Piłkarska Gala 2016
login: hasło: Załóż konto
Plebiscyt i Gala Tygodnika "Piłka Nożna": Rodzinka PN - Informacje - Gala

Plebiscyt i Gala Tygodnika "Piłka Nożna": Rodzinka PN

Drukuj
Font Size Larger Font Smaller Font
Gala - Informacje
Wtorek, 09 Luty 2016 15:50
Awans do finałów mistrzostw Europy we Francji, poker Roberta Lewandowskiego strzelony Wolfsburgowi w rekordowym czasie, głośny debiut w reprezentacji Polski Bartosza Kapustki, imponująca forma Nemanji Nikolicia, Katarzyna Kiedrzynek broniąca w finale Ligi Mistrzyń - wyjątkowy dla polskiego futbolu rok 2015 podsumowaliśmy w minioną sobotę Galą tygodnika „Piłka Nożna".

Po raz pierwszy od dawna musieliśmy walczyć z kłopotem bogactwa. Liczba nominowanych we wszystkich kategoriach urosła do pięciu, a i tak zestawienie było mocno dyskutowane - niby Lewy miał nie mieć konkurencji i piąty z rzędu tytuł Piłkarza Roku (łącznie w naszym plebiscycie zgarnął już siedem statuetek) miał trafić do supersnajpera reprezentacji Polski oraz Bayernu Monachium z automatu, ale wielu widziało w walce o najważniejszą nagrodę sześciu kandydatów uzupełniając redakcyjne nominacje o Kamila Grosickiego. Temat skrzydłowego, który z wynikami plebiscytu był na bieżąco, gratulując na Twitterze wyróżnienia przyznanego przez kolegów z redakcji WP SportoweFakty Piłkarzowi Społecznemu Roku 2015 Marcinowi Krzywickiemu, wracał poruszony przez kilku ekspertów z tym samym efektem: oby za rok, już po finałach Euro 2016, problem był dokładnie ten sam, a ból głowy z wyborem finałowej piątki... jeszcze większy.

Na lotnisko na czas
Jednym z najczęściej wymienianych nazwisk, które może wzmocnić konkurencję w wyścigu po najważniejszy tytuł był tegoroczny laureat w kategorii Odkrycie, czyli Bartosz Kapustka. Pomocnikowi Cracovii musimy oddać, że w sobotę robił wszystko, aby dotrzeć do hotelu Hilton. Od kilku dni plan przylotu do Warszawy był rozpracowywany co do minuty - w sobotę na godzinę 14.00 Pasy miały zaplanowany sparing z Zemplinem Michalovce, który niedługo przed startem samolotu z Krakowa do Warszawy (17.55) został przesunięty o trzy kwadranse. Zwolnienie z udziału w meczu nie było możliwe przez kontuzję, która wykluczyła piłkarza z wcześniejszych gier kontrolnych, z wyjątkiem jednej, a więc tym razem musiał zagrać. Zaczęło się nerwowe odliczanie minut. Kapustka skończył grę około 16.30 i miał niespełna półtorej godziny, aby zdążyć na samolot z podkrakowskich Balic. W lobby hotelu Hilton w Warszawie przy ulicy Grzybowskiej stawił się o czasie już przebrany w nienagannie skrojony garnitur ze swą damą przy boku. W pewnym momencie można było się pogubić czy większą sensację wśród fotoreporterów wywołuje zawodnik, czy zachwycająca urodą Klaudia...

