Krótka Piłka: Wszyscy ludzie Michniewicza - Krótka Piłka - Adam Godlewski

Krótka Piłka: Wszyscy ludzie Michniewicza

Drukuj
Font Size Larger Font Smaller Font
Adam Godlewski - Krótka Piłka
Piątek, 14 Lipiec 2017 16:00
Trenerem młodzieżowej reprezentacji Polski został – zgodnie z wcześniejszymi przeciekami – Czesław Michniewicz. 47-letni szkoleniowiec do współpracy zaprosił najbliższego kolegę z czasów kariery piłkarskiej, Mirosława Kalitę, którego planował sprowadzić już do Bruk-Betu Termaliki, ale nie… zdążył. Jak podkreśla, po ostatnich doświadczeniach nie ma wątpliwości, że podstawowym kryterium przy doborze współpracowników powinna być lojalność.
Foto: Łukasz Skwiot 

Były środkowy pomocnik między innymi Wisłoki Dębica, Amiki Wronki, Śląska Wrocław, RKS Radomsko czy KSZO Ostrowiec, a ostatnio szkoleniowiec Watry z Białki Tatrzańskiej, będzie asystował selekcjonerowi kadry U-21 wraz z Kamilem Potrykusem. Nowym specjalistą od przygotowania motorycznego zostanie Grzegorz Witt, który na co dzień pracuje – i nadal będzie pracował – w Arce Gdynia. W sztabie miejsca zachowają doktor Maciej Tabiszewski z Legii Warszawa oraz kierownik zespołu dębiczanin Stanisław Baczyński.


Początkowo szkoleniowiec młodzieżówki planował kooperację z Ryszardem Jankowskim (w roli trenera bramkarzy), a kiedy – z uwagi na brak wszelkich wymaganych licencji kandydata – nie uzyskał na to zgody odpowiednich komórek w PZPN, zaczął zastanawiać się nad powołaniem na tę funkcję Krzysztofa Kotorowskiego, którego nazwisko jeszcze niedawno widniało w kadrze Lecha Poznań. W każdym razie w minioną sobotę, kiedy Kotor jeszcze nawet nie wiedział, że jest brany pod uwagę, była to najpoważniejsza opcja uzupełnienia sztabu. 

Celem zespołu, który Michniewicz będzie budował z marszu, jest awans do finałów MME w 2019 roku, które zostaną rozegrane we Włoszech. Warto dodać, że rozpoczynająca się za kilka tygodni edycja młodzieżowego czempionatu – biało-czerwoni zainaugurują rywalizację 1 września w Tbilisi w meczu z Gruzją – stanowi wstępny etap walki o udział w igrzyskach w Tokio w 2020 roku. Tak daleko nowo mianowany szkoleniowiec jednak nie wybiega, bo kontrakt, który podpisał, obowiązuje do zakończenia kwalifikacji MME, czyli do końca przyszłego roku kalendarzowego. Umowa zostałaby automatycznie przedłużona w sytuacji, gdyby Orlętom udało się wywalczyć awans do turnieju finałowego. A dopiero wysokie miejsce w MME dałoby pretekst do rozmowy z… Robertem Lewandowskim. Choć bowiem mianowany w piątek trener młodzieżówki musi w najbliższych dniach zorganizować podstawy działalności zespołu, który dopiero powstanie, nie ma wątpliwości, że gdyby udało się wywalczyć przepustki na igrzyska, to bez Lewego w składzie nie byłoby sensu wybierać się do Japonii. – Dla Roberta taki turniej także byłby olbrzymim magnesem, a przecież RL9 pasowałby do IO jak nikt inny. Jeśli zatem w ogóle wypada mówić o kontekście olimpijskim, to wyłącznie z uwzględnieniem Lewandowskiego – nie ma wątpliwości. 

Nierozstrzygnięte zostało jeszcze, gdzie młodzieżówka prowadzona przez Michniewicza będzie rozgrywała mecze kwalifikacyjne. Wstępnie PZPN rozważa dwie opcje: w Lublinie i w Łodzi na stadionie Widzewa. Trener łaskawszym okiem patrzy na tę drugą lokalizację, czemu trudno się dziwić. Prowadził przecież RTS i doskonale zna (temperament) tamtejszych kibiców. Niezależnie jednak od ostatecznych decyzji w tej kwestii, u podstaw których legną względy biznesowe, nowy trener chciałby, aby druga pod względem ważności reprezentacja Polski miała swoją stałą bazę. Oczywiście na wzór drużyny narodowej, której domem jest Stadion Narodowy. 47-letni szkoleniowiec na co dzień mieszka w Gdyni i wiele wskazuje, że obrady sztabu oraz (naj)większa część analiz będzie przeprowadzana właśnie w tym mieście. Ostatnio modny jest wynajem biur na godziny i wiele wskazuje, że Michniewicz przekonał przełożonych z PZPN, że zebrania na Wybrzeżu będą optymalnym rozwiązaniem. 

Wedle źródeł „PN”, Michniewicz negocjował kontrakt z prezesem Zbigniewem Bońkiem i sekretarzem generalnym PZPN Maciejem Sawickim, zaś o nazwiskach w sztabie rozmawiał z dyrektorem sportowym federacji Stefanem Majewskim Nie wiadomo zatem, czy świeżo mianowany wicedyrektor sportowy – Marcin Dorna – będzie przełożonym swego następcy w reprezentacji młodzieżowej (dostał też nominację na trenera kadry U-15). Wiadomo natomiast, że na pierwsze rozmowy z zawodnikami – do Włoch (Bartłomiej Drągowski), Anglii (Krystian Bielik) i Niemiec (Oskar Zawada) CM będzie podróżował w komfortowych warunkach. To znaczy drogą lotniczą, środki na ten cel już znalazły się w związkowej kasie. (GOD)

TEKST UKAZAŁ SIĘ RÓWNIEŻ W NAJNOWSZYM WYDANIU TYGODNIKA "PIŁKA NOŻNA" (NR 28/2017)
Krótka Piłka: Wszyscy ludzie Michniewicza
 
Podziel się newsem

W serwisie aktualnie jest: 3659 Na stronie, 20 Sezonów, 1338 Klubów, 0 Na forum, 51 Ligi polskie i zagraniczne, 16475 Zawodników, 105193 Artykułów, 8147 Rozgrywek, 177 Stadionów, 24031 Multimediów, 61770 Meczów, 0 Sędziów,

© 2007 - 2017 BY PIŁKANOŻNA TEAM

Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji