1. Nowe Atletico
Pod wodza Diego Simeone Atletico Madryt wygrało trzeci mecz z rzędu i zgłosiło swoją kandydaturę do walki o prawo gry w Champions League w kolejnym sezonie. Niewiarygodne jest, jak szybko Argentyńczyk zmienił zespół. Wczorajszy mecz z Osasuną pokazał dokładnie filozofię El Cholo. U siebie zespół ma grać efektownie, atakować, zaś na wyjeździe - przede wszystkim starać się nie stracić bramki i liczyć, że coś się samemu strzeli. Ta prosta filozofia zdaje egzamin, Atletico miało bowiem i ma bardzo dobrych piłkarzy, zaś zmuszenie ich do biegania sprawiło, że nie jest łatwo zespołowi strzelić gola - pod wodzą Simeone ekipa jeszcze nie straciła bramki!
2. Barca wierzy czy nie?
Strata Barcelony do Realu wzrosła do siedmiu punktów. To już poważny dystans. Media madryckie publikują wyniki sondaży, z których wynika, że kibice blaugrana już stracili wiarę w obronę mistrzowskiego tytułu. Katalońskie prześcigają się w wynajdywaniu powodów, które sprawię, że chłopcy Pepa Guardioli dogonią jednak Real. Zaczyna się wojna psychologiczna. W ostatnich latach to Real musiał odrabiać straty. I za każdym razem, choć bez finalnego sukcesu, walczył dzielnie i prawie do końca wywierając na Barcę presję. Zobaczymy, czy teraz Katalończycy nie złożą przedwcześnie broni by skoncentrować się na rozgrywkach pucharowych, w kraju i w Europie. Byłoby to logiczne ze względu choćby na plagę kontuzji i szczupłość sił. Ale Guardiola ani myśli rezygnować. Na razie ten zwolennik marchewki sięgnął po kija: zabronił piłkarzom uczestniczyć w akcjach reklamowych. Pierwszą ofiarą padł Dani Alves, który musiał odwołać swój event. Ciekawe, jakie ta strategia przyniesie efekty...
3. Kaka pomaga Ozilowi
Jaka jest przyczyna renesansu formy Mesuta Ozila, piłkarza, bez którego (w dobrej formie) gra Realu blaknie? Być może zmęczony materiał po prostu odpoczął, a może pomogło Niemcowi wystawianie razem z Kaką. Brazylijczyk obsadza pozycję środkowego ofensywnego pomocnika i Ozil ma większą swobodę w ruchach, może atakować i rozgrywać ze skrzydła, co bardzo mu odpowiada, bo tak przecież grał w młodości. „Ozil rozświetla grę Realu" - napisała „Marca" i wiele w tym racji. Jose Mourinho ma teraz problem bogactwa: co zrobi, kiedy odzyska zdrowie Angel Di Maria? Kogo posadzi na ławce by zrobić miejsce dla Argentyńczyka? Przecież nie Cristiano Ronaldo ani Karima Benzemę...
Komentarz dotyczy artykułu, do którego jest dodany.
Wstawiamy nie więcej niż jeden komentarz na 2 min.
W komentarzach nie wolno stosować treści reklamowych.