Hiszpańskie muchy 409: W sobotę finał Copa del Rey - "Hiszpańskie muchy" - Leszek Orłowski

Hiszpańskie muchy 409: W sobotę finał Copa del Rey

Drukuj
Font Size Larger Font Smaller Font

Leszek Orłowski - "Hiszpańskie muchy"
Wtorek, 23 Maj 2017 11:45
Co takiego? Czy dla klubu pokroju Barcelony zwycięstwo w Pucharze Króla może oznaczać uratowanie sezonu, w którym nie zdobyło się mistrzostwo kraju i nie wygrało Ligi Mistrzów? Otóż może.
Czy Barcelona zdoła uratować sezon zwycięstwem w Pucharze Króla? (fot. Reuters)



W taki właśnie sposób, zdobywszy to trofeum, żegnał się z Barcą Pep Guardiola i był fetowany jakby znów wywalczył potrójną koronę. A Luis Enrique też przecież osiągnął z Barcą wszystko i też odchodzi bez któregoś z dwóch głównych tytułów - nie wypada pożegnać go inaczej, niż żegnano pięć lat temu Pepa. Na razie, po meczu ostatniej kolejki ligowej z Eibar, Camp Nou potraktowało go bardzo miło i przyjaźnie. Jednak myślę, że stało się tak też trochę a conto zwycięstwa w sobotę na Vicente Calderon.

Ewentualna porażka z Alaves wiele zmieni. Wtedy wszyscy udadzą się na wakacje z uczuciem absmaku, z przeświadczeniem, że kadencja Lucho trwała jednak o rok za długo. Można powiedzieć, że Luis Enrique gra o to, by kibice klubu z Katalonii wspominali go ciepło. 


Sam powiedział po spotkaniu z Eibar, że skoro ta drużyna mogła sprawić Barcelonie wielkie kłopoty, to może to zrobić także Deportivo Alaves. Święta prawda, Mauricio Pellegrino już od dawna przygotowywał szczyt formy na ten mecz i do niego szykował swoich piłkarzy. Drużyna z Vitorii skończyła ligę w świetnym stylu, passą siedmiu spotkań bez porażki, z których wygrała cztery. Wcześniej, na początku kwietnia, miała serię trzech przegranych, co można dziś interpretować jako kontrolowany dołek formy. 

Pellegrino to największa gwiazda klubu, już ma wysokie notowania na trenerskim rynku, propozycje z Sevilli i Celty Vigo. Jeśliby ograł Barcelonę, to wysforowałby się na czele wyścigu o posadę następcy Jorge Sampaolego

Luis Enrique ma kłopot, bo na prawej obronie znów będzie musiał wystawić kogoś nie przyzwyczajonego do gry na tej pozycji, gdyż od dawna jest kontuzjowany Aleix Vidal, a nie wyleczy się do soboty Sergi Roberto. Może ponownie szansę dostanie Andre Gomes? Z pewnością Alaves będzie starało się atakować swoją lewa stroną. Ibai Gomez i grający ostatni mecz w Alaves Theo Hernandez już ostrzą sobie zęby. 

Kolejny meldunek przed wielkim finałem najpoważniejszego z wewnątrzkrajowych pucharów w sobotę rano!


Leszek Orłowski

Hiszpańskie muchy 409: W sobotę finał Copa del Rey
 
Podziel się newsem

W serwisie aktualnie jest: 3659 Na stronie, 20 Sezonów, 1338 Klubów, 0 Na forum, 51 Ligi polskie i zagraniczne, 16475 Zawodników, 105193 Artykułów, 8147 Rozgrywek, 177 Stadionów, 24031 Multimediów, 61770 Meczów, 0 Sędziów,

© 2007 - 2017 BY PIŁKANOŻNA TEAM

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji