŻNA TEAM

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji