Godlewski: W oczekiwaniu na przełom młodzieżówki

Drukuj Email
Font Size Larger Font Smaller Font
Adam Godlewski - Krótka Piłka
Czwartek, 31 Sierpień 2017 17:10
W cieniu wyjazdowego meczu kadry Adama Nawałki z Danią, eliminacje młodzieżowego Euro, którego finały odbędą się we Włoszech w roku 2019, zainauguruje w gruzińskim Gori zespół, który zaczyna budować Czesław Michniewicz. Kwalifikacje MME to także pierwszy etap walki o przepustki do turnieju olimpijskiego w Tokio w roku 2020, ale wybieganie aż tak daleko nie ma pod naszą szerokością geograficzną wielkiego sensu. A właściwie żadnego, jeśli spojrzy się na dokonania Orląt pod kierunkiem Marcina Dorny w czerwcowych mistrzostwach Europy rozegranych na polskich boiskach. Zresztą gdyby sugerować się nie tylko tym wybitnie nieudanym, zawstydzającym wręcz startem, ale również historią występów naszych piłkarzy w IO - jedyny sensowny wniosek byłby taki, że szans na przebicie się do Japonii nie ma żadnych. Trudno bowiem o choć jedną logiczną przesłankę, że nagle poziom kadry młodzieżowej wzrośnie znacząco. A musiałby się przecież podnieść o kilka poziomów, aby biało-czerwoni mieli szansę na odegranie jednej z czołowych ról na turnieju we Włoszech, za dwa lata. Bo tylko taki postęp zagwarantowałby awans na igrzyska.
Dawid Kownacki ma być liderem nowej kadry U-21 (fot. Piotr Kucza/400mm.pl)


Pamiętajmy jednak, że logika formalna nie zawsze ma zastosowanie w sporcie. Przykładów nie trzeba szukać daleko, gdyby na koniec 2013 ktoś mi powiedział, że reprezentacja Nawałki po upływie 40 miesięcy będzie notowana w pierwszej dziesiątce na świecie uznałbym taką osobę za totalnego ignoranta w futbolowej tematyce. Tymczasem biało-czerwoni awansowali od tamtej pory nie tylko do ćwierćfinału mistrzostw Europy, ale także na 5. pozycję w rankingu FIFA. Pewnie, nic nie stało się z dnia na dzień - a przypomnieć należy, że Michniewicz (podobnie choćby do Waldemara Fornalika, poprzednika Nawałki w drużynie narodowej) drużynę musi zbudować metodą startową - na dodatek obecny selekcjoner pierwszej reprezentacji może opierać siłę zespołu na Robercie Lewandowskim, czyli prawdopodobnie na najbardziej wartościowym zawodniku w historii naszego futbolu. A trudno zakładać, że w kategorii młodzieżowej objawi się teraz ktoś o podobnej skali talentu. Co jednak nie oznacza, że drugiej w hierarchii polskiej kadrze piłkarskiej należy już na starcie odebrać szanse na dokonanie przełomu.


Michniewicz wyciągnął wnioski z nieudanego Euro w Polsce i na pierwsze zgrupowanie powołał młodzieżowców znajdujących się w rytmie meczowym. I nawet jeśli był to tylko rytm sparingowy, trudno nie zgodzić się z zastosowanym kluczem. Zapożyczonym zresztą od Nawałki, który - choć niezmiennie twierdzi, iż przypadek każdego piłkarza traktuje indywidualnie - szczególnie od defensorów wymaga regularnej gry w klubach. Poza tym trzeba oddać - temu co najmniej niezłemu w warunkach ligowych szkoleniowcowi - że jest skutecznym motywatorem; ma w tym aspekcie naprawdę bogaty warsztat, co w pracy z kadrą U-21 powinno być bardzo pomocne. Wiadomo, z pustego nawet Salomon nie naleje, ale przy dobrym przygotowaniu mentalnym nasza regularnie grająca w klubach młodzież nie tylko może, ale wręcz ma obowiązek nawiązania wyrównanej walki z uznawanymi za faworytów grupy Duńczykami. OK., poziom szkolenia w Kopenhadze i okolicach jest wyższy niż w Polsce, Duńczycy wzięli się za profesjonalną robotę w kształtowaniu piłkarzy wcześniej niż ktokolwiek u nas zdążył o tym pomyśleć, ale przecież zawodnicy z roczników interesujących Michniewicza - urodzeni w 1996 roku i młodsi - nie wzięli się z łapanki. Przeszli pełne cykle w profesjonalizujących się akademiach, dostawali od początku właściwe wytyczne w kwestiach treningowych, żywieniowych, czy ogólnie pojmowanego prowadzenia się w sposób, który powinien znamionować zawodowców. A część kadrowiczów ma obycie nie tylko z poprzedniej młodzieżówki, ale też i klubów zagranicznych.

Zatem? Do odważnych świat należy! Po czerwcowym laniu w młodzieżowym Euro nikt teraz nie oczekuje od zespołu U-21 cudów. Presja powinna być w ogóle niezauważalna, co z pewnością nie utrudni startu w wyścigu po przepustki do finałów MME. Czy jednak zasadne będzie oczekiwanie na przełom już w rozpoczynających się jutro w Gruzji eliminacjach - przekonamy się dopiero za kilka miesięcy.

Godlewski: W oczekiwaniu na przełom młodzieżówki
 
Podziel się newsem

 
Wyniki
 
 
10 kolejka
 
  Więcej  
 
Tabela
 
 
10 kolejka
 
  Więcej  
 
Strzelcy
 
 
10 kolejka
 
  Więcej  

W serwisie aktualnie jest: 3659 Na stronie, 20 Sezonów, 1338 Klubów, 0 Na forum, 51 Ligi polskie i zagraniczne, 16475 Zawodników, 105193 Artykułów, 8147 Rozgrywek, 177 Stadionów, 24031 Multimediów, 61770 Meczów, 0 Sędziów,

© 2007 - 2017 BY PIŁKANOŻNA TEAM

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji