TOP 100: Najlepsi obcokrajowcy w historii ekstraklasy - Ekstraklasa - Wydarzenia

TOP 100: Najlepsi obcokrajowcy w historii ekstraklasy

Drukuj
Font Size Larger Font Smaller Font

Wydarzenia - Ekstraklasa
Wtorek, 18 Kwiecień 2017 07:13
Nie patrzcie na liczby i puchary. Ten ranking, doceniający czasem artystyczne wrażenie, innym razem niezwykłą solidność, to typowo subiektywne spojrzenie, sprint przez trzy dekady polskiej ekstraklasy - przez życiorysy, a nie tylko osiągnięcia tych, którzy przyjeżdżali do Polski po sławę i pieniądze.

Najświeższe doniesienia z Ekstraklasy na PilkaNożna.pl - KLIKNIJ!

ZBIGNIEW MUCHA, PRZEMYSŁAW PAWLAK

Zmieściliśmy setkę, lecz spokojnie dałoby się sklasyfikować drugie tyle. Polska liga pod tym względem jest nierówna. Z jednej strony absolutną czołówkę jej gwiazd tworzą właśnie obcokrajowcy, z drugiej - w całej masie przeciętnych przybyszów tych perełek jest niewiele.

(...)

Wesołe jest życie staruszków 

Polskie kluby sprowadzały znanych niegdyś piłkarzy, mając nadzieję, że będą umieli jeszcze wykrzesać z siebie resztki sportowej klasy lub przynajmniej okażą się marketingowymi strzałami w dziesiątkę. Najchętniej jedno i drugie, ale to zdarzało się rzadko, choć dwie pieczenie na jednym ogniu upiekła Legia z Danijelem Ljuboją. Sensacją przełomu stuleci było zakontraktowanie przez Pogoń wspomnianego już Salenki - która strzelców World Cup '94. Emerytowany Rosjanin w Szczecinie nic nie pokazał, zagrał w jednym ligowym meczu, dobrze i miło natomiast spędzał czas w portowych lokalach, w żaden sposób nie mogąc się pozbyć 10-kilowej nadwagi.


Pewną inklinacją do tego typu przypadków wykazywał się Widzew Łódź. Ćwierć wieku temu zakontraktował Anatolija Demianienkę. To jeden z najlepszych bocznych obrońców Europy lat 80., pięciokrotny mistrz ZSRR, finalista Pucharu Zdobywców Pucharów, uczestnik finałów mistrzostw świata i Europy. Ale nie przyjechał do miasta włókniarzy, by gryźć trawę. Jego plan był inny - zarobić trochę dolarów, a przy okazji dobrze się zabawić. Co też uczynił. Na boisku w oczy się nie rzucał, poza nim bardziej. Były kierownik drużyny Widzewa Tadeusz Gapiński wspominał, że na krótki czas występów w Łodzi Anatolij otrzymał służbowego mercedesa, którym pewnego razu po prostu wyjechał z Polski i już nie wrócił. Kilka lat później Widzewowi zamarzył się legendarny obrońca Bundesligi i Werderu Brema - Ulrich Borowka. Niemiec był już w piłkarsko podeszłym wieku i zdaje się, że pozostała mu wtedy tylko jedna pasja, akurat nie futbol. „Przegląd Sportowy": „Na treningi przychodził na takim kacu, że jak zabrakło wody, jadł na stadionie śnieg. Kiedyś tak zabalował, że wylądował na wózku bagażowym na Okęciu w Warszawie. Policjanci myśleli, że to bezdomny i już chcieli go zamknąć, gdy Borowka wydukał dwa słowa: Widzew Lodz. Lata później Uli przyznał się w swojej autobiografii do walki z alkoholizmem. Zdradził też, że w szczytowym momencie uzależnienia był w stanie codziennie wypijać skrzynkę piwa, butelkę wódki i whisky. 

Warszawa też okazywała się pełna pokus. To w stolicy nie tak jak powinna zakończyła się przygoda z Legią Ljuboi, który zbyt długo świętował zdobycie Pucharu Polski, pechowo w tym samym lokalu co były prezes Bogusław Leśnodorski. Po nim niespecjalnie zaaklimatyzował się w stolicy (a może przeciwnie - zbyt dobrze?) Steeven Langil, którego nieudany pobyt na Łazienkowskiej zwieńczyły zdjęcia z imprezy przy butelce i fajce wodnej. Wymieniać można dłużej - Elton Brandao dwukrotnie był zatrzymywany przez policję za jazdę pod wpływem, podobna przykrość spotkała Giuliano. Ten z kolei lubił spędzać czas z kolegami prowadzącymi w Warszawie brazylijską knajpę. Kiedy rano ludzie z Legii odbierali go z izby wytrzeźwień, siedział otoczony wianuszkiem policjantów i rozdawał im autografy, a nawet twierdził, że mu tu dobrze. No i oczywiście niepodrabialny Moussa Yahaya. - Lubił się zabawić, lubił życie pozasportowe, dlatego nie zrobił większej kariery. Potrafił dzień przed ważnym meczem przyjść na trening w stanie wskazującym. Gdyby nie alkohol, byłby napastnikiem na dobrą europejską ligę - bez ogródek mówił o koledze Maciej Murawski.

(...)


CAŁY TEKST MOŻNA ZNALEŹĆ W NOWYM (16/2017) NUMERZE TYGODNIKA "PIŁKA NOŻNA"

TOP 100: Najlepsi obcokrajowcy w historii ekstraklasy
 
Podziel się newsem
 
Wydarzenia
 
   
 
Więcej
 

W serwisie aktualnie jest: 3659 Na stronie, 20 Sezonów, 1338 Klubów, 0 Na forum, 51 Ligi polskie i zagraniczne, 16475 Zawodników, 105193 Artykułów, 8147 Rozgrywek, 177 Stadionów, 24031 Multimediów, 61770 Meczów, 0 Sędziów,

© 2007 - 2017 BY PIŁKANOŻNA TEAM

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji