Zimne PiWo: Letnie otrzeźwienie - Zimne PiWo - Piotr Wojciechowski

Zimne PiWo: Letnie otrzeźwienie

Drukuj
Font Size Larger Font Smaller Font
Piotr Wojciechowski - Zimne PiWo
Piątek, 18 Lipiec 2014 15:40

Wystarczy trochę ekowina agrestowego, sprite'a, dwa plasterki limonki, listek mięty i pokruszony lód. Agrestowy szprycer jest delikatny i polecany głównie kobietom, w formie aperitifu, bo orzeźwia i pozytywnie wpływa na trawienie. Na pewno studzi emocje, ale taki sympatyk Legii lub Lecha musiałby wypić tego litrów pięć, żeby po powrocie z pucharowego meczu schłodzić rozpaloną głowę.

Może właśnie dlatego polski kibic nie gustuje w delikatnych alkoholach, zadowalając się zgrzewką piwa lub schłodzoną gorzałką, po której następnego dnia głowa pęka. Ale, bez obaw - nie pęknie, bo podobnie jak skórzana futbolówka głowa polskiego kibica jest w stanie przetrzymać każdą nawałnicę. Bo jeszcze na dobre nie umilkł gwar mundialowego święta, jeszcze nadal mamy w pamięci wspaniałą grę i efektowne gole bohaterów mistrzostw świata, a już powoli zaczynamy się budzić, spadać w otchłań, mając świadomość, jak boleśnie zetkniemy się z rzeczywistością.

Futbol jest piękną grą, ale dynamiczną, dlatego powolna gra i dreptanie w miejscu oznacza bolesną porażkę. Głównie z tego powodu mistrzowie Polski nie poradzili sobie w minioną środę z amatorami z Irlandii. Pocieszam się, że norweski trener Legii (podobno jest lepszy od Jana Urbana) szykuje szczyt formy na fazę grupową Ligi Mistrzów i obym tylko srodze się nie zawiódł, podobnie jak spora rzesza sympatyków zespołu spod znaku elki. Cieszy wygrana chorzowian grających w Gliwicach z amatorami z Liechteinsteinu. Co prawda trzeci zespół polskiej ekstraklasy stracił w tym meczu aż dwie bramki, niemniej profesjonalni piłkarze z Ruchu nie mogli zagrać przy Cichej, bo prezydent Chorzowa wymyślił sobie stworzenie stanowiska koordynatora miejskich ośrodków sportowych. Dzięki temu kilku fachowców z wieloletnim doświadczeniem wysłano na bezrobocie, za to teraz koordynator pobiera co miesiąc niezłą kasę. Za co? Nie wiem, bo o tym, że Ruch zagra w kwalifikacjach Ligi Europy, wiadomo było już w maju, ale przecież nie wszyscy muszą się interesować futbolem. Koordynator również ma piłkę w nosie, dlatego nie patrząc w kalendarz, stwierdził, że lato to właściwa pora na wymianę murawy. Drugi kretyn zatwierdził poroniony pomysł, a trzeci kretyn wysłał szeregowych pracowników OSiR z łopatami i murawa obiektu na Cichej skutecznie pozbawiona została trawy. Najgorsze w tym wszystkim, że koszty zabawy urzędników w sport wyczynowy pokrywane są z państwowej kasy. Swoją drogą poziom wiedzy koordynatora z Chorzowa na temat pielęgnacji muraw piłkarskich niewiele odbiega od wiedzy mojej Agnieszki, która na przykład potrafi rozbawić do łez pytaniem: Piotruś, czy Pele to Brazylijczyk?

Nasze piłkarki nożne w minionym tygodniu w Pruszkowie zaaplikowały Estonkom w sumie 10 bramek (reprezentacja U-19 wygrała z reprezentacją Estonii 5:0, a dwa dni później nasze seniorki pokonały przyjezdne 5:1). Zawodowcy spod znaku Lecha nie trafili ani razu do bramki rywala w starciu z estońkim JK Nomme Kalju. Cóż, może łatwiej będzie chłopakom Rumaka w rewanżu przy Bułgarskiej, może nawet zespół Zawiszy strzeli bramkę, nie tracąc żadnej, i wyeliminuje czwarty zespół Jupiler League poprzedniego sezonu, jakkolwiek by patrzeć, kraju uczestnika w dopiero co zakończonych mistrzostwach świata. Swoją drogą to głupie, że zawsze szukamy pocieszeń, zamiast cieszyć się z wygranych naszych drużyn klubowych i reprezentacji. Może kiedyś...

Piotr Wojciechowski
Zimne PiWo: Letnie otrzeźwienie
 
Podziel się newsem

W serwisie aktualnie jest: 3659 Na stronie, 20 Sezonów, 1338 Klubów, 0 Na forum, 51 Ligi polskie i zagraniczne, 16475 Zawodników, 105193 Artykułów, 8147 Rozgrywek, 177 Stadionów, 24031 Multimediów, 61770 Meczów, 0 Sędziów,

© 2007 - 2017 BY PIŁKANOŻNA TEAM

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji