|
Wydarzenia -
Ekstraklasa
|
|
Poniedziałek, 06 Luty 2012 14:53 |
|
Przez pół roku w KRC Genk Grzegorz Sandomierski nie wywalczył miejsca w pierwszym składzie. Dlatego wrócił do Jagiellonii Białystok, w której chce odzyskać formę.
Zobacz sytuację Jagiellonii w Ekstraklasie - KLIKNIJ!- Szczerze mówiąc czuję się jakby nie było mnie tutaj przez tydzień a nie pięć miesięcy. W drużynie panuje znakomita atmosfera, jest wielu doskonałych piłkarzy widać bardzo duża chęć do tego, żeby pokazać się nowemu trenerowi, bo wiadomo każdy chce wywalczyć miejsce w składzie. To się przekłada na treningach, na walkę w meczach sparingowych - przyznał Sandomierski. Chociaż w Genk młody Polak nie otrzymywał szans na grę, to nie traktuje tego czasu jako straconego. - Czułem po sobie, że mimo tego, że nie dostawałem szans i nie grałem, to jednak postępy są widoczne i na pewno te pół roku w Belgii nie było stracone. Starałem się ten czas jak najlepiej wykorzystać i robić swoje. Wiem, że stać mnie na to by grać na wysokim poziomie i wierzę w siebie - zakończył bramkarz, który do końca sezonu jest wypożyczony do Jagiellonii. gmar, PilkaNozna.pl źródło: Jagiellonia Białystok
|
Komentarz dotyczy artykułu, do którego jest dodany.
Wstawiamy nie więcej niż jeden komentarz na 2 min.
W komentarzach nie wolno stosować treści reklamowych.