Cracovia Arka Gdynia Sportowa Spółka Akcyjna Jagiellonia Białystok Korona Kielce Lech Poznań Lechia Gdańsk Legia Warszawa Piast Gliwice Wisła Płock Pogoń Szczecin Ruch Chorzów Wrocławski Klub Sportowy Śląsk Wrocław Górnik Łęczna Wisła Kraków Termalica Nieciecza Zagłębie Lubin

Kolejna klęska Arki. I liga coraz bliżej

Drukuj Email
Font Size Larger Font Smaller Font

Wydarzenia - Ekstraklasa
Piątek, 19 Maj 2017 19:47
Śląsk Wrocław pokonał Arkę Gdynia 4:1 w meczu 35. kolejki Lotto Ekstraklasy. Coraz więcej wskazuje na to, że drużyna z Pomorza wróci do Nice I ligi.
Kamil Biliński jest najlepszym strzelcem drużyny (fot. Łukasz Skwiot)

Arka Gdynia po zdobyciu Pucharu Polski wygrała jeden mecz. Dla zespołu walczącego o utrzymanie, to niewiele, zwłaszcza, że zaraz po wielkim triumfie Leszek Ojrzyński i jego piłkarze twierdzili, że świętować będą dopiero po zakończeniu sezonu i wywalczeniu utrzymania.

O to utrzymanie byłoby znacznie łatwiej, gdyby Arka pokonała Śląsk Wrocław, z którym sąsiadowała w tabeli. Starcie na Dolnym Śląsk goście rozpoczęli nawet bardzo dobrze. Po wrzucie z autu Damiana Zbozienia bramkę głową zdobył Dawid Sołdecki,

Arka cieszyła się z prowadzenia niewiele ponad kwadrans. Wówczas Robert Pich wstrzelił piłkę z rzutu wolnego, a zamieszanie w polu karnym wykorzystał Mariusz Pawelec. Dla 31-letniego obrońcy był to dopiero drugi gol w 269. meczu Lotto Ekstraklasy. Poprzednią bramkę zdobył siedem lat temu, 15 maja 2010 roku. Wówczas także strzelił gola na 1:1, także we Wrocławiu i także... przeciwko Arce.


Goście zbyt mocno przeżywali chyba tę stratę, ponieważ już półtorej minuty później przegrywali. Pich po podaniu Ryoty Morioki wyszedł sam na sam z Pavelsem Steinborsem i zdobył bramkę na 2:1.

Jeszcze przed przerwą pojedynek z bramkarzem Arki wygrał także Kamil Biliński. Napastnik Śląska przed polem karnym odebrał piłkę Krzysztofowi Sobierajowi. Kapitan Arki nie przyzwyczaił kibiców do takich pomyłek.

W drugiej połowie niby to Arka starała się odrobić straty, ale Śląsk groźnie kontrował. W jednej z takich sytuacji Morioka odebrał piłkę Zbozieniowi i zagrał do Mario Engelsa, który zdobył pierwszą bramkę w polskiej lidze.

Arka pozostała więc na przedostatniej pozycji w tabeli i jest w bardzo trudnej sytuacji na dwie kolejki przed końcem sezonu. Coraz więcej wskazuje na to, że w eliminacjach Ligi Europy zagra pierwszoligowiec. Byłby to też drugi z rzędu spadek Leszka Ojzyrńskiego, który w ubiegłym sezonie przez większość sezonu prowadził Górnik Zabrze.

Śląsk Wrocław efektownie wygrywając awansował na 11, miejsce w tabeli.

band, PilkaNozna.pl
Kolejna klęska Arki. I liga coraz bliżej
 
Podziel się newsem
Śląsk Wrocław
 
Pawełek - Dankowski , Celeban , Pawelec , Augusto - Pich , Madej , Morioka , Kovacevic , Engels - Biliński
Zmiany:
73. Stjepanović Kovacevic
82. Lewandowski Augusto
84. Zwoliński Biliński
 
   
Arka Gdynia
 
Steinbors - Zbozień , Sołdecki , Sobieraj , Marciniak - Hofbauer , Kakoko , Łukasiewicz , Szwoch , Formella - Siemaszko
Zmiany:
46. Vinicius Hofbauer
46. Nalepa Szwoch
74. Zarandia Siemaszko
 
   
Przebieg meczu
 
Bramki:
0 : 1 Sołdecki (15 min.)
1 : 1 Pawelec (34 min.)
2 : 1 Pich (35 min.)
3 : 1 Biliński (41 min.)
4 : 1 Engels (60 min.)
Zółte kartki:
Śląsk Wrocław:
Dankowski (31 min.), Morioka (70 min.)
Arka Gdynia:
Hofbauer (27 min.), Sołdecki (30 min.), Marciniak (33 min.), Nalepa (51 min.), Sobieraj (72 min.)
 
   

 
Wyniki
 
 
36 kolejka
 
  Więcej  
 
Tabela
 
 
36 kolejka
 
  Więcej  
 
Strzelcy
 
 
36 kolejka
 
  Więcej  
 
Wydarzenia
 
   
 
Więcej
 

W serwisie aktualnie jest: 3659 Na stronie, 20 Sezonów, 1338 Klubów, 0 Na forum, 51 Ligi polskie i zagraniczne, 16475 Zawodników, 105193 Artykułów, 8147 Rozgrywek, 177 Stadionów, 24031 Multimediów, 61770 Meczów, 0 Sędziów,

© 2007 - 2017 BY PIŁKANOŻNA TEAM

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji