Obrońca Kolejorza opowiada „PN” o Poznaniu - Miasta - Euro 2012

Obrońca Kolejorza opowiada „PN” o Poznaniu

Drukuj
Font Size Larger Font Smaller Font

Marcin Kikut praktycznie całe swoje piłkarskie życie spędził w Wielkopolsce. Zaczynał od gry w Amice Wronki, a od pięciu lat nieprzerwanie broni barw poznańskiego Lecha. - Nie mieszkałem w życiu w większym mieście i nie mam porównania, ale według mnie Poznań jest miastem fantastycznym - zachwala Kikut w rozmowie z „Piłką Nożna".

Piłkarz poproszony o wymienienie najciekawszych według niego miejsc w Poznaniu rozwiązuje worek bez dna. - Podczas pobytu w Poznaniu, ale również ogólnie w Wielkopolsce, poznałem wiele zakamarków - mówi piłkarz Lecha. - W samym centrum miasta znajduje się Stary Rynek. To miejsce bardzo malownicze, serce miasta bijące w rytmie muzyki. Wielkie wrażenie zrobiło również na mnie Jezioro Maltańskie. To niesamowite, że w centrum miasta powstało sztuczne jezioro z torami kajakowymi, na których odbywać się mogą sportowe zawody. Zaraz obok Malty jest ZOO, a ostatnio zostały oddane do użytku Termy Maltańskie - wymienia Kikut.

Piłkarz przyznaje, że miasto kryje w sobie również wielkie bogactwo gastronomiczne. Zdradza, że lubi odwiedzać schowane w ulicznych zakamarkach, mniej popularne lokale. - Ostatnio odkryłem bardzo małą, tajską knajpkę. Może klimat tam panujący nie jest znakomity, ale serwowane jedzenie jest wprost fantastyczne. Knajpka znajduje się niedaleko Starego Browaru, jest bardzo ukryta, sam trafiłem tam przez przypadek. Zachęcam jednak do poszukiwań - mówi Kikut.

Zawodnik poproszony o wskazane minusów miasta, na które zagraniczni kibice będą musieli przygotować się przed przyjazdem do Stolicy Wielkopolski, odpowiada bez zastanowienia: uliczne korki. - W tym momencie Poznania nie lubię przede wszystko za wielkie korki. Miasto na kilka miesięcy przed Euro 2012 jest potężnym placem budowy. Remonty i przeróbki powodują kolosalne zatory na drogach. Teraz jest ciężki moment dla mieszkańców Poznania, ale przeczekamy to i mam nadzieję, że przed Euro wszystko będzie w porządku - mówi.

- Jako piłkarz mogę znaleźć też jeszcze jeden minus. W Poznaniu jest bardzo mało boisk trawiastych, które są otwarte dla zwykłych ludzi. Gdy z różnych względów mieliśmy zamknięty stadion, na dobrą sprawę nie mieliśmy gdzie trenować. Wiadomo, wybudowano Orliki, są dwa boiska ze sztuczną murawą, ale to nie to samo. Brakuje kompleksu z kilkoma boiskami trawiastymi. My jako piłkarze zawodowi moglibyśmy oczywiście z nich korzystać, ale przede wszystkim powinny być dostępne dla ludzi chcących amatorsko pokopać piłkę - przyznaje Kikut.

- Ciężko znaleźć mi jednak na siłę minusy. Dla mnie miasto mimo wszystko jest fantastyczne i pełne atrakcji. Podczas Euro kibice, którzy zjawią się w Poznaniu, na pewno nie będą się nudzić - kończy obrońca Lecha.

W Poznaniu rozmawiał,
Paweł Kapusta
Piłka Nożna

Obrońca Kolejorza opowiada „PN” o Poznaniu
 
Podziel się newsem
 
Wydarzenia
 
 
 
 
Więcej
 

W serwisie aktualnie jest: 3659 Na stronie, 20 Sezonów, 1338 Klubów, 0 Na forum, 51 Ligi polskie i zagraniczne, 16475 Zawodników, 105193 Artykułów, 8147 Rozgrywek, 177 Stadionów, 24031 Multimediów, 61770 Meczów, 0 Sędziów,

© 2007 - 2017 BY PIŁKANOŻNA TEAM

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji