Hiszpańskie muchy 417: Real faworytem w Skopje - "Hiszpańskie muchy" - Leszek Orłowski

Hiszpańskie muchy 417: Real faworytem w Skopje

Drukuj
Font Size Larger Font Smaller Font

Leszek Orłowski - "Hiszpańskie muchy"
Wtorek, 08 Sierpień 2017 14:10
Z ośmiu ostatnich edycji Superpucharu Europy w siedmiu triumfowały zespoły z Hiszpanii. W latach 2009-2016 trzy razy Barcelona i po dwa Real oraz Atletico sięgały po trofeum. Trzykrotnie (2014, 2015 i 2016) do rywalizacji stawały dwa zespoły z Primera Division. W 2013 Bayern ograł Chelsea, ale w pozostałych czterech przypadkach przedstawiciele La Liga pokonywali zespoły z innych krajów. Nawet jeśli to przeciwnik był faworytem (jak Inter i Chelsea w starciach z Atletico w 2010 i 2012 roku) okazywało się, że zespół z Hiszpanii przygotował na sierpień wyższą formę. Tak więc choćby z tego powodu Real jest faworytem dzisiejszego meczu z Manchesterem United w Skopje. Co nie oznacza, że wygra. Jakie zagrożenia czekają na Los Blancos?
Czy Cristiano Ronaldo zagra w meczu o Superpuchar Europy? (fot. Łukasz Skwiot)



1. Nowe gwiazdy MU

W odróżnieniu od Realu, którego styl gry się latem nie zmienił, MU jest wielką niewiadomą, a fakt, że zespoły zmierzyły się 23 lipca w Santa Clara niewiele zmienia. Wtedy bowiem Romelu Lukaku pojawił się na boisku dopiero w drugiej połowie, a Nemanja Matić nie zagrał w ogóle. Tymczasem to właśnie ci dwaj zawodnicy mogą spowodować całkowitą zmianę sposobu gry zespołu. Być może Mou zrezygnuje z systemu 1+3+5+2. Zidane musi uważać, by rywale nie zaskoczyli jego piłkarzy. 

CR7 znalazł się w kadrze na mecz, choć wznowił poważne treningi dopiero w ostatnią sobotę. Jeśli Zizou go wystawi, a będzie on w kiepskiej formie, zrobi się nieciekawie. Koledzy bowiem oczywiście będą mu podawać, a on - psuć piłki. Ale jeśli zostawi go na ławce rezerwowych to też nie rozwiąże problemu, gdyż gwiazdor oczywiście będzie chciał jak najszybciej z niej wstać. Rok temu Cristiano nie pojechał do Trondheim i nie było kwestii. Grali ci, którzy się do tego meczu przygotowywali, co jest chyba zdrowszą sytuacją niż obecna z CR w roli głównej. 

3. Presja

„Sextuple desafio", czyli „poszóstne wyzwanie" - taki tytuł dał „AS" meczowej zapowiedzi. Dla Realu nie jest to spotkanie, które można wygrać, zremisować, bądź przegrać - nic innego poza triumfem nie wchodzi w rachubę, bo w sezonie 2017-18 celem jest wygranie wszystkiego. Obawa, by już przy pierwszej okazji nie zniszczyć marzeń kibiców Los Blancos może graczom Realu spętać trochę nogi. W każdym razie rok temu było inaczej: liczyło się ponowne wygranie Champions i wszystkie wpadki można było tłumaczyć koncentracją na tym celu. Teraz nie będzie żadnego usprawiedliwienia.



Leszek Orłowski
"Piłka Nożna"
Hiszpańskie muchy 417: Real faworytem w Skopje
 
Podziel się newsem

W serwisie aktualnie jest: 3659 Na stronie, 20 Sezonów, 1338 Klubów, 0 Na forum, 51 Ligi polskie i zagraniczne, 16475 Zawodników, 105193 Artykułów, 8147 Rozgrywek, 177 Stadionów, 24031 Multimediów, 61770 Meczów, 0 Sędziów,

© 2007 - 2017 BY PIŁKANOŻNA TEAM

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji