|
Grzegorz Pazdyk -
"Minął tydzień"
|
|
Czwartek, 26 Styczeń 2012 09:31 |
Utyskujemy na polskich piłkarzy z całych sił. Czasami wręcz okazujemy się ludźmi małej wiary. Aż przychodzi mecz w Bundeslidze i Hamburger SV ulega katastrofalnie „polskiej" Borussii Dortmund 1:5. Wynik nie jest do końca szokujący, bo takowe się zdarzają pod różnymi szerokościami geograficznymi. Niemców jednak zszokował fakt, że cztery z pięciu trafień poszły na konto polskiej kolonii. Łupem solidarnie podzielili się Robert Lewandowski z Jakubem Błaszczykowskim i w nagrodę obaj otrzymali klasę światową od tamtejszych ekspertów. I od razu nastrój zmienił się biegunowo. W miejsce niewiary wlała się otucha.
I dobrze się stało. Teraz może w ślady naszego duetu pójdą inni i będziemy mieli kolejne powody do radości, a co za tym idzie optymistyczniejszego snucia planów w kontekście zbliżających się finałów mistrzostw Europy. Sam Błaszczykowski wraz z Lewym meczów na Euro nam nie powygrywają, potrzebne będzie wsparcie. Kto następny do klasy światowej? Dla równowagi znowu mamy stadionowy kłopot, a konkretnie z najważniejszą areną w Warszawie. Ten obiekt tradycyjnie już - i od dawna - nie ma dobrej passy i notowań. Ciągle jest coś nie tak. Jak nie schody to problemy z płytą główną, albo raczej z jej brakiem. I nie ma co ukrywać - ciśnienie nadal będzie się podnosiło, bo czempionat już właściwie na wyciągnięcie ręki. Grzegorz PAZDYK
|
Komentarz dotyczy artykułu, do którego jest dodany.
Wstawiamy nie więcej niż jeden komentarz na 2 min.
W komentarzach nie wolno stosować treści reklamowych.