W minioną sobotę warszawskie lotnisko odgrywało ważną rolę w dopięciu organizacji Gali. Z godzinnym opóźnieniem, tuż przed 19, wylądował czarter z Malty z piłkarzami warszawskiej Legii. Korzystając z wolnego aż do wtorku, wymęczeni dokręcaniem śruby przez trenera Stanisława Czerczesowa zawodnicy szybko rozjechali się każdy w swoją stronę, a nieobecność naszego laureata, Nemanji Nikolicia, rozgrzeszamy z powodu ważnych spraw rodzinnych. W zastępstwie statuetkę odebrał dyrektor sportowy Michał Żewłakow, który ma już w tym doświadczenie. Kiedy przed dwoma laty został wywołany na scenę za przebywającego wówczas na zgrupowaniu Dusana Kuciaka wykorzystał czas, aby zapytać trenera Franciszka Smudę czy tym razem może się bez konsekwencji napić wina. Wideo z tym fragmentem już chyba na stałe wpisało się we wspominki z Gali. W tym roku rekordzista w liczbie występów w reprezentacji Polski też skradł show mówiąc w żartach, że statuetki i owszem oddaje, ale liczy chociaż na część profitów z czeków i nagród rzeczowych.

Nasze serca zabiły też mocniej, bo w piątkowym meczu na szczycie ligi francuskiej kobiet, w którym piłkarki Olympique Lyon zmierzyły się z Paris Saint-Germain, nie mogła wystąpić Katarzyna Kiedrzynek. Powodem była kontuzja, zaszło więc podejrzenie, iż przyjazd bramkarki PSG na Galę tygodnika „Piłka Nożna" może nie dojść do skutku. Szczęśliwie pani Katarzyna w sobotę wylądowała w Warszawie, a na imprezie odegrała pierwszoplanową rolę. Co tu dużo mówić, pod względem umiejętności dobrej zabawy, finalistka zeszłorocznej edycji kobiecej Ligi Mistrzów, zawstydziłaby niejednego mężczyznę. Brawo! W ogóle wybór Kiedrzynek na Piłkarkę Roku, ten tytuł przyznawaliśmy po raz pierwszy w historii Gali, spotkał się z dużym uznaniem w klubie: - To dla nas wieki zaszczyt - napisał Philippe Boindrieux, dyrektor generalny PSG, człowiek odpowiedzialny między innymi za podpisywanie kontraktów.

Tytuł Pierwszoligowca Roku przypadł Michałowi Nalepie. 20-letni zawodnik Arki Gdynia po raz pierwszy gościł na Gali tygodnika „Piłka Nożna". Do Warszawy przyjechał w towarzystwie taty. - Awans z Arką do ekstraklasy to mój cel na najbliższe miesiące. Chciałbym sprawdzić się z najlepszymi w Polsce, spróbować zmierzyć się z innymi oczekiwaniami, presją, zagrać na bardziej wypełnionych trybunach. Choć nie mówię, pierwsza liga też idzie do przodu. A później, rzecz jasna, chętnie spróbowałbym sił w piłce angielskiej. W Arce często rozmawiam z Pawłem Abbottem, on spędził naprawdę sporo czasu w Anglii i stara się mi podpowiadać: jak pracować, na co zwracać uwagę w treningu, żeby poradzić sobie w brytyjskiej piłce - mówił przed kamerami „PN" Nalepa.

Przed rokiem selekcjoner biało-czerwonych Adam Nawałka ostrożnie podchodził do tematu wyróżnień, chcąc na nagrody zapracować po wypełnieniu misji awansu do finałów mistrzostw Europy. Po wygraniu kwalifikacji i rozlaniu na wszystkich kibiców piłkarskiej euforii w podsumowaniu 2015 roku kadra zasłużenie zdominowała plebiscyt, a Trener Roku był najbardziej rozchwytywaną personą w czasie oficjalnej i mniej formalnej części sobotniego wieczoru. Po selfie z selekcjonerem specjalnie za kulisy wybrała się współprowadząca Galę Karolina Szostak. Zresztą cała ekipa Polsatu, który transmitował Galę na antenie Polsat Sport News, jak zwykle wypadła doskonale. Dziękujemy!

Stolik lidera
Piłkarzem Roku piąty raz z rzędu został Robert Lewandowski, w jego imieniu - kapitan reprezentacji w dniu naszej imprezy grał mecz w Bundeslidze, nie mógł więc pojawić się w Warszawie osobiście - statuetkę odebrał jego agent Cezary Kucharski. Współprowadzący Galę Bożydar Iwanow postanowił zapytać o ewentualną letnią przeprowadzkę Roberta do Realu Madryt: - Coś jest na rzeczy - wystarczyły cztery słowa i nazajutrz ta wypowiedź była cytowana w mediach w wielu krajach.

