Hiszpańskie muchy 408: Co może Realowi zabrać tytuł, czyli rozważania o sprawach marginalnych - "Hiszpańskie muchy" - Leszek Orłowski

Hiszpańskie muchy 408: Co może Realowi zabrać tytuł, czyli rozważania o sprawach marginalnych

Drukuj
Font Size Larger Font Smaller Font

Leszek Orłowski - "Hiszpańskie muchy"
Wtorek, 16 Maj 2017 12:22
Przed "Los Blancos" dwa mecze, w których musi zdobyć cztery punkty by zapewnić sobie mistrzostwo kraju. W środę podopieczni Zinedine'a Zidane'a zagrają na Balaidos w Vigo, a w niedzielę na La Rosaleda w Maladze. Na który z tych zespołów może liczyć ścigająca wielkiego rywala Barcelona?
Czy Real zdoła przypieczętować mistrzostwo Hiszpanii? (fot. Łukasz Skwiot)



1. Celta wypompowana, ale trener głodny

W ostatnich ośmiu ligowych kolejkach Celta, skoncentrowana na Lidze Europy, której ostatecznie nie wygra, odniosła tylko jedno zwycięstwo, a przegrała pięć ostatnich spotkań. Zawsze oczywiście potyczka z Realem mobilizuje szczególnie, ale czy piłkarze mają jeszcze siły by zagrać tak, jak w Copa del Rey na Santiago Bernabeu, gdzie wygrali 2:1? Nadzieją dla Barcy jest sytuacja trenera Eduardo Berizzo. Za chwile będzie on negocjował nowy kontrakt z Celtą albo z innym pracodawcą. Taki sukces jak pokonanie Realu w tak ważnym spotkaniu od razu ustawi go na uprzywilejowanej pozycji w rozmowach z każdym pracodawcą. Będzie wielką, soczystą wiśnią na torcie. A decyzje trenera odnośnie ustawienia i taktyki zespołu mają w przypadku Celty o wiele większy wpływ na jakość gry niż przy jakimkolwiek innym teamie. 

Trener mającej dla odmiany świetną passę Malagi, legendarny pomocnik Realu Michel, z pewnością chce, żeby mistrzem został jego były klub. Nie ukrywał tego w ostatnich tygodniach, mówiąc na przykład, że jako trener rywala wolałby zrobić "Los Blanco" pasillo czyli szpaler niż zadać punetazo, czyli cios. Barcelona się oburzyła, potem Michel wycofywał się ze swoich słów i zapewniał, że na pewno każe zawodnikom wygrać. Tyle że jeśli to Real zostanie mistrzem, Malaga dostanie milion euro bonifikaty za transfer Isco. Jeśli chodzi o postawę trenera, to fani Barcy mogą liczyć chyba tylko na to, że przestraszy się groźby śmierci zawodowej w przypadku słabego meczu Malagi i stanie na głowie, żeby znaleźć na ten mecz skuteczną taktykę i dobrać odpowiedni skład.

3. Sandro

Ale na pewno na boisko wybiegnie jeden zawodnik, dla którego każdy gol strzelony Realowi i punkty urwane wraz z kolegami tej ekipie będą miały szczególne znaczenie. Napastnik Sandro, ostatnio grający wyśmienicie, do Malagi trafił z Barcelony, a niebawem zapewne zostanie kupiony przez Atletico (ofertę z Sevilli w każdym razie odrzucił). Gdyby pozbawił Real mistrzostwa, miałby do nowego klubu najlepsze wejście z możliwych.

Ale to wszystko, co powyżej, jest wyłącznie rozważaniem o sprawach marginalnych. Trzeba zakładać, że Celta i Malaga dadzą z siebie wszystko, po czym... przegrają, bo Real jest po prostu lepszy. Dotychczas punkty stracił w czterech meczach wyjazdowych, na stadionach Las Palmas, Barcelony, Sevilli i Valencii. Na zdrowy rozum nie ma prawa się potknąć na finiszu. Tylko że sport to sport...


Leszek Orłowski 
"Piłka Nożna" 
Hiszpańskie muchy 408: Co może Realowi zabrać tytuł, czyli rozważania o sprawach marginalnych
 
Podziel się newsem

W serwisie aktualnie jest: 3659 Na stronie, 20 Sezonów, 1338 Klubów, 0 Na forum, 51 Ligi polskie i zagraniczne, 16475 Zawodników, 105193 Artykułów, 8147 Rozgrywek, 177 Stadionów, 24031 Multimediów, 61770 Meczów, 0 Sędziów,

© 2007 - 2017 BY PIŁKANOŻNA TEAM

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji