Poprzedni rok mocną klamrą spiął Milan, który jako lider go rozpoczął, mniej więcej w środku został mistrzem i na pierwszym miejscu zakończył. W 37 meczach zdobył 80 punktów. Jednak miedzy tym najważniejszym dla układu tabeli faktem zdarzyło się wiele ciekawego i zaskakującego, co pokażą poniższe liczby.
962 - tyle goli padło w meczach ligowych. O dziesięć więcej niż w 2010 roku. W tym 47,5 procenta prawą nogą, 22 procent lewą i 15,6 głową.
54 - zawodnicy z tylu krajów biegali na włoskich boiskach pierwszoligowych. W całej lidze wystąpiło 650 piłkarzy: 322 Włochów i 328 cudzoziemców.
3411 - tyle minut na boisku spędził Javier Zanetti, który zagrał w 38 meczach. W takiej samej liczbie spotkań wystąpił Alessandro Gamberini. Meczów w całości najwięcej zaliczył Morgan de Sanctis - 37.
28 - tyle goli strzelił Antonio di Natale, najwięcej w Serie A. O trzy mniej były dziełem Edinsona Cavaniego. Na trzecim miejscu z osiemnastobramkowym dorobkiem wylądował Alessandro Matri.
21 - tyle razy zmieniany był Hernanes. O raz mniej trener przywołał na ławkę Daniele Corvię.
13 - tyle punktów z wyjazdów przywiozło Palermo. Genoa i Catania wywalczyły punkt więcej.
5 - to ubiegłoroczny rekord bramek zdobytych bezpośrednio z rzutów wolnych, należy do Francesco Lodiego. W sumie w Serie A w ten sposób strzelono 33 gole. Skutecznie wykonanych rzutów karnych było 87. W tym elemencie prywat należy do Francesco Tottiego - 7 udanych prób.
2 - tyle rzutów karnych sędziowie podyktowali przeciw Milanowi. Przeciw Interowi pięć razy więcej.
14 - to liczba asyst Antonio Cassano, który o trzy długości wyprzedził Rodrigo Palacio i Maicona.
14 - tyle żółtych kartek zobaczył Diego Perez. Na parszywą trzynastkę zasłużył Daniele Conti.
Komentarz dotyczy artykułu, do którego jest dodany.
Wstawiamy nie więcej niż jeden komentarz na 2 min.
W komentarzach nie wolno stosować treści reklamowych.