Bardzo zadowolony z tytułu Obcokrajowca Roku był Radoslav Latal. Trener rewelacji sezonu, Piasta Gliwice nie ukrywał satysfakcji z tego, że ceni się jego pracę. - Nie spodziewałem się takiego wyróżnienia. W Polsce czuję się znakomicie, jest u was świetny klimat dla futbolu, nie brakuje utalentowanych zawodników - mówił czeski szkoleniowiec lidera ekstraklasy. W Hiltonie na Gali zadebiutował jeden z najważniejszych futbolistów w układance Latala, Radosław Murawski. - Jestem pod wrażeniem całej imprezy, ludzi, którzy na nią przybyli i atmosfery - powiedział Muraś, który wczuł się w rolę przewodnika Kamila Vacka, czeskiej gwiazdy Piasta. Stolik, przy którym zasiadał Murawski wraz z dziewczyną, Vacek z żoną i Latal z żoną był bez przerwy oblegany przez kibiców, dziennikarzy i innych gości. - Mam nadzieję, że spotkamy się w Hiltonie za rok - dodał kapitan lidera ekstraklasy. Przy okazji okazało się, dlaczego Gerard Badia w szatni Piasta uchodzi za najweselszego zawodnika. Na naszej Gali wszędzie było go pełno, na parkiecie również.

Zresztą na wspomnianym parkiecie działy się ciekawe rzeczy. Bo oto nagle na scenie pojawił się Wojciech Gąssowski, który po krótkiej przemowie, kiedy ogłosił zwycięzców konkursu z wiedzy o futbolu zorganizowanego przez STS i odśpiewał słynne „Gdzie się podziały tamte prywatki". W towarzystwie, a jakże, triumfatora, choć laureat tylko kołysał się w rytm muzyki, śpiewać się nie odważył. Dla porządku wiedzą o futbolu błysnął trener Bobo Kaczmarek. Mniej więcej w tym samym czasie Marcin Krzywicki, laureat nagrody WP SportoweFakty w kategorii Piłkarz Społeczny, otrzymał nieoficjalną propozycję zmiany barw klubowych. Ale nie wiemy czy ten temat będzie kontynuowany... Czy będzie, czy nie będzie, za rok na Gali tygodnika „Piłka Nożna" widzimy się ponownie. W równie doborowym towarzystwie!

Michał Czechowicz, Jaromir Kruk,
Przemysław Pawlak


Plebiscyt i Gala Tygodnika
 
viewart = article
category.id =
section.id =
Plebiscyt PN 2014
Plebiscyt PN 2014
PIŁKARZ ROKU: Robert Lewandowski TRENER ROKU: Tadeusz Pawłowski
ODKRYCIE ROKU: Karol Linetty
Więcej
Plebiscyt PN 2013
Plebiscyt PN 2013
PIŁKARZ ROKU: Robert Lewandowski TRENER ROKU: Jan Urban
ODKRYCIE ROKU: Dominik Furman
Więcej
Plebiscyt PN 2012
Plebiscyt PN 2012
PIŁKARZ ROKU: Robert Lewandowski TRENER ROKU: Waldemar Fornalik
ODKRYCIE ROKU: Arkadiusz Milik
Więcej
Plebiscyt PN 2011
Plebiscyt PN 2011
PIŁKARZ ROKU: Robert Lewandowski TRENER ROKU: Maciej Skorża
ODKRYCIE ROKU: Wojciech Szczęsny
Więcej

W serwisie aktualnie jest: 3659 Na stronie, 20 Sezonów, 1338 Klubów, 0 Na forum, 51 Ligi polskie i zagraniczne, 16475 Zawodników, 105193 Artykułów, 8147 Rozgrywek, 177 Stadionów, 24031 Multimediów, 61770 Meczów, 0 Sędziów,

© 2007 - 2017 by piłkanożna team

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji